Z
Zardrian
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2010
- Odpowiedzi
- 24
Mam Ojca Alkoholika Ktory w tym roku konczy 65lat. Ojciec chcialby zlozyc o emeryture by otrzyma jakie kolwiek pieniadze na zycie.
Obecnie moj ojciec zyje z tego co mu wysle. Ja sam mieszkam za granica i wysylam mu dostawy jedzenia i niestety czasem gotowke co wiadomo czym czesto sie konczy.
Moj ojciec byl aktywny zawodowo w firmie budowlanej swojego ojca a potem swojej. Dziadkowie zmarli i dokumenty przepadly. Nie jestem wstanie nic znalesc ani udowodnic. Potem pracowal w firmie z moja matka. Te dokumenty tez przepadly. Gdy mial juz jakos 47 zaczol juz pic po dzis Dzien.
Tak wiec na dzien dzisiejszy. Nie ma mozliwosci udowodnienia ze placone byly skladki. Nie wiem czy ZuS ma jakies archiwa a jak ma to czy wgl jest im na reke to wyciagac. Wiem ze jest renta dla alkoholika. Chodzil na AA przez jakis czas byl tez na odwyku w jakims osrodku. Ale mowil ze to wszystko pic na wode bo sami lekarze pija wodke pacjentom za 10zl -_-. Potem juz nie chcial wgl leczyc. Renty tez nie chcial bo musialby isc rozmawiac z psychologiem a on jak to mowi on juz umiera. Tak od 18 lat ogolnie umiera na raka na virusa czy na zawal. Oczywiscie twierdzi ze to napewno nie przez alkohol.
Dodam ze nie mieszkam w Polsce juz od dluzszego czasu. I dla mnie wiele praw jest absurdalnych a dla was to pewnie norma. Nie znam sie na Zusach nigdy nie mialem umowy o prace zadnych L4 itd wiec zwyczajnie nie wiem.
Jedynie z tego co wyczytalem to ze albo moze wlasnie pojsc zlozyc o rente i musial by przejsc test na ile nie jest zdolny do pracy. Albo zlozyc o rente bez skladek. Albo zupelnie nie mam racji. Nie wiem dlatego prosze o pomoc
Obecnie moj ojciec zyje z tego co mu wysle. Ja sam mieszkam za granica i wysylam mu dostawy jedzenia i niestety czasem gotowke co wiadomo czym czesto sie konczy.
Moj ojciec byl aktywny zawodowo w firmie budowlanej swojego ojca a potem swojej. Dziadkowie zmarli i dokumenty przepadly. Nie jestem wstanie nic znalesc ani udowodnic. Potem pracowal w firmie z moja matka. Te dokumenty tez przepadly. Gdy mial juz jakos 47 zaczol juz pic po dzis Dzien.
Tak wiec na dzien dzisiejszy. Nie ma mozliwosci udowodnienia ze placone byly skladki. Nie wiem czy ZuS ma jakies archiwa a jak ma to czy wgl jest im na reke to wyciagac. Wiem ze jest renta dla alkoholika. Chodzil na AA przez jakis czas byl tez na odwyku w jakims osrodku. Ale mowil ze to wszystko pic na wode bo sami lekarze pija wodke pacjentom za 10zl -_-. Potem juz nie chcial wgl leczyc. Renty tez nie chcial bo musialby isc rozmawiac z psychologiem a on jak to mowi on juz umiera. Tak od 18 lat ogolnie umiera na raka na virusa czy na zawal. Oczywiscie twierdzi ze to napewno nie przez alkohol.
Dodam ze nie mieszkam w Polsce juz od dluzszego czasu. I dla mnie wiele praw jest absurdalnych a dla was to pewnie norma. Nie znam sie na Zusach nigdy nie mialem umowy o prace zadnych L4 itd wiec zwyczajnie nie wiem.
Jedynie z tego co wyczytalem to ze albo moze wlasnie pojsc zlozyc o rente i musial by przejsc test na ile nie jest zdolny do pracy. Albo zlozyc o rente bez skladek. Albo zupelnie nie mam racji. Nie wiem dlatego prosze o pomoc