S
sydney
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 1
Mam pytanie i bardzo liczę na Państwa pomoc,już wyjaśniam w czym jest problem:
Wystawiłam na aukcji Allegro książkę (antyk) za 99,99zł ,ktoś zaczął tą książkę licytować za 99,99 ale ja dostałam ofertę po za aukcją 300 zł,a ponieważ bardzo zależało mi na pieniążkach a cena była zadowalająca mnie zakończyłam tą aukcję przed czasem.Osoba która ją licytowała jest oburzona i powiedziała ,że pójdzie z tym do sądu bo on kupił tą książkę (99.99zł).Nie chcę mieć z tego powodu problemów z sądem w końcu zgodziłam się,aby On zapłacił te 99,99 skoro tak mu na tej książce zależy chociaż warta jest naprawde wiele więcej.
Czy jeśli nie dokonał wpłaty za ten przedmiot to grozi mi coś z punktu prawnego za to,że nie chcę dokończyć z nim transakcji?
W regulaminie Allegro jest napisane,że obydwie strony zobowiazane są do wywiązania się z zawartej umowy.Jeśli któraś ze stron się nie wywiąże można dobiegać się swoich racji w sądzie,ale czy to jest tego wszystkiego warte?
Czy jesli nie otrymałam od niego pieniędzy to On ma prawo iśc z tym na Policję czy od razu do Sądu?
Bardzo proszę o pomoc,bo nie wiem czy już mam się zacząć bać
...właściwie to już się boję.
Wystawiłam na aukcji Allegro książkę (antyk) za 99,99zł ,ktoś zaczął tą książkę licytować za 99,99 ale ja dostałam ofertę po za aukcją 300 zł,a ponieważ bardzo zależało mi na pieniążkach a cena była zadowalająca mnie zakończyłam tą aukcję przed czasem.Osoba która ją licytowała jest oburzona i powiedziała ,że pójdzie z tym do sądu bo on kupił tą książkę (99.99zł).Nie chcę mieć z tego powodu problemów z sądem w końcu zgodziłam się,aby On zapłacił te 99,99 skoro tak mu na tej książce zależy chociaż warta jest naprawde wiele więcej.
Czy jeśli nie dokonał wpłaty za ten przedmiot to grozi mi coś z punktu prawnego za to,że nie chcę dokończyć z nim transakcji?
W regulaminie Allegro jest napisane,że obydwie strony zobowiazane są do wywiązania się z zawartej umowy.Jeśli któraś ze stron się nie wywiąże można dobiegać się swoich racji w sądzie,ale czy to jest tego wszystkiego warte?
Czy jesli nie otrymałam od niego pieniędzy to On ma prawo iśc z tym na Policję czy od razu do Sądu?
Bardzo proszę o pomoc,bo nie wiem czy już mam się zacząć bać