Allegro - chcę oddać kupiony przedmiot

  • Autor wątku Autor wątku eempee
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eempee

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
2
Witam,
mam następujący problem:
Jako osoba prywatna kupiłem za pośrednictwem Allegro od osoby prywatnej urządzenie gimnastyczne. Sama transakcja przebiegła ok, dobry kontakt itp. Ponieważ sprzedający podobnie jak ja mieszka w Warszawie, to zdecydowałem się na odbiór osobisty. Pojechałem, zapłaciłem i odebrałem sprzęt do połowy rozłożony (w opisie aukcji była informacja, że sprzęt jest używany, ale mało i w stanie dobrym). Nie miałem możliwości zorientować się na miejscu jak to urządzenia będzie działało, bo nie miałem czasu żeby je składać i sprawdzać (złożenie go w domu zajęło mi ponad godzinę :)
I tu zaczyna się kłopot. Już w trakcie składania tegoż przyrządu okazało się, że jakość jego wykonania jest tragiczna. Nie pasujące do siebie elementy, które trzeba wciskać na siłę itp. Nawet śrubokręcik, który był w komplecie nie pasował do niektórych śrubek, bo były źle przycięte. Słowem kiszka, ale sprzęt udało mi się poskładać. Natomiast w trakcie pracy urządzenie całe klekocze, śrubki się odkręcają itp. Generalnie chciałbym sprzęt oddać.
I teraz moje pytanie: czy mam do tego prawo?

Z góry dziękuje i pozdrawiam,
Michał
 
Rękojmia za wady (art. 556 i nast KC) - było o tym juz na forum.
 
chociaż może być problem ponieważ facet sprzedawał jako używane...
 
No udowodnienie winy sprzedawcy w takich wypadkach jest różne. Trzeba mieć na uwadze to że to rzecz używana oraz to co było w opisie aukcji, czy jest to zgodne z opisem czy nie. Im mniej szczegółów podadzą tym potem trudniej jest się czegoś czepić. Ale to że rzecz jest używana nie zwalnia sprzedawcy z rekojmi (chyba ze w umowie strony same z niej zrezygnowały).

Z rzeczami używanymi jest tak, że one nie są tak idealne jak rzeczy nowe, przez co cena jest niższa, a nieraz dużo niższa, dlatego mozna się spodziewać sprzetu niższej jakości. Pytanie teraz czy o takich wadach jak Pan przedstawił mógł Pan wiedzieć, ze wystąpią? Pan powie, że nie wiedział, sprzedawca powie, że było inaczej :p
 
moze latwiej sie dogadac ze sprzedajacym? moze wystarczy poprosic. Ja sprzedawalem uzywane felgi...kwota okolo 1000 tys zł(krakow-> warszawa), okazalo sie ze jedna jest skrzywiona- szczerze nie wiedzialem o tym. Kupujacy wiec przyslal spowrotem-na moj koszt oczywiscie, odeslalem pieniadze i po sprawie.
Z drugiej zas strony jesli odbiera sie osobiscie, to nalezy patrzec co sie bierze, ewentualnie zastrzec sobie mozliwosc zwrotu w razie jakichkolwiek problemow ze sprzetem.
Osobiscie uwazam ze najlepiej dogadac sie ze sprzedajacym.
 
Powrót
Góra