D
DawidYell
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam, niedawno na Allegro sprzedałem konsolę do gry. Jest to moja druga sprzedaż w tym serwisie.
/wysyłka/
Wszystko przebiegło sprawnie - po otrzymaniu pieniędzy od kupującego towar został wysłany firmą kurierską K-EX. Konsola została zapakowana w oryginalne opakowanie, filię bąbelkową i czarną folię z naklejką "uwaga szkło". Konsola jak i opakowanie zostało sprawdzone i zapakowane przez pracowników firmy kurierskiej. Paczka została odpowiednio opisana i ubezpieczona.
/odbiór/
Kolejnego dnia otrzymałem maila od Kupującego, że przesyłka została dostarczona w tragicznym stanie (została zmiażdżona). Wysłał mi zdjęcie na którym widać że folia została rozerwana a karton jest pognieciony. Sama konsola została też zgnieciona. Spisał protokół szkody, którego zdjęcie także mi przesłał. Od razu żądał zwrotu pieniędzy. Odpisałem mu, że jak dostanę konsolę, to wtedy zwrócę mu pieniądze. Odpowiedział, że konsolę nadal ma, ponieważ kurier nie chciał jej zabrać. W tym przypadku poleciłem mu zgłoszenie reklamacji do firmy kurierskiej, skoro paczka była ubezpieczona.
Co ciekawe na protokole szkody odbiór przesyłki wpisany jest 3 godziny przed zgłoszeniem szkody. Dodatkowo brak na nim podpisu kuriera, a jedynie samego odbierającego.
/reklamacja/
Kupujący odezwał się po miesiącu, że reklamacja, jak i odwołanie się zostało odrzucone i żąda zwrotu pieniędzy ode mnie. Przesłał mi skany tych dokumentów. Powodem odrzucenia reklamacji był brak śladów uszkodzenia opakowania zewnętrznego. W odwołaniu kupujący wyraźnie napisał, że folia w którą zapakowany był karton była rozerwana. W protokole, który podpisał nie było jednak to zaznaczone, a napisane, że opakowanie zewnętrzne nie zostało uszkodzone.
Poradziłem się serwisu Allegro co powinienem zrobić - otrzymałem odpowiedź, że ważne abym oficjalnie ustosunkował się do reklamacji kupującego i mam prawo odrzucić reklamację. Tak też uczyniłem. W wiadomości do kupującego napisałem, że nie mogę przyjąć reklamacji ponieważ towar został wysłany sprawny i mam na to kilkoro świadków (łącznie z pracownikami firmy kurierskiej) i, że ja nie mogę ponosić odpowiedzialności za jego niedopatrzenie podczas podpisywania protokołu z kurierem, ponieważ skoro opakowanie było uszkodzone, a on podpisał protokół w którym wyraźnie zaznaczone było, że opakowanie nie nosi znamion uszkodzeń, to w moim mniemaniu to jego wina.
Po wysłaniu tej wiadomości Kupujący zgłosił mnie do serwisu Allegro, że wysłałem mu towar niezgodny z opisem. Teraz tłumaczę się pracownikom Allegro.
Moje pytanie brzmi: czy kupujący ma prawo żądać ode mnie zwrotu pieniędzy i czy powinien je otrzymać mimo, że wysłałem sprawny sprzęt, a został on uszkodzony podczas transportu? Jeśli tak, to co z tym, że podpisał protokół niezgodny ze stanem faktycznym? Co dalej powinienem zrobić? Jak wytłumaczyć zaistniałą sytuację z Allegro i Kupującym? Czy mogę mu coś poradzić?
Jak już wspominałem, to moja druga sprzedaż przez Internet i nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Nie mam więc bladego pojęcia co dalej robić.
Dziękuję z góry za odpowiedź.
Pozdrawiam, Dawid
/wysyłka/
Wszystko przebiegło sprawnie - po otrzymaniu pieniędzy od kupującego towar został wysłany firmą kurierską K-EX. Konsola została zapakowana w oryginalne opakowanie, filię bąbelkową i czarną folię z naklejką "uwaga szkło". Konsola jak i opakowanie zostało sprawdzone i zapakowane przez pracowników firmy kurierskiej. Paczka została odpowiednio opisana i ubezpieczona.
/odbiór/
Kolejnego dnia otrzymałem maila od Kupującego, że przesyłka została dostarczona w tragicznym stanie (została zmiażdżona). Wysłał mi zdjęcie na którym widać że folia została rozerwana a karton jest pognieciony. Sama konsola została też zgnieciona. Spisał protokół szkody, którego zdjęcie także mi przesłał. Od razu żądał zwrotu pieniędzy. Odpisałem mu, że jak dostanę konsolę, to wtedy zwrócę mu pieniądze. Odpowiedział, że konsolę nadal ma, ponieważ kurier nie chciał jej zabrać. W tym przypadku poleciłem mu zgłoszenie reklamacji do firmy kurierskiej, skoro paczka była ubezpieczona.
Co ciekawe na protokole szkody odbiór przesyłki wpisany jest 3 godziny przed zgłoszeniem szkody. Dodatkowo brak na nim podpisu kuriera, a jedynie samego odbierającego.
/reklamacja/
Kupujący odezwał się po miesiącu, że reklamacja, jak i odwołanie się zostało odrzucone i żąda zwrotu pieniędzy ode mnie. Przesłał mi skany tych dokumentów. Powodem odrzucenia reklamacji był brak śladów uszkodzenia opakowania zewnętrznego. W odwołaniu kupujący wyraźnie napisał, że folia w którą zapakowany był karton była rozerwana. W protokole, który podpisał nie było jednak to zaznaczone, a napisane, że opakowanie zewnętrzne nie zostało uszkodzone.
Poradziłem się serwisu Allegro co powinienem zrobić - otrzymałem odpowiedź, że ważne abym oficjalnie ustosunkował się do reklamacji kupującego i mam prawo odrzucić reklamację. Tak też uczyniłem. W wiadomości do kupującego napisałem, że nie mogę przyjąć reklamacji ponieważ towar został wysłany sprawny i mam na to kilkoro świadków (łącznie z pracownikami firmy kurierskiej) i, że ja nie mogę ponosić odpowiedzialności za jego niedopatrzenie podczas podpisywania protokołu z kurierem, ponieważ skoro opakowanie było uszkodzone, a on podpisał protokół w którym wyraźnie zaznaczone było, że opakowanie nie nosi znamion uszkodzeń, to w moim mniemaniu to jego wina.
Po wysłaniu tej wiadomości Kupujący zgłosił mnie do serwisu Allegro, że wysłałem mu towar niezgodny z opisem. Teraz tłumaczę się pracownikom Allegro.
Moje pytanie brzmi: czy kupujący ma prawo żądać ode mnie zwrotu pieniędzy i czy powinien je otrzymać mimo, że wysłałem sprawny sprzęt, a został on uszkodzony podczas transportu? Jeśli tak, to co z tym, że podpisał protokół niezgodny ze stanem faktycznym? Co dalej powinienem zrobić? Jak wytłumaczyć zaistniałą sytuację z Allegro i Kupującym? Czy mogę mu coś poradzić?
Jak już wspominałem, to moja druga sprzedaż przez Internet i nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Nie mam więc bladego pojęcia co dalej robić.
Dziękuję z góry za odpowiedź.
Pozdrawiam, Dawid