[Allegro] Nie wywiązałem się z terminu umowy.

  • Autor wątku Autor wątku tokash
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tokash

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2005
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów,

Pytanie mam następujące. Jestem użytkownikiem Allegro, konto jest stosunkowo nowe, aktualnie mam same pozytywne komentarze za transakcje, sprzedaży i kupna. Również na większe kwoty. Los chciał, że przy ostatniej transakcji powinęła się noga i realizacja opóźni się nawet do 3-4 tygodni w stosunku do pierwotnego terminu dostarczenia przesyłki użytkownikom. Nie miałem intencji nikogo oszukać, poprostu tak wyszło. Moja ewidentna wina. Klienci się niecierpliwią, rządają natychmiastowego dostarczenia przedmiotu aukcji lub zwrotu pieniędzy. Naturalnie, nie dziwię im sie i stawiając się w ich sytuacji też bym się niepokoił. Są to 3 aukcje po 400 zł. Pytanie teraz do Was. W jaki sposób mogę tą sprawę rozwiązać aby termin 3-4 tygodni został uwzględniony? Czy ja, jako osoba która nie wywiązała się z umowy w terminie mam jakieś prawa w tej sytuacji? Czy powienienem napisać jakieś oświadczenie gwarancji dostarczenia przedmiotu w terminie 3-4 tygodni? Czy to coś da? Pisałem w tej sprawie do Allegro, ale na razie w odpowiedziach umiejętnie omijają odpowiedzi na to pytanie. Klienci piszą o Policji a ja chciałbym tą sytuację rozwiązać polubownie. Tyle tylko, że oni chcą już, a ja nie chce dawać obietnic bez pokrycia.

Z góry dziękuje za pomoc i informacje. Pozdrawiam.
 
A nie lepiej oddać im pieniądze? Gwarancje może Pan pisać, ale to od nich zależy czy takie coś zaakceptują. Dokonuje Pan sprzedaży wzwiązku z działalnością gospodarczą (pomijam fakt czy zarejestrowana czy nie - chodź to może też mieć negatywne skutki)? Czy z Pana winy jest to opóźnienie, czy np towar Panu nie doszedł od innego dostawcy? "pierwotny termin wysyłki" czyli zastrzegł Pan w aukcji w jakim terminie zostanie wysłany dany produkt?

btw. bardziej do p. konsumenta pasuje...
 
Jak jest problem to trzeba sie dogadać (zeby sie nie pozabijać hehe).
Co do zwłoki i tego co klient moze to proponuje zajrzeć do k.c. - art. 491 par 1

[cytat="tokash"]Pisałem w tej sprawie do Allegro, ale na razie w odpowiedziach umiejętnie omijają odpowiedzi na to pytanie. [/cytat]
.... no oni tak robią, wypełniasz potem krótką ankiete czy jestes zadowolony z udzielonej odpowiedzi. Nie da rady byc zadowolonym jak oni odp. na własne pytania a nie na te postawione - nie wiem czy specjalnie czy tez moze niektóre są dla nich zbyt trudne to kręcą tu i tam.
Rozpisza sie bardzo ... tylko nie na temat :/
 
do Colder: oczywiście że byłoby łatwiej oddać pieniądze, niestety zawaliłem i dostęp do środków pieniężnych czy to aby wysłać towar czy aby oddać te pieniądze, będe miał dopiero w terminie 3-4 tygodnii, interes się po prostu wysypał, przeliczyłem się.
Odpowiadając na Twoje pytanie, nie mam zarejestrowanej działalności gospodarczej a aukcja była prywatna.

wg21: Allegro zdaje się odpowiada na maile szablonami które często nijak nie pasują do treści pytania. Zdarzyło mi się, że ponaglali mnie z wysłaniem przesyłki mimo że termin jej dostarczenia jeszcze nie upłynął pisząc, że z zasady nie ingerują, jak pytam z drugiej strony to rzeczywiście nie chcą chyba ingerować.

Dzięki za odpowiedzi. Ma ktoś jeszcze pomysły?
 
Coś mi się wydaje, że dalsze pytania będzie zadawał prokurator.
Przenoszę na razie na prawa konsumenta, potem być może na karne :?: :what:
 
Janusz M: masz rację, post bardziej nadaje się do działu Prawa Konsumenta.

Prokurator jest jedynym rozwiązaniem, nie ma możliwości rozwiązania sprawy ugodowo? Czy poślizg, choć w tej sytuacji nie mały, jest traktowany od razu jako przestępstwo?
 
Wszystko w rękach tych ludzi co mają prawo czuć się oszukani. Trzeba się dogadywać. Inaczej mogą złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (oszustwa). Wówczas zacznie się "ciąganie", zeznania, tłumaczenia i nerwy.
 
Nasuwa mi się również takie pytanie, trochę może dziwne. Ja wiem, że w tym terminie który wymieniłem będę mógł uregulować należności wobec tych osób. Czy Policja ma jakiś termin po którym przystępuje do standardowych czynności w takich sytuacjach jak moja ( w myśl, dajmy 2 tygodnie, może sprawa sama się wyjaśni) ? Pytam bo może do tego czasu będę mógł się już wywiązać z zobowiązań. A nerwy już są, bo ludzie się niecierpliwią, ja nie czuję się dobrze z tym, że nie wywiązałem się jeszcze z przedmiotu umowy, nie przywykłem oczywiście do takich sytuacji.
 
skoro sprzedawał pan rzecz nie będąc w jej fizycznym posiadaniu i na dodatek nie wyslal jej pan później zgodnie z umową i co gorsza nie zwrócil wpłaconych pieniędzy to mozna spokojnie iść w kierunku art. 286 &1 KK
 
Szanowny Panie,osobiście polecam oddać pieniądze wraz z przeprosinami że transakcja nie doszła do skutku. Sam jestem użytkownikiem allegro i zawsze robiętak aby klient był zadowolony-warto nawet nic nie zyskac lub stracić finansowo ale być uczciwym dzięki temu mogę sie pochwalić tylko i wyłącznie udanymi transakcjami.
Proszę klientom zaproponować ugodę w postaci zwrotu pieniądzy i jakiegoś małego prezentu który choć po częsci zrekompensuje im stratę z powodu niemożności doprowadzenia transakcji w szybkim czasie.
Ja zawsze tak robiłem-powiedzmy że kilka razy i zawsze wychodziłe dzieki temu z twarzą.
Zrobi Pan jak Pan uważa jednakże naprawdę dobrze radzę. Nie warto się napalać na kilka złotych.
Pozdrawiam serdecznie!!!
 
Jeśli się nia ma pieniądzy lepiej nawet pożyczyć od kogoś znajomego i oddać jak najszybciej niżeli wyjść na oszusta.
 
Powrót
Góra