W
Weasley
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Mam następujący problem. Sprzedałem na Allegro ostatnio płytę główną. Płyta była w 100 % sprawna i wszystko było z nią OK. Towar wysałem , dobrze zabezpieczyłem.. jednym słowem wszystko ok.
Potem otrzymałem maila " Podziękowanie za transakcje" w którym kupujący napisał:
"Sprzęt działa ok. Wystawiam komentarz pozytywny. Dziękuję za udaną transakcję. Pozdrawiam"
Oczwiście otrzymałem komentarz pozytywny:
"Transakcja OK, towar zgodny z opisem, sprawny. Pozytyw."
Po kilku dniach zgłasza się do mnie kupujący i nagle twierdzi,że płyta nie działa i chce natychmiastowego zwrotu kasy, powołując sie na zwrot towaru na podstawie umowy kupna - sprzedaży.
Wobec tego mam pytanie:
Jęsli kupujący potwierdził że towar jest działający, wszystko z nim ok i jest zgodny z opisem, wystawił komentarz - czyli poprostu potwierdził, że z mojej strony wszystko ok a potem nagle mu się odwidziało,
to czy muszę mu oddawać pieniądze ?
Domyślam się, że kupujący po otrzymaniu sprawnej płyty poprostu po pewnym czasie sam ją uszkodził, poprzez nieumiejętną instalacje lub eksprymenty, podkręcanie etc.
Nie wiem teraz co robić. Myślę, że ta osoba poprostu ją zepsuła i chce mnie naciągnąć na pieniądze.
Będę ogromnie wdzięczny wszystkim forumowiczom, którzy się wypowiedzą i będą się mogli podzielić swoją wiedzą.
Jeszcze raz, z góry ogromnie dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam Serdecznie
Weasley
Potem otrzymałem maila " Podziękowanie za transakcje" w którym kupujący napisał:
"Sprzęt działa ok. Wystawiam komentarz pozytywny. Dziękuję za udaną transakcję. Pozdrawiam"
Oczwiście otrzymałem komentarz pozytywny:
"Transakcja OK, towar zgodny z opisem, sprawny. Pozytyw."
Po kilku dniach zgłasza się do mnie kupujący i nagle twierdzi,że płyta nie działa i chce natychmiastowego zwrotu kasy, powołując sie na zwrot towaru na podstawie umowy kupna - sprzedaży.
Wobec tego mam pytanie:
Jęsli kupujący potwierdził że towar jest działający, wszystko z nim ok i jest zgodny z opisem, wystawił komentarz - czyli poprostu potwierdził, że z mojej strony wszystko ok a potem nagle mu się odwidziało,
to czy muszę mu oddawać pieniądze ?
Domyślam się, że kupujący po otrzymaniu sprawnej płyty poprostu po pewnym czasie sam ją uszkodził, poprzez nieumiejętną instalacje lub eksprymenty, podkręcanie etc.
Nie wiem teraz co robić. Myślę, że ta osoba poprostu ją zepsuła i chce mnie naciągnąć na pieniądze.
Będę ogromnie wdzięczny wszystkim forumowiczom, którzy się wypowiedzą i będą się mogli podzielić swoją wiedzą.
Jeszcze raz, z góry ogromnie dziękuję za pomoc!
Pozdrawiam Serdecznie
Weasley