[allegro]odmowa sprzedaży - co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku wnuku
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wnuku

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
4
Po pierwsze to chciałem się przywitać, gdyż jestem nowy na forum :)

Sprawa wygląda następująco: wygrałem aukcje na ebay.pl (link do aukcji), lecz następnego dnia dostałem maila że wygranego przedmiotu nie otrzymam gdyż został sprzedany komu innemu przez inne media. Ja mu na to że wygrana aukcja to umowa kupna-sprzedaży (według regulaminu ebay) i że już podobne przypadki trafiały do sądu (np. Jeep za połowę ceny) i że niech coś wymyśli do końca kwietnia inaczej też spotkamy się w sądzie. I jako że kwiecień ma się ku końcowi, a konkretnej propozycji jeszcze nie trzymałem to chciałbym się jakoś przygotować na ewentualność sądzenia się. Więc mam kilka pytań : Jak wygląda taki proces? Ile to może trwać? Jaki wniosek trzeba wnieść do jakiego sądu? I jakie są ewentualne koszty? Pytania wydawały mi się proste, lecz wujek Google skąpo na nie odpowiadał, dlatego postanowiłem popytać na forach ;]

ps. wiem że tag do tematu powinien być raczej "ebay" albo "aukcje internetowe" ale wolałem trzymać się konwencji
 
[cytat="wnuku"] Jak wygląda taki proces? [/cytat] :?: :?: :?:

[cytat="wnuku"] Ile to może trwać? [/cytat]
Jeśli pójdzie sprawnie i nie będzie komplikacji, to I instancja od 1,5 do 3 miesięcy, II podobnie.
[cytat="wnuku"] Jaki wniosek trzeba wnieść do jakiego sądu?[/cytat]
Nie trzeba być literatem. W sądzie dostaniesz formularz do wypełnienia i tam zawrzesz wszystko: kto, od kogo, co i dlaczego.
Będzie to sąd rejonowy, izba cywilna, właściwy za względu na miejsce zamieszkania/siedzibę pozwanego.
[cytat="wnuku"] I jakie są ewentualne koszty?[/cytat]
Wpis obecnie wynosi bodajże 8% wartości przedmiotu sporu.
 
Dzięki za szybką odpowiedź (faktycznie pierwsze pytanie było bez sensu). co do podania to w internecie znalazłem dość sprzeczne informacje, dlatego wolałem sie upewnić. A co do opłaty to spodziewałem sie bardziej... hmm... symbolicznej sumy ;].
edit: a czym sie różni post. uproszczone od zwykłego?
 
[cytat:1222y62l]
właściwy za względu na miejsce zamieszkania/siedzibę pozwanego.
[/cytat:1222y62l]

na pewno?

[cytat:1222y62l]
Art. 34. Powództwo o ustalenie istnienia umowy, o jej wykonanie, rozwiązanie lub unieważnienie, jako też o odszkodowanie z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy wytoczyć można przed sąd miejsca jej wykonania. W razie wątpliwości miejsce wykonania umowy powinno być stwierdzone dokumentem.
[/cytat:1222y62l]
 
Ja sprzedawałem xp i koleś wygrał za 1zł system xp i mówi, że zrobi mi sprawę w sądzie i będę musiał mu zapłacić 1.500Zł jako odszkodowania za to, że Niechciałem mu sprzedać towaru za 1zł, więc pytanie następującej treści czy mogę się spodziewać wezwania do sądu za to, że Niechciałem sprzedać mu towaru za 1zł??
 
Jeśli wygrał aukcję, to powinieneś mu sprzedać.

Sprzedaż za 1 zł, trudno podciągnąć pod "pomyłkę", więc też powinieneś sprzedać, nawet jeśli to było kup teraz.


Ale 1.500 odszkodowania? CO najzyżej tyle ile jest warte win xp... + koszty procesu oczywiście.
 
Nieuczciwe Allegro

zablokowywaniu kont na Allegro za które tak dużo płacimy. Miałem ponad sto pozytywów /bez negatywów/ i dorabiałem do mojej renty sprzedażą swojej kolekcji militarii i innych gadżetów. Gdy po raz kolejny wystawiłem kilka szt. złomów z mojej kolekcji, otrzymałem telefon abym zakończył wcześniej aukcję i sprzedał jeden egzemplarz. Gdy się nie zgodziłem rozmówca zaczął mnie straszyć usunięciem z Allegro wtedy odłożyłem słuchawkę. Na drugi dzień już miałem konto zablokowane a był to dzień kończenia się moich aukcji. W oczach moich kontrahentów straciłem dobre imię i pieniądze. Powód? korzystanie z wielu kont, w podpisie: zespół Allegro. Nigdy nie miałem innych kont, po dziesiątkach meili i wyjaśnień, wysyłaniu ksero moich dokumentów p Jakub Łącki /wreszcie podpisał imiennie/ stwierdził że jeżeli podpiszę ponownie zapoznanie się z regulaminem to odblokuje moje konto. Nie mogę dwa razy podpisywać, więc się nie zgodziłem i napisałem do Dyrekcji Allegro że podam sprawę do Sądu, do dzisiaj bez odpowiedzi. Moja żona założyła wówczas konto w Allegro a ja wystawiłem te same sztuki z mojej kolekcji, najpierw usunęli moje egzemplarze i napisali że to jest zabronione a na drugi dzień zablokowali żonie konto wyjaśniając iż ONI wiedzą iż to jest moje konto. No i nareszcie zrozumiałem kto pracuje w Allegro, chyba całe WSI, bo za moje pieniądze wiedzą lepiej z kim ja mieszkam i jakie konta mam. Przestrzegam wszystkich przed tym portalem, miałem wiele telefonów o układach i "uprzejmych donosach", o tym że mając pieniądze robią z nas idiotów, i nie interesuje ich jakość sprzedawanych usług. Przepraszam porządnych pracowników Allegro i aby nie dali się skorumpować i wyciągać od biednych, eksponatów za grosze. Sprawa napewno trafi do Sądu, pozdrawiam.
 
Gdyby duża ilość ludzi przeszła do konkurencji to sprawa wyglądała by bardziej zdrowo. :)
 
Wracając do tematu, w pozwach sądowych trzeba podać adres pozywanego, lecz w moim przypadku znam go mniej-więcej (imię + nazwisko + miasto + dzielnica). Kontaktowałem sie z adminami ebay'a i oni powiedzieli że dadzą dane tylko prowadzącym dochodzenie. Co zrobić w takim przypadku?
 
Na policji powiedzieli że skoro nieodniosłem żadnych strat finansowych (a nieodniosłem, w końcu jak mi napisał że niema już przedmiotu aukcji to raczej niewysyłałbym mu pieniędzy), to muszę wytoczyć proces cywilny, bo w końcu całość sprowadza się do niedotrzymania warunków umowy kupna-sprzedaży.
 
Czyli § 22?
No to jak się udało wytoczyć proces (i uzyskać korzystny wyrok) przez kupującego na allegro? Chodziło bodajże o jeepa. Czyżby allegro miało inny regulamin? Czy może policja w tamtym przypadku za straty finansowe uznała nie odniesione korzyści? A konkretnie np. różnicę między średnią ceną rynkową, a ceną wylicytowaną. :what:
 
Powrót
Góra