B
bono122b
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 7
Witam.
Mam pewne pytanie i zastanawiam się jak to możliwe. Otóż zostałem oszukany na allegro, kupiłem konsolę ps3, wpłaciłem pieniądze od razu, a sprzedający wciskał mi kit, że ktoś inny to miał wysłać za niego bo on pojechał za granice, potem, że zapomniał itd. W każdym razie nie otrzymałem paczki przez 2 miesiące, kontakt ze sprzedającym całkowicie się urwał. Poszedłem na policję, zgłosiłem sprawę, otrzymałem zwrot od allegro, wszystko ok.
Zadzwonili do mnie z komendy prowadzącej sprawę, czy pieniądze zostały mi zwrócone przez sprzedającego, więc powiedziałem, że nie dostałem żadnego przelewu. Potem okazało się, że on przelał pieniądze na konto PayU allegro zamiast do mnie.
Po dwóch tygodniach otrzymałem list o umorzeniu sprawy ponieważ nie nosi ona znamion czynu zabronionego. POWAŻNIE? Tak to działa? Sprzedający nie poniesie żadnych konsekwencji? Nie chce tak tego zostawić. Dzwoniłem na komendę, wygląda na to, że policjant, który przesłuchiwał sprzedającego uwierzył we wszystko co ten mu powiedział, np. że zapomniał wysłać tej paczki. Co mogę zrobić, żeby sprzedający poniósł jakąś karę?
Mam pewne pytanie i zastanawiam się jak to możliwe. Otóż zostałem oszukany na allegro, kupiłem konsolę ps3, wpłaciłem pieniądze od razu, a sprzedający wciskał mi kit, że ktoś inny to miał wysłać za niego bo on pojechał za granice, potem, że zapomniał itd. W każdym razie nie otrzymałem paczki przez 2 miesiące, kontakt ze sprzedającym całkowicie się urwał. Poszedłem na policję, zgłosiłem sprawę, otrzymałem zwrot od allegro, wszystko ok.
Zadzwonili do mnie z komendy prowadzącej sprawę, czy pieniądze zostały mi zwrócone przez sprzedającego, więc powiedziałem, że nie dostałem żadnego przelewu. Potem okazało się, że on przelał pieniądze na konto PayU allegro zamiast do mnie.
Po dwóch tygodniach otrzymałem list o umorzeniu sprawy ponieważ nie nosi ona znamion czynu zabronionego. POWAŻNIE? Tak to działa? Sprzedający nie poniesie żadnych konsekwencji? Nie chce tak tego zostawić. Dzwoniłem na komendę, wygląda na to, że policjant, który przesłuchiwał sprzedającego uwierzył we wszystko co ten mu powiedział, np. że zapomniał wysłać tej paczki. Co mogę zrobić, żeby sprzedający poniósł jakąś karę?