Allegro - sprzedawca się wymiguje

  • Autor wątku Autor wątku Shadowisper
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Shadowisper

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
3
Witam.

Mam taką trochę nieprzyjemną sytuację i bardzo prosiłaby o radę.

Wczoraj kupiłam 9 książek na Allegro cena nad wyraz interesująca 1 zł na "kup teraz". Było jeszcze kilka książek w tej cenie ale kupił je ktoś inny. Obecnie sprzedający stwierdził, że pomylił się w wystawieniu aukcji i książek mi nie sprzeda (hmm chyba już sprzedał po moim naciśnięciu "kup teraz"). Zaproponowałam, że w takim razie mogę zrezygnować z 6 książek ale 3 pozostałe (wcale nie te o największej cenie rynkowej) chciałabym otrzymać za cenę, za którą je kupiłam. W odpowiedzi przeczytałam, że sprzedający nie jest instytucją charytatywną a ja zachowuje się nieetycznie bo chce wykorzystać jego błąd. A książek nie dostanę. Co robić?

Z góry dziękuje za radę.
 
ma, Pani pełne prawo wyegzekwowania wszystkich wystawionych przedmiotów na aukcji drogą sądową- jeżeli sprzedający nie zgodzi się polubownie. w chwili naciśnięcia Kup Teraz zawarła Pani z nim umowę która obowiązuje prawnie i sprzedający musi się z niej wywiązać, tylko proszę się zastanowić czy jest Pani gotowa ponieść konsekwencje sądowe (głównie co do Pani to czas stracony, bo sprawę w sądzie na 1000% pani wygra, a orzeczenie sądowe będzie takie że sprzedający będzie musiał Pani sprzedać książki po tej cenie którą ustalił na aukcji no i oczywiście pokryć koszty sądowe)
 
Z tym 100% to przegiales. :)

Jesli to nie byla aukcja, a "kup teraz" (a tak bylo) to jest realna szansa, ze sprzedajacy w sadzie powola sie na oczywisty blad (i juz to robi).

Bylo to juz kilkukrotnie poruszane na Forum.
 
Sprawa nie jest taka jednoznaczna. Sprzedawca może twierdzić że doszło do pomyłki przy wystawianiu aukcji spowodowanej na przykład przez awarię komputera, brak prądu itp. jeżeli potrafi udowodnić że wystawienie aukcji nie było celowe a nastąpiło w wyniku zdarzenia losowego to może Pani nie wygrać albo wygrać częściowo. Był taki wypadek ze gośc kupił samochód za jakąś śmieszną sumę i sąd nakazał sprzedaż auta z taką właśnie kwotę ale to była aukcja z licytacją. Generalnie proszę sie przygotowac na długą drogę sądową pewnie koło roku, jest jeszcze kwestia miejsca rozprawy, jeżeli Pani i sprzedający pochodzą z tego samego miasta to nie ma sprawy, jednak może sie zdażyć tak ze jak gośc będzie sprytny to zarząda aby rozprawa miała miejsce w jego mieście.
Powodzenia
 
Powrót
Góra