J
justysai
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie!
Dnia 19.04.2015 sprzedałam na allegro na zasadzie "kup teraz" toner HP fabrycznie nowy. Sprzedaż nastąpiła między dwoma osobami fizycznymi.
Dnia 26.04 kupujący wysłał mi email, że sprzedany towar jest przeterminowany i posiada wady wydruku, potocznie "plami", wraz z informacją, iż w związku z tym odstępuje on od umowy i żąda zwrotu pieniędzy. Odpisałam, że jesli toner jest przeterminowany, to proszę o jego odsyłkę i zwrócę pieniądze.
Kupujący odesłał toner, ale po jego otrzymaniu okazało się, że toner nie jest przeterminowany a data, na której opierał się kupujący jest datą produkcji.
Odpowiedziałam kupującemu, że sprzedałam towar zgodny z opisem aukcji - nieużywany, oryginalnie zapakowany oraz zasugerowałam kontakt z infolinią firmy HP w celu reklamacji.
Kupujący nie skorzystał z możliwosci reklamacji u producenta oraz odwołał się do zasady rękojmi, parafrazując - skoro ja sprzedałam towar to on chce pieniądze ode mnie.
Odpisałam, że rozpatruję jego reklamacje odmownie - wada wyniknęła ze sposobu użytkowania tonera. Oraz, że jesli otrzymam srodki - odeslę toner do kupującego.
Kupujący nadal chce odzyskać swoje srodki a cała korespondencja jest pełna pogróżek nt. sądów, US, szargania mi nerwów itd.
Co w tej sprawie mogę zrobić?
Dnia 19.04.2015 sprzedałam na allegro na zasadzie "kup teraz" toner HP fabrycznie nowy. Sprzedaż nastąpiła między dwoma osobami fizycznymi.
Dnia 26.04 kupujący wysłał mi email, że sprzedany towar jest przeterminowany i posiada wady wydruku, potocznie "plami", wraz z informacją, iż w związku z tym odstępuje on od umowy i żąda zwrotu pieniędzy. Odpisałam, że jesli toner jest przeterminowany, to proszę o jego odsyłkę i zwrócę pieniądze.
Kupujący odesłał toner, ale po jego otrzymaniu okazało się, że toner nie jest przeterminowany a data, na której opierał się kupujący jest datą produkcji.
Odpowiedziałam kupującemu, że sprzedałam towar zgodny z opisem aukcji - nieużywany, oryginalnie zapakowany oraz zasugerowałam kontakt z infolinią firmy HP w celu reklamacji.
Kupujący nie skorzystał z możliwosci reklamacji u producenta oraz odwołał się do zasady rękojmi, parafrazując - skoro ja sprzedałam towar to on chce pieniądze ode mnie.
Odpisałam, że rozpatruję jego reklamacje odmownie - wada wyniknęła ze sposobu użytkowania tonera. Oraz, że jesli otrzymam srodki - odeslę toner do kupującego.
Kupujący nadal chce odzyskać swoje srodki a cała korespondencja jest pełna pogróżek nt. sądów, US, szargania mi nerwów itd.
Co w tej sprawie mogę zrobić?