F
ffrreeaakk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Na początku października licytowałem kartę graficzną. W treści aukcji było napisane, żeby po wygraniu aukcji potwierdzić adres na który ma zostać wysłana paczka, oraz wymieniony był numer konta, który oczywiście zignorowałem bo po co mam się interesować numerem konta, skoro jeszcze nie wiem czy wygram.
Udało się, wygrałem aukcję - dowiedziałem się o tym z maila czyli jest to tzw. "automatyczna wiadomość dla Kupującego". Zawierał wszelkie dane kontaktowe wraz z numerem konta i informacjami odnośnie kosztów przesyłki. Spojrzałem, wszystko OK, więc od razu wydrukowałem te dane. Odpisałem do Sprzedającego, że mój adres taki sam jak w Allegro i że płacę przelewem. Poszedłem zapłacić. Sprzedający odpisał, że od razu po zaksięgowaniu wpłaty wyśle paczkę. Mija tydzień, napisałem maila z pytaniem czy pieniądze dotarły i że wysłałem przekaz przez Pocztę. Odpisał, że Pocztą długo trwa więc muszę cierpliwie czekać. Czekałem następny tydzień i przeglądając jeszcze raz stronę aukcji zauważyłem, że numer konta w aukcji jest inny niż ten w mailu (na który wysłałem), załączyłem zeskanowany przekaz. Sprzedawca nie odpisał nic na temat numeru konta tylko kazał czekać bo przez pocztę trwa długo. Minęło 29 dni, już chciałem reklamować przekaz na poczcie, ale jeszcze raz napisałem maila i wysłałem mu ponownie skan przekazu. Wtedy sprzedawca stwierdził, że "wysłałem na zły numer konta" i ?tamto konto bankowe jest zablokowane" i "nie może sprawdzić czy zaksięgowano" i "nie wie co z tym zrobić, czy mam jakiś pomysł?".
Nie wiedziałem, że bank może komuś tak po prostu zablokować konto i odciąć kogoś od swoich pieniędzy :|
Na początku października licytowałem kartę graficzną. W treści aukcji było napisane, żeby po wygraniu aukcji potwierdzić adres na który ma zostać wysłana paczka, oraz wymieniony był numer konta, który oczywiście zignorowałem bo po co mam się interesować numerem konta, skoro jeszcze nie wiem czy wygram.
Udało się, wygrałem aukcję - dowiedziałem się o tym z maila czyli jest to tzw. "automatyczna wiadomość dla Kupującego". Zawierał wszelkie dane kontaktowe wraz z numerem konta i informacjami odnośnie kosztów przesyłki. Spojrzałem, wszystko OK, więc od razu wydrukowałem te dane. Odpisałem do Sprzedającego, że mój adres taki sam jak w Allegro i że płacę przelewem. Poszedłem zapłacić. Sprzedający odpisał, że od razu po zaksięgowaniu wpłaty wyśle paczkę. Mija tydzień, napisałem maila z pytaniem czy pieniądze dotarły i że wysłałem przekaz przez Pocztę. Odpisał, że Pocztą długo trwa więc muszę cierpliwie czekać. Czekałem następny tydzień i przeglądając jeszcze raz stronę aukcji zauważyłem, że numer konta w aukcji jest inny niż ten w mailu (na który wysłałem), załączyłem zeskanowany przekaz. Sprzedawca nie odpisał nic na temat numeru konta tylko kazał czekać bo przez pocztę trwa długo. Minęło 29 dni, już chciałem reklamować przekaz na poczcie, ale jeszcze raz napisałem maila i wysłałem mu ponownie skan przekazu. Wtedy sprzedawca stwierdził, że "wysłałem na zły numer konta" i ?tamto konto bankowe jest zablokowane" i "nie może sprawdzić czy zaksięgowano" i "nie wie co z tym zrobić, czy mam jakiś pomysł?".
Nie wiedziałem, że bank może komuś tak po prostu zablokować konto i odciąć kogoś od swoich pieniędzy :|