M
marqluss
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam mam pytanie.
Byłem ofiara pobicia w trakcie którego straciłem telefon i dokumenty. Na miejscu zjawiła sie Policja. Dodam ze napastnik był już notowany i w czasie interwencji policja wiedziała kto jest napastnikiem (prawdopodobnie miał wyrok w zawieszeniu) Zgłosiłem na drugi dzień zaginiecie tych rzeczy. W zeznaniach zeznałem iż straciłem je w wyniku pobicia, jednakże nie pamiętałem kto był napastnikiem. Po jakimś czasie zostałem wezwany na policje na rozpoznanie domniemanego podejrzanego. Podtrzymałem swoje zeznania i nikogo nie rozpoznałem. Po jakimś czasie okazało sie, ze policja znalazła świadka tego zdarzenia. Podejrzany został osadzony w wiezieniu na dwa lata.
Na wniosek złożony w sadzie rejonowym odnośnie doręczenia protokołu mojego zeznania jako świadka, otrzymałem negatywna odpowiedz z informacja iz nie byłem strona w tej sprawie, w związku z tym wniosek mój nie może być uwzględniony.
Moje pytanie brzmi.
Czy to możliwe ze jako poszkodowany nie bylem strona w sprawie??
Czy postępowanie karne zostało zainicjowane moim zgłoszeniem sie na policje czy tez prokurator ma prawo rozpocząć postępowanie przeciw napastnikowi na podstawie interwencji policji.
Dodam iż oskarżony po odbyciu kary otrzymał pismo w którym pada moje nazwisko i stwierdzono iż odsiadywał wyrok za z sprawę mojego pobicia.
Czy może być również tak ze złożyłem wniosek w sprawie która w ogóle mnie nie dotyczyła czyli podałem zła sygnaturę akt jednakże w okresie tym oskarżony nie miał innych spraw???
Proszę o odpowiedz
Byłem ofiara pobicia w trakcie którego straciłem telefon i dokumenty. Na miejscu zjawiła sie Policja. Dodam ze napastnik był już notowany i w czasie interwencji policja wiedziała kto jest napastnikiem (prawdopodobnie miał wyrok w zawieszeniu) Zgłosiłem na drugi dzień zaginiecie tych rzeczy. W zeznaniach zeznałem iż straciłem je w wyniku pobicia, jednakże nie pamiętałem kto był napastnikiem. Po jakimś czasie zostałem wezwany na policje na rozpoznanie domniemanego podejrzanego. Podtrzymałem swoje zeznania i nikogo nie rozpoznałem. Po jakimś czasie okazało sie, ze policja znalazła świadka tego zdarzenia. Podejrzany został osadzony w wiezieniu na dwa lata.
Na wniosek złożony w sadzie rejonowym odnośnie doręczenia protokołu mojego zeznania jako świadka, otrzymałem negatywna odpowiedz z informacja iz nie byłem strona w tej sprawie, w związku z tym wniosek mój nie może być uwzględniony.
Moje pytanie brzmi.
Czy to możliwe ze jako poszkodowany nie bylem strona w sprawie??
Czy postępowanie karne zostało zainicjowane moim zgłoszeniem sie na policje czy tez prokurator ma prawo rozpocząć postępowanie przeciw napastnikowi na podstawie interwencji policji.
Dodam iż oskarżony po odbyciu kary otrzymał pismo w którym pada moje nazwisko i stwierdzono iż odsiadywał wyrok za z sprawę mojego pobicia.
Czy może być również tak ze złożyłem wniosek w sprawie która w ogóle mnie nie dotyczyła czyli podałem zła sygnaturę akt jednakże w okresie tym oskarżony nie miał innych spraw???
Proszę o odpowiedz