S
stopero
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich.
Moja dziewczyna ma taki problem:
W obecnym roku akademickim (2014/2015) przyznano jej stypendium socjalne. Otrzymała decyzję o przyznaniu go na papierze.
Kilka dni temu otrzymała wiadomość z dziekanatu, iż jest problem z dokumentami (podobno przeprowadzana jest jakaś kontrola pracy komisji stypendialnej). Podobno brakuje części wymaganych dokumentów. Jest taka możliwość, że dziewczyna nie złożyła wszystkich wymaganych dokumentów (ponieważ pani w dziekanacie przy składaniu dokumentów powiedziała, że tyle wystarczy). I teraz dziewczyna ma 7 dni na dostarczenie jeszcze raz wszystkich dokumentów (ogólnie bardzo wielu studentów otrzymało takie wezwanie).
Pytanie moje brzmi:
Skoro dziewczyna ma pismo, w którym przyznaje się jej stypendium (czytałem na tym forum, że decyzja jest wiążąca od chwili wydania jej studentowi) to czy uczelnia ma prawo odebrać to przyznane stypendium i ew. kazać oddać wypłacone dotychczas peniądze?
Jeśli tak to dziwne dla mnie jest, że błąd popełniła pani z dziekanatu, a konsekwencje mają ponosić inni...
Pozdrawiam i dziękuję za każdą pomocną odpowiedź.
Moja dziewczyna ma taki problem:
W obecnym roku akademickim (2014/2015) przyznano jej stypendium socjalne. Otrzymała decyzję o przyznaniu go na papierze.
Kilka dni temu otrzymała wiadomość z dziekanatu, iż jest problem z dokumentami (podobno przeprowadzana jest jakaś kontrola pracy komisji stypendialnej). Podobno brakuje części wymaganych dokumentów. Jest taka możliwość, że dziewczyna nie złożyła wszystkich wymaganych dokumentów (ponieważ pani w dziekanacie przy składaniu dokumentów powiedziała, że tyle wystarczy). I teraz dziewczyna ma 7 dni na dostarczenie jeszcze raz wszystkich dokumentów (ogólnie bardzo wielu studentów otrzymało takie wezwanie).
Pytanie moje brzmi:
Skoro dziewczyna ma pismo, w którym przyznaje się jej stypendium (czytałem na tym forum, że decyzja jest wiążąca od chwili wydania jej studentowi) to czy uczelnia ma prawo odebrać to przyznane stypendium i ew. kazać oddać wypłacone dotychczas peniądze?
Jeśli tak to dziwne dla mnie jest, że błąd popełniła pani z dziekanatu, a konsekwencje mają ponosić inni...
Pozdrawiam i dziękuję za każdą pomocną odpowiedź.