K
kciuki
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 155
Mając tylko 18 lat pracy w sferze budżetowej w 1991r otrzymałam rentę inwalidzką drugiej grupy inwalidów wyliczaną z 4 kwartałów- kwocie 1036371zł (wskaźnik wysokości wynagrodzenia-110,66% ,współczynnik waloryzacyjny 55,09%, trzykrotnie w tym roku poprawianą -30.04.1991r do kwoty 1317509zł a WWW- 140,73% , wsp.wal.55,07% i w dniu 11.09.91r -1334173zł a WWW=142,51% , wsp.wal.=55,07% oraz w dniu 05.12.1991- 1093616zł - gdzie wskaźnik wysokości podstawy wymiaru=142,51% ,wskaźnik wysokości świadczenia=64,34%)
----------------------
Rok 1992 też obfitował w podobne przeliczenia...ale zawsze wskaźnik wysokości podstawy wymiaru =142,51% a wskaźnik wysokości świadczenia=64,34%...czy te wskaźniki nie powinny być ubruttowione? ile powinny wynosić?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wg mnie moje zarobki w 1990r wynoszące 18804300 zł w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia w tym roku-12355644 zł
daje 152,192% a nie 142,5% a jeśli nawet wyliczono to z 4 kwartałów należało to ubruttowić zgodnie z Zarządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 17 grudnia 1991r i napewno wskaźnik byłby wyższy.Czy mam rację?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jeszcze ... analizując kolejno decyzje ZUS i wskaźniki wysokości świadczenia stwierdzam:
Decyzja z 16.10.1996r----69,59% to wskaźnik wysokości świadczenia,renta podlega waloryzacji od. 01.09.1996 -(464,13X115,2 ) i wynosi 534,68zł- a W W P W=142,5%
Decyzja z 24.08.1998r----50,46%..to wskaźnik wymiaru świadczenia
Czy wskaźnik wysokości świadczenia a wskaźnik wymiaru świadczenia to dwa różne wskaźniki?Jeśli tak to dlaczego późniejszy jest niższy?
W związku z dwojeniem( wytrzeszcz złośliwy) nie byłam w stanie sprawdzać każdej decyzji ZUS...do którego zresztą miałam wtedy pełne zaufanie.
Będąc od 2005r na wcześniejszej emeryturze ze wskaźnikiem podstawy wymiaru nadal 142,51% (rentę inwalidzką mam orzeczoną na stałe),pracowałam i gdy w 2006r prosiłam ZUS o przliczenie odpowiedziano mi ,że owszem....ale po ukończeniu 60 lat...a gdy w 2009r po ukończeniu 60 lat-17 września -prosiłam o przeliczenie emerytury w części socjalnej z nową kwotą bazową ...odmówiono mi.
W 2006r prosiłam ZUS wnioskiem typu:Uprzejmie proszę o przeliczenie mojej emerytury z wybraniem najkorzystniejszego wariantu i wg nowej kwoty bazowej....i do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi.
Jak uzasadnić apelację?
----------------------
Rok 1992 też obfitował w podobne przeliczenia...ale zawsze wskaźnik wysokości podstawy wymiaru =142,51% a wskaźnik wysokości świadczenia=64,34%...czy te wskaźniki nie powinny być ubruttowione? ile powinny wynosić?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wg mnie moje zarobki w 1990r wynoszące 18804300 zł w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia w tym roku-12355644 zł
daje 152,192% a nie 142,5% a jeśli nawet wyliczono to z 4 kwartałów należało to ubruttowić zgodnie z Zarządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 17 grudnia 1991r i napewno wskaźnik byłby wyższy.Czy mam rację?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jeszcze ... analizując kolejno decyzje ZUS i wskaźniki wysokości świadczenia stwierdzam:
Decyzja z 16.10.1996r----69,59% to wskaźnik wysokości świadczenia,renta podlega waloryzacji od. 01.09.1996 -(464,13X115,2 ) i wynosi 534,68zł- a W W P W=142,5%
Decyzja z 24.08.1998r----50,46%..to wskaźnik wymiaru świadczenia
Czy wskaźnik wysokości świadczenia a wskaźnik wymiaru świadczenia to dwa różne wskaźniki?Jeśli tak to dlaczego późniejszy jest niższy?
W związku z dwojeniem( wytrzeszcz złośliwy) nie byłam w stanie sprawdzać każdej decyzji ZUS...do którego zresztą miałam wtedy pełne zaufanie.
Będąc od 2005r na wcześniejszej emeryturze ze wskaźnikiem podstawy wymiaru nadal 142,51% (rentę inwalidzką mam orzeczoną na stałe),pracowałam i gdy w 2006r prosiłam ZUS o przliczenie odpowiedziano mi ,że owszem....ale po ukończeniu 60 lat...a gdy w 2009r po ukończeniu 60 lat-17 września -prosiłam o przeliczenie emerytury w części socjalnej z nową kwotą bazową ...odmówiono mi.
W 2006r prosiłam ZUS wnioskiem typu:Uprzejmie proszę o przeliczenie mojej emerytury z wybraniem najkorzystniejszego wariantu i wg nowej kwoty bazowej....i do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi.
Jak uzasadnić apelację?