Apostazja.

  • Autor wątku Autor wątku Guest
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Guest

nie wiem gdzie taki temat zalozyc wiec pisze tu.
kazdy ma prawo do wystapienia z kosciola.
co zrobic jesli rodzina/kosciol mi to uniemozliwia i utrudnia?
o wszyskim musialem sie dowiadywac sam, na niczyja pomoc liczyc nie moglem.
Rodzina ogranicza moja wolnosc i prawa gdyz mowia ze poki zyja, poki jestem czlonkiem rodziny nie pozwola mi na to mimo ze mam ponad 25 lat.
Chrzczony bylem w niemczech, pojecia nie mam gdzie ani w jakim kosciele. Aktu chrztu nie mam, nie wiem gdzie i czy jest, rodzina mi go na pewno nie da.

Jest jakies prawo ktore zmusilo by ich do tego?
 
Przepraszam ale nie rozumiem pytania. Nie ma czegoś takiego jak "członek kościoła" na zasadzie formalnej przynależności. Więc nie można wystąpić z niego.
 
Istnieje mozliwosc wychrzczenia sie.
Nie znam sie na kosciele i jego przepisach, ale wiem ze w parafii do ktorej 'naleze' musi byc jakis dokument o komunii sw, czy wlasnie akt chrztu czy jego kopia.
I wiem tez, ze kazdy parafian ma prawo opuscic kosciol.
Jak ktos np chce zmienic wiare to, jest konieczne zerwanie wszelkich wiezi z poprzednia.

Ogolnie chodzi o to ze jestem osoba nie wierzaca, ale dla kosciola zawsze bede chrzescijaninem, poki sie nie wychrzcze. A mi z tym zle i chce tego dokonac.
 
Powrót
Góra