M
Mateusz1410
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witajcie. Z góry przepraszam za nazwę tematu ale mam dość nietypowy problem ktory ciężko określić w temacie głównym.
A więc....mam 23 lata, posiadam polskie obywatelstwo, przez 13 miesięcy pracowałem na vollzeit jako kurier. W związku z tą pracą moje zdrowie podupadło na tyle, że w grudniu miałem operację. W między czasie wczesniej dostałem wypowiedzenie z powodu słabej znajomości języka niemieckiego.
Poszedłem do arbeitsamtu, teraz czeka mnie kolejny termin pod koniec miesiąca. W między czasie byłem również w jobcenter. Przydzielili mi opiekuna itd itd. Dostałem na piśmie skierowanie że przez conajmniej pół roku (albo dłużej) mam kurs języka. Od BAMFU dostałem pozytywne pismo że jestem zwolniony z opłaty za cały kurs. Na ów dokumencie z jobcenter jako kolejny cel mam napisane "studium oder ausbildung" (posiadam polską mature która została uznana w de).
Wszystko pięknie ładnie - ale póki co chyba tylko na papierze. Od 13 stycznia chodzę do szkoly na intensywny kurs języka.
Dostałem zaświadczenie z jobcenter, że moje mieszkanie jest za drogie i muszę zmienić na tańsze jeśli mam liczyć na pomoc(wohngeld). Mam na to 5 miesięcy ale od 1 lutego mam już inne mieszkanie. Mimo wszystko(bynajmniej tak rozumiem) arbeitslosegeld II mam wstrzymane ponieważ pracowałem ponad rok i przysługuje mi arbeitslosegeld I. Po pół roku będę mógl wznowić SGB II. Wychodzi na to że w połowie sprachkursu skończy się SGB I a zacznie SGB II. Później czekają mnie jeszcze 3 lata szkoły o kierunku krankengymnastik(ausbildung/studium). Opiekunka powiedziała, że będą pomagać ale za to już z innych informacji wiem, że SGB II jest również do określonego czasu ! Cciałbym wiedzieć jak to wygląda w praktyce.(??)
Jedyna zrozumiała informacja jest taka, że przyznali kindergeld.
Dzisiaj natomiast, listem poleconym, przyszedł do mnie list z auslandsamtu w ktorym mam opisać jak wygląda moje poszukiwanie...pracy ! Nic z tego nie rozumiem.. Przecież jobcenter skierował mnie na kurs języka a następnie do zrobienia szkoły. Więc wg mnie jestem tzw auszubildersucher..
Boję się, że nie będą mi przyslugiwać zadne pomoce i będą kazali iść do roboty w związku z czym mogę zapomnieć o szkołach.
Uwzględnie, że mieszkam sam i wcześńiej utrzymywałem się również sam. Uprzedzając pytania w sprawie pomocy od rodziców chce podkreślić, że są to kochani ludzie ale nie stać ich na moje utrzymanie a przecież nie będę ich po sądach targał bo " mi się należy". Ile mogą - tyle pomagają - choćby ciepłym obiadem.
Ostatnio wyczytałem, że np rumunii, bułgarzy którzy przyjeżdżają świeżo do niemiec z góry mają zagwarantowaną pomoc finansową. Tak więc ja, jako osoba która przez 13 miesięcy(min na sgb I jest 12 miesięcy) pracowała, odprowadzała wszystkie składki a teraz przy mimo wszystko stosownych zaświadczeniach może zostać na przysłowiowym lodzie ?
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie cenne rady.
A więc....mam 23 lata, posiadam polskie obywatelstwo, przez 13 miesięcy pracowałem na vollzeit jako kurier. W związku z tą pracą moje zdrowie podupadło na tyle, że w grudniu miałem operację. W między czasie wczesniej dostałem wypowiedzenie z powodu słabej znajomości języka niemieckiego.
Poszedłem do arbeitsamtu, teraz czeka mnie kolejny termin pod koniec miesiąca. W między czasie byłem również w jobcenter. Przydzielili mi opiekuna itd itd. Dostałem na piśmie skierowanie że przez conajmniej pół roku (albo dłużej) mam kurs języka. Od BAMFU dostałem pozytywne pismo że jestem zwolniony z opłaty za cały kurs. Na ów dokumencie z jobcenter jako kolejny cel mam napisane "studium oder ausbildung" (posiadam polską mature która została uznana w de).
Wszystko pięknie ładnie - ale póki co chyba tylko na papierze. Od 13 stycznia chodzę do szkoly na intensywny kurs języka.
Dostałem zaświadczenie z jobcenter, że moje mieszkanie jest za drogie i muszę zmienić na tańsze jeśli mam liczyć na pomoc(wohngeld). Mam na to 5 miesięcy ale od 1 lutego mam już inne mieszkanie. Mimo wszystko(bynajmniej tak rozumiem) arbeitslosegeld II mam wstrzymane ponieważ pracowałem ponad rok i przysługuje mi arbeitslosegeld I. Po pół roku będę mógl wznowić SGB II. Wychodzi na to że w połowie sprachkursu skończy się SGB I a zacznie SGB II. Później czekają mnie jeszcze 3 lata szkoły o kierunku krankengymnastik(ausbildung/studium). Opiekunka powiedziała, że będą pomagać ale za to już z innych informacji wiem, że SGB II jest również do określonego czasu ! Cciałbym wiedzieć jak to wygląda w praktyce.(??)
Jedyna zrozumiała informacja jest taka, że przyznali kindergeld.
Dzisiaj natomiast, listem poleconym, przyszedł do mnie list z auslandsamtu w ktorym mam opisać jak wygląda moje poszukiwanie...pracy ! Nic z tego nie rozumiem.. Przecież jobcenter skierował mnie na kurs języka a następnie do zrobienia szkoły. Więc wg mnie jestem tzw auszubildersucher..
Boję się, że nie będą mi przyslugiwać zadne pomoce i będą kazali iść do roboty w związku z czym mogę zapomnieć o szkołach.
Uwzględnie, że mieszkam sam i wcześńiej utrzymywałem się również sam. Uprzedzając pytania w sprawie pomocy od rodziców chce podkreślić, że są to kochani ludzie ale nie stać ich na moje utrzymanie a przecież nie będę ich po sądach targał bo " mi się należy". Ile mogą - tyle pomagają - choćby ciepłym obiadem.
Ostatnio wyczytałem, że np rumunii, bułgarzy którzy przyjeżdżają świeżo do niemiec z góry mają zagwarantowaną pomoc finansową. Tak więc ja, jako osoba która przez 13 miesięcy(min na sgb I jest 12 miesięcy) pracowała, odprowadzała wszystkie składki a teraz przy mimo wszystko stosownych zaświadczeniach może zostać na przysłowiowym lodzie ?
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie cenne rady.