N
nyxx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
do moderatorów: jeśli ten post bardziej kwalifikuje się do działu "prawo karne" - uprzejmie prosze o jego przeniesienie.
pokrótce opiszę sytuację:
kilka dni temu zostałem aresztowany na Węgrzech (przebiegu akcji niestety nie pamiętam), na komisariacie opisano mi sytuację, że pod wpływem alkoholu zaatakowałem usiłującego mi pomóc kierowcę ambulansu i tym samym spowodowałem u niego obrażenia, których leczenie nie przekroczy 8 dni (obdrapane 2 palce i kark), spisano moje zeznania (wszystko w obecności tłumacza angielsko-węgierskiego), w których nie chcąc pogarszać sprawy przyznałem się do winy i oczywiście wyraziłem skruchę. Po spisaniu zeznań i wizycie w szpitalu (na komisariacie tak mnie obili, że aż się przestraszyli i pojechali sprawdzić czy jestem ok) zwolniono mnie do "domu".
Niestety nie uzyskałem odpowiedzi ma pytania jaka kara mnie czeka i jak dalej wszystko to będzie wyglądać, odpowiedziano mi tylko, że mogę spokojnie wracać do Polski i że nie będę musiał w związku z tą sprawą do Węgier przyjeżdżać.
Moje pytania są następujące:
i) jaką karę przewiduje węgierski kk?
ii) czy moje dane figurować będą w KRK?
Wiem, że będą jeśli karę będę odbywał na terytorium RP, ale co jeśli dostanę np grzywnę albo wyrok w zawieszeniu?
Dodam, że nigdy wcześniej nie byłem w żadnym kraju karany, nie zamierzam uciekać od odpowiedzialności ani utrudniać postępowania.
Będę wdzięczny za odpowiedź albo wskazanie źródła w którym takową znajdę.
Będę informował o przebiegu sprawy na bieżąco - może komuś się kiedyś przyda.
Dzięki i pozdrawiam,
do moderatorów: jeśli ten post bardziej kwalifikuje się do działu "prawo karne" - uprzejmie prosze o jego przeniesienie.
pokrótce opiszę sytuację:
kilka dni temu zostałem aresztowany na Węgrzech (przebiegu akcji niestety nie pamiętam), na komisariacie opisano mi sytuację, że pod wpływem alkoholu zaatakowałem usiłującego mi pomóc kierowcę ambulansu i tym samym spowodowałem u niego obrażenia, których leczenie nie przekroczy 8 dni (obdrapane 2 palce i kark), spisano moje zeznania (wszystko w obecności tłumacza angielsko-węgierskiego), w których nie chcąc pogarszać sprawy przyznałem się do winy i oczywiście wyraziłem skruchę. Po spisaniu zeznań i wizycie w szpitalu (na komisariacie tak mnie obili, że aż się przestraszyli i pojechali sprawdzić czy jestem ok) zwolniono mnie do "domu".
Niestety nie uzyskałem odpowiedzi ma pytania jaka kara mnie czeka i jak dalej wszystko to będzie wyglądać, odpowiedziano mi tylko, że mogę spokojnie wracać do Polski i że nie będę musiał w związku z tą sprawą do Węgier przyjeżdżać.
Moje pytania są następujące:
i) jaką karę przewiduje węgierski kk?
ii) czy moje dane figurować będą w KRK?
Wiem, że będą jeśli karę będę odbywał na terytorium RP, ale co jeśli dostanę np grzywnę albo wyrok w zawieszeniu?
Dodam, że nigdy wcześniej nie byłem w żadnym kraju karany, nie zamierzam uciekać od odpowiedzialności ani utrudniać postępowania.
Będę wdzięczny za odpowiedź albo wskazanie źródła w którym takową znajdę.
Będę informował o przebiegu sprawy na bieżąco - może komuś się kiedyś przyda.
Dzięki i pozdrawiam,