J
Jaga230578
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2006
- Odpowiedzi
- 3
Witam
4 lata temu zkupiłam lodówke Ariston za kwote 2600zł. Dziś się popsuła, tzn nie ma w niej czynnika chłodzacego. Facowcy powiedzieli mi, że w tych lodówkach były zastosowane w układzie skraplającym nieprawidłowe materiały, które po 3- 4 latach utleniały sie powodując w układzie tym dziury przez które ulatywał czynnik chłodzący. Pan z serwisu powiedział, że tego typu uszkodzeń nie naprawia się, gdyż jeswt to za duży koszt, a tak naprawde jest to wada producenta.W lodówkach tych z rurek w środku zostaje po 4 latach sito i nadają sie na smietnik. Zostały nawet wycowane z produkcji.
Mam pytanie czy jest jakaś szansa na to, aby domagać się wymiany sprzętu, który miał ukrytą wade?
Domyślam się, że Ariston dowiedział się, że wyprodukował bubel i wycofał się z produkcji tych modeli.
Ja teraz zostałam z 4 letnia lodówką za 2600 którą mogę wywieźć na złom.
Proszę o poradę, a może ktos tez miał taki problem.
Z góry dziękuję
4 lata temu zkupiłam lodówke Ariston za kwote 2600zł. Dziś się popsuła, tzn nie ma w niej czynnika chłodzacego. Facowcy powiedzieli mi, że w tych lodówkach były zastosowane w układzie skraplającym nieprawidłowe materiały, które po 3- 4 latach utleniały sie powodując w układzie tym dziury przez które ulatywał czynnik chłodzący. Pan z serwisu powiedział, że tego typu uszkodzeń nie naprawia się, gdyż jeswt to za duży koszt, a tak naprawde jest to wada producenta.W lodówkach tych z rurek w środku zostaje po 4 latach sito i nadają sie na smietnik. Zostały nawet wycowane z produkcji.
Mam pytanie czy jest jakaś szansa na to, aby domagać się wymiany sprzętu, który miał ukrytą wade?
Domyślam się, że Ariston dowiedział się, że wyprodukował bubel i wycofał się z produkcji tych modeli.
Ja teraz zostałam z 4 letnia lodówką za 2600 którą mogę wywieźć na złom.
Proszę o poradę, a może ktos tez miał taki problem.
Z góry dziękuję