M
misti777
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Moje dziecko chodzi do małej szkoły poniżej 80 uczniów.Jeden z nauczycieli uczy aż 4 przedmiotów.Dzieciak jest uczniem dobrym.nie licząc ocen z techniki z której ma 2 i plastyka 3.Jakież było moje zaskoczenie widząc tą 2, nie zostały przedstawione oceny prognozowane.
Nauczyciel ocenia przede wszystkim estetykę...przykładowe zadanie
do każdego z 4 podpunktów mieli dopisać po kilka przykładów zastosowań.Syn miał wypisane po ok.10 do każdego z nich natomiast inne dziecko po 2.Syn dostał 4 a to drugie dziecko 5 za estetyczniej wykonane zadanie.A gdzie tu wiedza?
Druga sprawa.Nauczyciel twierdzi iż za nie do końca w całości wykonane zadanie może wstawić jedynkę bo on zacznie ocenać dopiero gdy będzie wykonane w całości-nie mam tu na myśli żadnej formy prac technicznych tylko zadanie w zeszycie.
Dziecko ma ciągle obniżaną ocenę za brzydki zeszyt-strasznie bazgroli-nawt gdy się stara-podejżenie dysgrafii.
Podczas rozmowy z nauczycielem gdy nauczyciel zaczął wrzeszczeć wezwałam dyrektorkę aby wytłumaczyła mi jak to możliwe że dzieciaki dostają 1 za niedokończone zadanie tak jakby go nie zrobiły wcale.Jednak nauczyciel stwierdził że to on sobie sam ustala co jest dla niego ważne do oceny a co nie.Nawrzeszczał na mnie i powiedział że jestem nienormalnym rodzicem nie krępując się wcale obecnością dyrektorki!żeby przestał gadać takie głupoty ona go dosłownie odciągnęła do pokoju nauczycielskego!Jak to możliwe żeby pedagog tak się zachowywał?
Już kilka razy pokazał na co go stać.Podczas wycieczki rowerowej w klasie 5 zostawił 2 dzieci 2 km od szkoły bo jednemu z nich się rower zepsuł.Innym razem kazał w trakcie zajęć iść dzieciom do domu po jakieś materiały bo cała klasa nie miała...a jedno z dzieci ma do domu ok. 1,5km.
Szkoła jako organ nie reaguje.Nie wyciągają w stosunku do niego żadnych konsekwencji.
Mogę przenieść dziecko do innej placówki ale to nie z nim jest problem.
Co robić?
Moje dziecko chodzi do małej szkoły poniżej 80 uczniów.Jeden z nauczycieli uczy aż 4 przedmiotów.Dzieciak jest uczniem dobrym.nie licząc ocen z techniki z której ma 2 i plastyka 3.Jakież było moje zaskoczenie widząc tą 2, nie zostały przedstawione oceny prognozowane.
Nauczyciel ocenia przede wszystkim estetykę...przykładowe zadanie
do każdego z 4 podpunktów mieli dopisać po kilka przykładów zastosowań.Syn miał wypisane po ok.10 do każdego z nich natomiast inne dziecko po 2.Syn dostał 4 a to drugie dziecko 5 za estetyczniej wykonane zadanie.A gdzie tu wiedza?
Druga sprawa.Nauczyciel twierdzi iż za nie do końca w całości wykonane zadanie może wstawić jedynkę bo on zacznie ocenać dopiero gdy będzie wykonane w całości-nie mam tu na myśli żadnej formy prac technicznych tylko zadanie w zeszycie.
Dziecko ma ciągle obniżaną ocenę za brzydki zeszyt-strasznie bazgroli-nawt gdy się stara-podejżenie dysgrafii.
Podczas rozmowy z nauczycielem gdy nauczyciel zaczął wrzeszczeć wezwałam dyrektorkę aby wytłumaczyła mi jak to możliwe że dzieciaki dostają 1 za niedokończone zadanie tak jakby go nie zrobiły wcale.Jednak nauczyciel stwierdził że to on sobie sam ustala co jest dla niego ważne do oceny a co nie.Nawrzeszczał na mnie i powiedział że jestem nienormalnym rodzicem nie krępując się wcale obecnością dyrektorki!żeby przestał gadać takie głupoty ona go dosłownie odciągnęła do pokoju nauczycielskego!Jak to możliwe żeby pedagog tak się zachowywał?
Już kilka razy pokazał na co go stać.Podczas wycieczki rowerowej w klasie 5 zostawił 2 dzieci 2 km od szkoły bo jednemu z nich się rower zepsuł.Innym razem kazał w trakcie zajęć iść dzieciom do domu po jakieś materiały bo cała klasa nie miała...a jedno z dzieci ma do domu ok. 1,5km.
Szkoła jako organ nie reaguje.Nie wyciągają w stosunku do niego żadnych konsekwencji.
Mogę przenieść dziecko do innej placówki ale to nie z nim jest problem.
Co robić?
Ostatnia edycja: