art 267kk

  • Autor wątku Autor wątku studentprawa1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

studentprawa1

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
9
Proszę o zinterpretowanie przepisu art 267 kk
Na przykładzie takiej sytuacji: Mąż nagrał rozmowe z zoną na dyktafonie. Znajomy męża oskarzył jego zonę o pewne przestępstwo, a jako dowód przedstwił nagranie wspomnianej rozmowy, które otzrymał od męża tej kobiety. Ten znajomy wykorzystał nagranie jako dowód w sądzie.
czy mamy tu do czynienia z przestępstwem art 267 kk popełnionym przez znajomego tego Pana ( pozyskanie informacji do niego nie przeznaczonej- nagranie) .
Czy ma tu miejsce inne przestępstwo?
PROSZĘ O PILNĄ ODPOWIEDŹ!
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
 
Dlaczego? Przecież znajomy męza tej pani wszedł w posiadanie informacj( nagrania ) do której nie był uprawniony ? - tyo chyba przest epstwo art 267 kk
 
Dlatego, że nie wszedł w żaden ze sposobów wskazanych w tym przepisie.

Nie mówiąc już o tym, że był uprawniony do jej posiadania, skoro otrzymał ją od osoby, która miała do niej prawo.
 
Hmm... mąż wcale nie miał prawa, nagrał rozmowe bez zgody żony i bez jej wiedzy, a znajomy co najwyzej miał zgode męża na jej rozpowszechnianie.

Zaznacze zona nie wiedziała o ngrywaniu rozmowy, nie wyraziła zgody na nagranie, ani tym bardziej na przekazywanie jej innym osobom.

Skoro żona nie wyraziła zadnej zgody znajomemu to jest to przestepstwo?
 
Ponadto dodam - nie wiadomo skąd znajomy ma to nagranie ( w domysle mniemam ze otrzymał go od męża tej kobiety) no bo przecież nie podłozył chyba podsłuchu. Powiedzmy ze jej mąż twierdzi ze dał mu to nagranie.

A co z naruszeniem dóbr osobistych tej kobiety?
 
Czy mąż tej kobiety nie popełnił przestepstwa poprzez przekazanie nagrania dalej. Naruszył dobra osobiste swojej zony- prawo do zachowania tajemnicy komunikowania, swobody wypowiedzi itp?
 
Przestępstwo z art. 267 k.k. jak już Ci napisał MMPM zachodzi tylko w wypadku zaistnienia konkretnych sposobów działania sprawcy wymienionych w tym artykule. Zwykłe nagranie rozmowy takim działaniem nie jest.

Co do kwestii nagrywania i rozpowszechniania własnych rozmów z innymi osobami to jestem zdania że samo nagranie rozmowy w której bierzesz udział nie jest jeszcze naruszeniem prawa - natomiast późniejsze rozpowszechnianie tego - w pewnych okolicznościach - może narażać na odpowiedzialność - w szczególności cywilną (rzedziej karną).
 
Wracając do tego rozpowszechniania. mam na mysli mąz tej kobiety nagrał bez jej zgody rozmowe (z nią) i przekazał ją koledze( to już jest rozpowszechnianie. Przegrywanie, kopiowanie, kolega na pewno przekazasł to dalej.
Czyli w gre wchodzi sprawa cywilna o naruszenie dóbr osobistych?
Jakie są szanse ze kobieta wygra sprawe i czego może się spodziewac?
 
Przeceniasz możliwości forum internetowego. Ocena której oczekujesz na podstawie tak nikłych informacji, to prawie wróżenie z fusów.
 
Powrót
Góra