art 288kk naprawiona szkoda - co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku minuta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

minuta

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
2
Witam
Sprawa wygląda następująco.
Nastąpiło uszkodzenie mienia – powyżej 250zł ale poniżej 2000pln
Poszkodowany złożył wniosek o ściganie na policji
Kilka dni później sprawca dogadał się z poszkodowanym i zapłacił z nawiązką za szkodę, poszkodowany napisał pismo że nie rości, nie będzie rościł a wszelkie dotychczasowe roszenia wycofa.
Poszkodowany był na policji celem wycofania wniosku, okazało się że sprawa została przekazana do prokuratury.
Poszkodowany napisał jakiś dokument, policja go miała przekazać prokuraturze.
Po około miesiącu sprawca skontaktował się z poszkodowanym, poszkodowany stwierdził ze otrzymał pismo z prokuratury (zapewne o umorzeniu??) postępowania i sprawa jest zakończona. Odmówił jednakże przesłania kopii tego dokumentu i zażądał aby więcej się z nim nie kontaktować

Pytania:
Jak i czy można otrzymać taki dokument z prokuratury/policji?
Jeśli poszkodowany kłamał i nie wycofał wniosku o ściganie, jak dalej powinno wyglądać postępowanie – wiem że prokurator przekazuje do sądu sprawę, jednak jak zazwyczaj to się odbywa? Chodzi mi o termin/szybkość takiego postępowania
Czy podpisany dokument o zaspokojeniu roszczeń wystarczy do umorzenia postępowania sądowego?

Bardzo dziękuje za pomoc.
 
wniosek zawsze można cofnąć, skoro gość cofnął wniosek i prokurator wyraził na to zgodę, to zgodnie z prawem umorzył postępowanie...art. 17 kpk
jeżeli oficjalnie nie postawiono panu zarzutów to ja nie widze podstaw, aby pana o tym ktoś informował....

pana udział w sprawie zaczął by się tak:
1. wezwanie na policję/do prokuraotra i przedstawienie zarzutów
2. pan składa wyjaśneinie
3. prokurator i policja prowadza czynności (ile to trwa? różni miesiąc, czasem rok);
4. dostaje pan zawiadomienie o możliwosci zapoznania się z wynikami postępwoania i aktami sprawy
5. sprawa z katem oskarżenia kierowana jest do Sądu....

jest to typowa droga
 
Witam ponownie
Rafal_26 – bardzo dziękuje za informacje, teraz kilka dywagacji:

Niestety nie mam pewności (tzn dokumentu potwierdzającego) że pokrzywdzony cofnął wniosek i prokurator wyraził na to zgodę.
Wiem że był na policji, wniosek jakiś złożył, mogę domniemywać że prokurator na tej podstawie umorzył postępowanie, tym bardziej że poszkodowany poinformował o otrzymaniu dokumentu potwierdzającego zamknięcie postępowania.
Niemniej jednak nie są to fakty poparte dokumentami, tylko dobra wiara w domniemane zamknięcie postępowania.

Stąd ku uściśleniu:
Jeżeli przez niecałe pół roku nie zostało przesłane wezwanie na policję/do prokuratury – czy ktoś z Państwa jest w stanie ocenić jak długo policja/prokuratura pracuje nad takim wezwaniem? Wiem że to zależy od wielkości miasta/ilości spraw – ale nie jest to Warszawa, ale też nie Pcim. Załóżmy miasto 200tys mieszkańców – dzielnica rewiru policji na obrzeżach. Raczej nie mają urwania głowy sprawami.

Dopytuję, ponieważ rafal_26 (całkiem słusznie) zauważył że nie ma podstaw do poinformowania sprawcy. (jeszcze raz dziękuje za poradę) Sprawca (zakładam) w takim razie zapewne też nie uzyska żadnej informacji od policji/prokuratury o umorzeniu postępowania.
I chcę powrócić na koniec do zadanego pytania: czy podpisany dokument o zaspokojeniu roszczeń wystarczy do umorzenia postępowania sądowego?

Pozdrawiam, M.
 
minuta:
w tym przypadku nie jest jeszcze (chyba dla pana, pani dobrze) stroną postępowania;p
więc co to ma Cię interesować?
ja tam bym wolał nie wiedzieć, po co tracić nerwy
 
Powrót
Góra