atmosphere
Moderator w spoczynku
- Dołączył
- 12.2005
- Odpowiedzi
- 2 525
[cytat:rijgdrjh]Wyrok SA Kraków z 1.7.2004 roku II AKa 128/04
Przeproszenie nie jest zachowaniem formalnym, sprowadzającym się do wypowiedzenia określonych słów, ale jako wyraz przeżyć wewnętrznych sprawcy, jego stosunku do zachowania, za które przeprasza, jest ubieganiem się o uzyskanie przebaczenia osoby pokrzywdzonej, zatem jest warunkowane przyznaniem się do tego zachowania, więc czynu, za który sprawca przeprasza. Jeśli sprawca nie przyznaje sie do wyrzadzenia krzywdy, przeproszenie nie ma zadnej wartosci.
Słusznie sąd okręgowy uznał za okoliczność wpływającą na zaostrzenie wymiaru kary wykrętny sposób obrony oskarżonego. Nikt nie ma prawa mówić nieprawdy przed sądem, bowiem tak czyniąc, zakłóca dochodzenie do sprawiedliwości. O ile podawanie w wyjaśnieniach oskarzonego nieprawdy, choć bezprawne, nie jest odrębnie sankcjonowane, a jest tolerowane jako element wykonywania obrony, o tyle obrona wykrętna, przekraczająca granice dajace sie tolerować, zasługuje na obostrzenie kary. Jesli bowiem pomawia się osoby niewinne, ze popełniły przestepstwo, to krzywdzi się tych ludzi, chocby nie zabiegali oni o odrębne ukaranie za zniesławienie ich. Taki sposób obrony powinien być napiętnowany właśnie obostrzeniem kary.[/cytat:rijgdrjh]
Co do II kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy:
http://forumprawne.org/o,24142.html
Przeproszenie nie jest zachowaniem formalnym, sprowadzającym się do wypowiedzenia określonych słów, ale jako wyraz przeżyć wewnętrznych sprawcy, jego stosunku do zachowania, za które przeprasza, jest ubieganiem się o uzyskanie przebaczenia osoby pokrzywdzonej, zatem jest warunkowane przyznaniem się do tego zachowania, więc czynu, za który sprawca przeprasza. Jeśli sprawca nie przyznaje sie do wyrzadzenia krzywdy, przeproszenie nie ma zadnej wartosci.
Słusznie sąd okręgowy uznał za okoliczność wpływającą na zaostrzenie wymiaru kary wykrętny sposób obrony oskarżonego. Nikt nie ma prawa mówić nieprawdy przed sądem, bowiem tak czyniąc, zakłóca dochodzenie do sprawiedliwości. O ile podawanie w wyjaśnieniach oskarzonego nieprawdy, choć bezprawne, nie jest odrębnie sankcjonowane, a jest tolerowane jako element wykonywania obrony, o tyle obrona wykrętna, przekraczająca granice dajace sie tolerować, zasługuje na obostrzenie kary. Jesli bowiem pomawia się osoby niewinne, ze popełniły przestepstwo, to krzywdzi się tych ludzi, chocby nie zabiegali oni o odrębne ukaranie za zniesławienie ich. Taki sposób obrony powinien być napiętnowany właśnie obostrzeniem kary.[/cytat:rijgdrjh]
Co do II kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy:
http://forumprawne.org/o,24142.html