Art 94 KW zatrzymanie uprawnień i 1500 zł

  • Autor wątku Autor wątku Mario_74
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mario_74

Użytkownik
Dołączył
01.2021
Odpowiedzi
57
Witam,
kolega zawodowy kierowca ciężarówki obowiązany jest posiadać wpis kod 95 do blankietu prawa jazdy. Co 5 lat należy go odnawiać i aby to uczynić należy mieć badanie lekarskie, badanie psychologiczne, kurs na przewóz rzeczy i wtedy składając wniosek o wymianę prawa jazdy wpisywany jest kod 95 z datą ważności uprawnień do przewozu rzeczy.
Kolega miał te wszystkie potrzebne zaświadczenia ale nie złożył wniosku o wymianę blankietu (myślał, że skoro nie trzeba wozić ze sobą blankietu to i nie trzeba go wymieniać a jedynie posiadać odpowiednie orzeczenia).
Następnie w okresie pandemii ważność dokumentów była przedłużona.
W styczniu 2022 roku podczas kontroli drogowej KAS zostało to ujawnione i ponieważ ważność kodu 95 wygasła przed stanem pandemii to uznali, że ustawa covidowa nie przedłuża jego uprawnień i skierowali wniosek do sądu o ukaranie.
Sąd wyrokiem nakazowym ukarał go grzywną 1500 zł i odebrał wszystkie kategorie prawa jazdy na okres 6 miesięcy.
Czy jest szansa się z tego wybronić przed sądem? Przecież nie dopełnił tylko czynności administracyjnej wymiany blankietu.
 
Wyrok nakazowy czyli klepią wszystko jak leci bez patrzenia. Niech sie odwoła.
 
Naprawdę uważasz, że nie złożył sprzeciwu? Przepraszam, że nie dopisałem o tym fakcie. Ale wydawało mi się to logiczne i oczywiste.
 
Mario_74 napisał:
Naprawdę uważasz, że nie złożył sprzeciwu? Przepraszam, że nie dopisałem o tym fakcie. Ale wydawało mi się to logiczne i oczywiste.

Poczytaj sobie trochę co tu na forum ludzie wypisują to zrozumiesz moje pytanie.
 
Wszystko przez to, że coś sobie myślał, zamiast się dowiedzieć i sprawdzić. Wraz z wprowadzeniem stanu epidemii kolega nagle nie mógł uzyskać kwalifikacji, skoro ich nie miał (nie przedłużył).
 
Fakty są takie, że nie złożył wniosku o wymianę blankietu prawa jazdy. Pytanie jest takie czy da się od tego skutecznie wybronić czy liczyć tylko i wyłącznie na zrozumienie sędziego, że wymagane dokumenty miał a jedynie nie miał tego wpisu (zwykła czynność administracyjna, która nie podlega ocenie i zawsze jest pozytywna).
Słyszałem ostatnio w mediach o pewnym pośle, który został zatrzymany po tym jak zdał egzamin a nie odebrał blankietu prawa jazdy i został potraktowany jak osoba bez uprawnień bo to Starosta wydając mu blankiet dopiero nadaje mu uprawnienia i dopóki go nie odbierze to tychże uprawnień nie posiada.
Przypadek kolegi to przedłużenie wyłącznie wpisu kod 95 uprawniający do kierowania pojazdem ciężarowym, który wykonuje transport drogowy (przewozi ładunek). Gdyby tym samym pojazdem jechał na grzyby to ten wpis nie jest wtedy wymagany.
Czy można przyrównać brak uprawnień do braku wpisu?
Tak naprawdę nie miał tylko uprawnień do przewożenia ładunku czy zatem powinien być traktowany tak samo jak osoba, która nie posiada danej kategorii prawa jazdy?
 
Mario_74 napisał:
Tak naprawdę nie miał tylko uprawnień do przewożenia ładunku czy zatem powinien być traktowany tak samo jak osoba, która nie posiada danej kategorii prawa jazdy?

Ależ oczywiście że powinien być tak samo traktowany. Nie miał uprawnień do kierowania pojazdem, którym kierował. Jeśli mam kod "okulary/soczewki" i będę kierował bez to co? Mam prawo kierować takim pojazdem? Tam pan miał prawo kierować pojazdem przewożącym ładunek dopiero po spełnieniu określonych wymogów - posiadanie prawa jazdy, badania oraz aktualny kod.

To, że nie trzeba mieć przy sobie prawa jazdy nie oznacza, że nie należy go wyrobić. Tak samo jak te badania do kodu - trzeba je zrobić oraz udać się we właściwe miejsce by zgłosić wykonanie tych badań oraz konieczność wydania nowego prawa jazdy z aktualnym kodem. Nie uważasz że tak to wygląda (póki co)?
 
forg napisał:
Ależ oczywiście że powinien być tak samo traktowany. Nie miał uprawnień do kierowania pojazdem, którym kierował. Jeśli mam kod "okulary/soczewki" i będę kierował bez to co? Mam prawo kierować takim pojazdem? Tam pan miał prawo kierować pojazdem przewożącym ładunek dopiero po spełnieniu określonych wymogów - posiadanie prawa jazdy, badania oraz aktualny kod.

To, że nie trzeba mieć przy sobie prawa jazdy nie oznacza, że nie należy go wyrobić. Tak samo jak te badania do kodu - trzeba je zrobić oraz udać się we właściwe miejsce by zgłosić wykonanie tych badań oraz konieczność wydania nowego prawa jazdy z aktualnym kodem. Nie uważasz że tak to wygląda (póki co)?
Z tego co rozumiem, to głównym problemem jest tu zatrzymanie WSZYSTKICH kategorii prawa jazdy. To faktycznie jest konkretnym nadużyciem ze strony sądu, biorąc pod uwagę, iż problem dotyczył tylko niespełnienia dodatkowego wymogu do kierowania CIĘZARÓWKĄ. Skoro mowa o kodzie "przewóz rzeczy", to jaki sens ma zawieszenie uprawnień np. na motocykl, gdzie maksymalnie przewieziesz paczkę 10 kg? Przykład okularów/soczewek to co innego, ten wymóg dotyczy wszystkich kategorii. Tutaj chodziło o konkretny wymóg, odnoszący się tylko do kategorii C, C+E i podobnych, więc zatrzymując np. A czy B sąd pojechał po bandzie. Sądzę, że w apelacji to poleci...
 
kkkkkkkk napisał:
Tutaj chodziło o konkretny wymóg, odnoszący się tylko do kategorii C, C+E i podobnych, więc zatrzymując np. A czy B sąd pojechał po bandzie.

Który przepis sąd złamał?
 
forg napisał:
Który przepis sąd złamał?

Ano choćby ten odnośnie adekwatności sankcji do popełnionego czynu. Skoro uchybienie miało związek z przewożeniem towarów samochodami ciężarowymi do 3,5 t, to zawieszenie prawa jazdy na motocykl czy samochód osobowy jest ewidentnie nadmierne. Równie dobrze można zatrzymać uprawnienia sternika jachtowego albo operatora drona.
 
Powrót
Góra