G
Gweloss
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2018
- Odpowiedzi
- 7
Witam, Mam pewien problem.
Otóż niestety, z własnej głupoty i niewiedzy, zostałem oszukany przy sprzedaży dobra cyfrowego.(wiem, temat stary jak świat, czytałem sporo wątków ale bardzo dużo jest starych)
Oczywiście przy wykorzystaniu pięknej ochrony kupującego serwisu PayPal.
Sprzedałem towar za pośrednictwem PayPal(waluta w grze komputerowej).
2 razy tej samej osobie raz za wartośc 600 zł i raz za 400zł. Kwote 600zł zdążyłem z konta paypal przelać na konto bankowe.
Kupujący zgłosił brak dostarczenia towaru. Jest to troche śmieszne, gdyż kupił ode mnie ten sam towar kilka dni później.
Potoczyło się to następująco: spór->rozszczenie-> oddanie środków kupującemu. Na moim koncie jest teraz saldo ujemne(400 zł nie zdążyłem przerzucić na konto więc mam -600).
Poczytałem po forach, żeby nie odpusczać, może PayPal wspomoże. Niestety nie pomogło.
Sprawa mojego ujemnego salda została skierowana do firmy windykacyjnej Arvato.
I teraz pytanie co z tym zrobić?
Wiem że firmę windykacyjną należy unikać to jest blokować telefony,smsy, maila i listy bo z tego co wiem nic innego zrobić nie mogą(chyba że wizyta w terenie, ale niby Arvato tego nie robi)
Czy zgłoszenie sprawy na policję coś da? Jest to oszustwo internetowe, ale międzynarodowe na kwote stosunkowo niewielką więc policja nie zrobi nic.
Czy czekać na wezwanie do sądu?( czy Arvato jest pełnomocnikiem PayPal i może to zrobic?)
Dowodów na udowodnienie oszustwa mam niestety mało. Są to głównie rozmowy z kupującym( w których on dziękuję po pierwszym kupnie, pyta czy może kupić więcej itp).
Żadnego dowodu wysłania towaru z mojej strony(ze względu na specyfikację towaru i moją głupotę?). Zawsze ten towar sprzedawałem za pośrednictwem Allegro i nie było problemów. To był 2 raz za pośrednictwem Paypal i ogólnie ~10 kupujący.
Czy mam szansę w sądzie i czy jest to tego warte?
Czy jeżeli sprawa będzie w sądzie, co z tego może wyniknąć( tzn czy jak przegram to będe musiał wyregulować konto czy poniose jakieś kolosalne koszty sądowania itp?)
Czy lepiej oddać pieniądze(bezpośrednio Paypalowi) i nie przejmować się tym gdyż nie warto?
Wiem, nie są to olbrzymie pieniądze i sprzedanego towaru nawet mi nie szkoda, ale pieniądza trzymać się warto. Albo w tym przypadku może i nie warto?
Otóż niestety, z własnej głupoty i niewiedzy, zostałem oszukany przy sprzedaży dobra cyfrowego.(wiem, temat stary jak świat, czytałem sporo wątków ale bardzo dużo jest starych)
Oczywiście przy wykorzystaniu pięknej ochrony kupującego serwisu PayPal.
Sprzedałem towar za pośrednictwem PayPal(waluta w grze komputerowej).
2 razy tej samej osobie raz za wartośc 600 zł i raz za 400zł. Kwote 600zł zdążyłem z konta paypal przelać na konto bankowe.
Kupujący zgłosił brak dostarczenia towaru. Jest to troche śmieszne, gdyż kupił ode mnie ten sam towar kilka dni później.
Potoczyło się to następująco: spór->rozszczenie-> oddanie środków kupującemu. Na moim koncie jest teraz saldo ujemne(400 zł nie zdążyłem przerzucić na konto więc mam -600).
Poczytałem po forach, żeby nie odpusczać, może PayPal wspomoże. Niestety nie pomogło.
Sprawa mojego ujemnego salda została skierowana do firmy windykacyjnej Arvato.
I teraz pytanie co z tym zrobić?
Wiem że firmę windykacyjną należy unikać to jest blokować telefony,smsy, maila i listy bo z tego co wiem nic innego zrobić nie mogą(chyba że wizyta w terenie, ale niby Arvato tego nie robi)
Czy zgłoszenie sprawy na policję coś da? Jest to oszustwo internetowe, ale międzynarodowe na kwote stosunkowo niewielką więc policja nie zrobi nic.
Czy czekać na wezwanie do sądu?( czy Arvato jest pełnomocnikiem PayPal i może to zrobic?)
Dowodów na udowodnienie oszustwa mam niestety mało. Są to głównie rozmowy z kupującym( w których on dziękuję po pierwszym kupnie, pyta czy może kupić więcej itp).
Żadnego dowodu wysłania towaru z mojej strony(ze względu na specyfikację towaru i moją głupotę?). Zawsze ten towar sprzedawałem za pośrednictwem Allegro i nie było problemów. To był 2 raz za pośrednictwem Paypal i ogólnie ~10 kupujący.
Czy mam szansę w sądzie i czy jest to tego warte?
Czy jeżeli sprawa będzie w sądzie, co z tego może wyniknąć( tzn czy jak przegram to będe musiał wyregulować konto czy poniose jakieś kolosalne koszty sądowania itp?)
Czy lepiej oddać pieniądze(bezpośrednio Paypalowi) i nie przejmować się tym gdyż nie warto?
Wiem, nie są to olbrzymie pieniądze i sprzedanego towaru nawet mi nie szkoda, ale pieniądza trzymać się warto. Albo w tym przypadku może i nie warto?