B
Baleron333
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 11
Otóż witam napisze wszystko od początku...
Na jednym z forum napisałem że chcę kupić telefon samsung wave s5330 , i pisze po jakimś czasie do mnie chłopak (17lat) , że może sprzedać za ok. 300 zł ten model (dosyć mało jak na ten model), ale się okazało że na koncie mam ok 50 zł na chwilę obecną, i gość się zgodził , wpłacam mu 60 zł na paypala, telefon do mnie przychodzi ja go "obczajam" i wysyłam resztę, i wysłałem wcześniej zrobił aukcje na allegro, ale kazałem mu dać 10 zł żeby prowizji nie bulił. i wszytko ok , na następny dzień do niego pisze a tu.... cisza. Podejrzewałem coś bo zły numer na allegro telefonu, i 0 komentarzy, na allegro nie mogłem dać sporu bo dopiero bo 7 dniach można dać, a więc dałem n paypala, i zablokowali mu konto, oczywiście na GG go postraszyłem, ... i pisze do mnie po ok 3 dniach, i się tłumaczy że nie miał internetu i nie mógł mi napisać
ale telefonu nie wysłał bo rodzice mu powiedzieli że za mało zaliczki wziął,... myślę sobie napisał to uczciwy. I dopłaciłem mu jeszcze 50 zł (założył konto nowe na pp), i miał mi wysłać potwierdzenie wysłania (było to w sobotę 26 lutego) z poczty a tu nic do dzisiaj nie odpisuje ani nic, wczoraj do niego zadzwoniłem i odebrał bo długim wydzwanianiu i powiedział że na GG mi wysłał wiadomość o ie rozłączyłem niestety na gg nic nie było znów zadzwoniłem ale już nie odbiera. Mam jego wszystkie dane,adres itp. Łącznie zapłaciłem mu 110 zł. Na allegro jeszcze w sporze odpowiedział że paczka została wysłana na zły adres (jak można pomylić jak mu mówiłem że z allegro). I nic zero nie odpowiada, nie odbiera co mam zrobić ? pomóżcie
policja zajmie się tą sprawą
jak się w ogóle składa takie coś ??
Na jednym z forum napisałem że chcę kupić telefon samsung wave s5330 , i pisze po jakimś czasie do mnie chłopak (17lat) , że może sprzedać za ok. 300 zł ten model (dosyć mało jak na ten model), ale się okazało że na koncie mam ok 50 zł na chwilę obecną, i gość się zgodził , wpłacam mu 60 zł na paypala, telefon do mnie przychodzi ja go "obczajam" i wysyłam resztę, i wysłałem wcześniej zrobił aukcje na allegro, ale kazałem mu dać 10 zł żeby prowizji nie bulił. i wszytko ok , na następny dzień do niego pisze a tu.... cisza. Podejrzewałem coś bo zły numer na allegro telefonu, i 0 komentarzy, na allegro nie mogłem dać sporu bo dopiero bo 7 dniach można dać, a więc dałem n paypala, i zablokowali mu konto, oczywiście na GG go postraszyłem, ... i pisze do mnie po ok 3 dniach, i się tłumaczy że nie miał internetu i nie mógł mi napisać
ale telefonu nie wysłał bo rodzice mu powiedzieli że za mało zaliczki wziął,... myślę sobie napisał to uczciwy. I dopłaciłem mu jeszcze 50 zł (założył konto nowe na pp), i miał mi wysłać potwierdzenie wysłania (było to w sobotę 26 lutego) z poczty a tu nic do dzisiaj nie odpisuje ani nic, wczoraj do niego zadzwoniłem i odebrał bo długim wydzwanianiu i powiedział że na GG mi wysłał wiadomość o ie rozłączyłem niestety na gg nic nie było znów zadzwoniłem ale już nie odbiera. Mam jego wszystkie dane,adres itp. Łącznie zapłaciłem mu 110 zł. Na allegro jeszcze w sporze odpowiedział że paczka została wysłana na zły adres (jak można pomylić jak mu mówiłem że z allegro). I nic zero nie odpowiada, nie odbiera co mam zrobić ? pomóżcie
policja zajmie się tą sprawą
jak się w ogóle składa takie coś ??