Aukcja na allegro

  • Autor wątku Autor wątku elrasz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elrasz

Witam mam taki problem. Wystawiłem na allegro kompletny silnik do forda w dziale części samochodowe silniki benzynowe Tytul aukcji brzmiał: Tanio ! Okazja ! Ford 1.8B 115DOHC! Na aukcji zrobiłem opis Przedmiotem aukcji jest silnik taki i taki za tyle i tyle cena podana w opisie. Do opisu dodałem że posiadam jeszcze inne czesci gdzie je wymienilem i przy kazdej czesci podalem cene. Aukcje ustawilem jako licytacje od 1zł po to by zachecic do odwiedzania aukcji. Dwa dni przed koncem licytacji zalicytował jeden allegrowicz za 1zł i wygrał tą aukcje co dopiero zaobserwowałem po zakonczeniu aukcji i teraz on twierdzi ze kupil ode mnie samochod marki ford mondeo za 1zł co według niego wynika z tytułu pomimo tego ze przedmiotem aukcji był silnik i teraz zaczyna mnie starszyć konsekwencjami. Druga sprawa jest taka że silnik ten sprzedałem koledze w tym samym dniu co wylicytował go ten uzytkownik na allegro tylko ze ja o tym nie wiedzialem bo nie zagladalem na poczte. Aukcji nie usuwalem z takiego wzgledu ze przedstawilem ze posiadam jeszcze inne czesci do tego samochodu. Na aukcji napisalem zainteresowanych prosze o kontakt telefoniczny ale ten uzytkownik z tego nie skorzystal. Prosze mi powiedzieć co mam poczac z tym uzytkownikiem. Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
1. Z tego co piszesz sprzedałeś sam silnik. Temat aukcji nie wyczerpuje tematu. Szczegółowy opis jest w aukcji. Dla przykładu mogłeś coś wystawić za 1.000zł też wpisując w temacie "Tanio ! Okazja ! Ford 1.8B 115DOHC!", a w opisie napisać, że sprzedajesz naklejkę "Ford 1.8B 115DOHC". Więc sprzedałeś to co było w opisie - silnik.
2. Większy problem masz z tym, że silnika już nie posiadasz. Spróbuj się dogadać z tym kupującym na allegro, przeproś go, wytłumacz. Jak się jednak uprze to będziesz mu musiał za 1zł sprzedać ten silnik. Jeśli go już, jak piszesz, nie posiadasz, to masz duży problem. Raczej nie będziesz miał innego wyjścia jak spróbować go odkupić z powrotem o tego co zakupił go od Ciebie poza allegro lub będziesz musiał gdzieś indziej taki silnik kupić, żeby potem go sprzedać zwycięzcy licytacji za 1zł :roll:.
 
według mnie on specjalnie to zalicytował mimo tego że prawdziwa jego cena była podana w opisie a najśmieszniejsze jest to że on chce samochod. moze sie jakos dogadam chociaz watpie bo juz jego pierwszy e-mail nie nalezal do miłych ale tez sam napisal ze popelnilem blad z ta licytacja.
 
Proponuję się spróbować dogadać. Może zaproponować mu jakieś "odszkodowanie". Skoro specjalnie zalicytował wiedział co robi i teraz będzie starał się ugrać jak najwięcej. A prawo jest po jego stronie. Może jednak uznać, że lepszy wróbel w garści niż gołąbek na dachu i np. za 50zł odstąpi od sprawy. Jak bym tak próbował z nim gadać, gdyby po wytłumaczeniu nie ustąpił.
 
Napisałem mu maila zobaczymy co odpisze. Tak łatwo można się potknąć na tych aukcjach a Ci co w tym dłużej siedzą wykorzystują ludzi ja bym nie potrafił straszyć kogoś konsekwencjami. Jak długo może mnie tak dręczyć ?
 
hehe... po prostu jestes cwaniakiem i probowales zaoszczedzic na aukcji... nie wstawiles ceny minimalnej lub "ceny od"... (akurat w przypadku "ceny od" bys wiecej nie zaplacil, ale juz mniej atrakcyjna oferta by byla nie??? :)) gosciu(kupujący) leci w ch... twierdzac, ze wygral samochod... on wylicytowal silnik do forda za 1 zł i Twoja w tym głowa, żeby ten silnik naszkicowac, bo ALLEGRO to nie miejsce dla dzieci... a dla mnie wlasnie tak postapiles... glupie tlumaczenie, ze sprzedales w ten sam dzien co na aukcji... (co za zbieg okolicznosci) Masz pecha... trzeba bylo albo zakonczyc aukcje, albo sprzedac dzien po koncu aukcji, jezeli przedmiot by sie nie sprzedal... Umowa kupna nastapila: Przedmiot wylicytowany za 1zl (slownie: jeden Zloty Nowy Polski)

PS. Jezeli widze aukcje typu: zastrzegam wycofanie aukcji, od razu zglaszam do allegro... i leeeeeeciiiiii....
 
Ostatnia edycja:
Nie jestem zadnym cwaniakiem poprostu tak wziolem bo ceny wypisalem w opisie inni ludzie normalnie dzwonili pytali a ten wykorzystał to licytujac Wiem mój błąd i bede musiał za niego zapłacić Ale moze tez uda mi sie dogadac zobaczymy.
 
ale gosciu twierdzi ze kupil auto!!! a Ty chcesz wlasnie mu powiedzic, ze dasz mu dyche i spadaj :) nie wiem czy gosciu jest do dogadania... no ale nic.. zobaczysz co odpowie :)
 
Jest jeden plus dla mnie gdyby nie chciał sie dogadac. Sposób dostawy wybrałem tylko odbior osobisty a gość mieszka 570km ode mnie. Sam silnik warty jest około 500 do 700 zł to on wiecej paliwa spali niż silnik warty a gdzie jeszcze stracony czas bo w sumie 1150km w obie strony.
 
Ostatnia edycja:
Zwróć uwagę, że od niedawna oferty sprzedaży samochodów na Allegro nie skutkują powstaniem umowy kupna-sprzedaży (patrz regulamin Allegro), więc nie mogłeś sprzedać samochodu. Kupujący pewnie przeoczył zmianę regulaminu.

Jeśli chodzi o sam silnik - no to już zostało wyjaśnione - ta umowa jest wiążąca i jeśli się nie dogadasz z kupującym, a on się uprze to będziesz musiał ten silnik sprzedać za wylicytowaną kwotę.

Swoją drogą to co zrobiłeś na aukcji (podając inne ceny w opisie niż licytacji) jest niezgodne z regulaminem Allegro.
 
ale bedzie musiał sobie po niego przyjechać co nie bedzie mu sie kalkulowalo i w tym momencie moze ustapi od straszenia mnie.
 
Witam ponownie. Kupujący był na tyle wyrozumiały że transakcje zakończyliśmy unieważniając ją. Poprostu napisał że to był mój błąd i mnie rozumie i równoczesnie postawil sie na moim miejscu. Oby jak najwiecej takich wyrozumiałych ludzi a jak najmniej takich popelniajacych błedy nieswiadomie. Sprawa zakończona.
 
Powrót
Góra