Aukcje "zdjęć" na allegro

  • Autor wątku Autor wątku mefiush89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mefiush89

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2010
Odpowiedzi
20
Stworzyłem ostatnio nową aukcję której przedmiotem stało się ZDJĘCIE XBOXA:
1. -> Kategoria: Kolekcje -> Pozostałe -> Pozostałe
Opis: "Witam wszystkich na mojej aukcji
2. -> Mam do sprzedania zdjęcie:"
i tutaj zacząłem wymieniać wszystkie przedmioty które na owym zdjęciu się znajdują, a chodzi konkretniej o konsolę xboxa + dodatki.
3. -> Następnie napisałem że proszę o przemyślane zakupy oraz dokładne czytanie opisu w celu uniknięcia jakichkolwiek problemów.
4. -> Na samym dole napisałem że zdjęcie jest w formacie jpg.
Cena wywoławcza 500zł.
Ludzie zaczęli licytować i ceny przekroczyły już 1000zł, przypominam że przedmiotem aukcji jest ZDJĘCIE XBOXA, o czym poinformowałem w opisie aukcji. Licytujący najprawdopodobniej nie umieją czytać ze zrozumieniem i pewnie są nieświadomi tego że przedmiotem aukcji nie jest konsola, tylko jej zdjęcie.
Aukcja się zakończy, kupujący który wygra przeleje mi pieniądze, a ja wyślę mu jego zdjęcie. Pewnie dopiero wtedy się zorientuje co zrobił i może żądać zwrotu pieniędzy. Czy mogę mieć z tego tytułu jakieś nieprzyjemności?
 
Ostatnia edycja:
mefiush89 napisał:
Czy mogę mieć z tego tytułu jakieś nieprzyjemności?
Jak zawsze w takich przypadkach. ;)
Przy ewentualnej sprawie w sądzie nie powinieneś się obawiać. Nawet kategoria nie wskazuje, że przedmiotem aukcji jest konsola (więc nawet regulamin Allegro nie został złamany).
 
mefiush89 napisał:
Aukcja się zakończy, kupujący który wygra przeleje mi pieniądze, a ja wyślę mu jego zdjęcie. Pewnie dopiero wtedy się zorientuje co zrobił i

... i z pewnością będziesz musiał założyć nowy wątek, ale tym razem w dziale PRAWO KARNE
 
czyli jak się nie narobić, a zarobić..... cienki przekręt....
 
Ja polecam Ci coś co w dzisiejszym świecie jest już gatunkiem wymarłym i nazywa się ucziwością, zakończ aukcję a pieniądze oddaj spowrotem. Już wystawiając zdjęcie na aukcję wiedziałeś czego chcesz, nie spodziewałeś się tylko, że będzie na to aż taki popyt.
Taki jest już los, że dzisiaj "legalnie" skubniesz kogoś na 1ooozł a jutro on przyjedzie do Ciebie i kijem narobi Ci w aucie szkód za 5ooo :) Nie jest to porada prawna ale: oddaj :)
 
Gdyby istnialo tego typu stopniowanie to gatunkiem 'jeszcze bardziej wymarlym' nazwalbym ludzi czytających ze zrozumieniem i swiadomych w co sie pakują (czyt. myslących). Z dziesiątej strony moze dobrze, że zdarzają się cwaniaczki, co wyleją kubeł zimnej wody dla napalonych na wszelkie 'promocje'. Pozdrawiam.
 
zeby miec czyste sumienie dopisz do aukcji " prosze uwaznie przeczytac oferte" albo cos z tym stylu
 
Powrót
Góra