T
telesforbezkołnierza
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2011
- Odpowiedzi
- 1
Mam 2 pytania i oba dotyczą tej samej sprawy, tzn. kar mandatowych za przekroczenie prędkości w Austrii.
Na początku 2011 przekroczyłem osobowym samochodem służbowym prędkość na autostradzie A23 na obwodnicy Wiednia/Austria i niestety obawiam się, że przekroczenie to było spore gdyż bardzo się spieszyłem a autostrada była pusta.
1. Chciałbym wiedzieć jak wygląda taryfikator austriacki za przekroczenie prędkości i pomiar fotoradarem. Informacji takiej nie chce mi podać ani ambasada Austrii w Polsce ani ambasada Polski w Austrii. Mam też pewne obawy aby zadzwonić na policję prowadzącą sprawę aby zapytać wprost.
2. W chwili obecnej wpłynęło do firmy pismo w języku polskim nadesłane listem poleconym z policji wiedeńskiej, z żądaniem wskazania kierowcy ponieważ samochód był służbowy i udało im się ustalić tylko dane firmy (właściciela). Samochód był prowadzony na zmianę przez 4 kierowców ale to ja prowadziłem go w chwili pomiaru przed Wiedniem. W piśmie nie przesłano żadnego zdjęcia (na forach słyszałem że pomiary są robione w Austrii od tyłu) nie nadmieniono też czego dotyczy sprawa (jakiego wykroczenia). Czy mam jakieś szanse jeszcze wybrnąć jakość z tego ?
Niestety coraz częściej słyszy się że sprawy zagraniczne trafiają do polskich sądów i są skuteczniej niż niegdyś egzekwowane, więc prosiłbym o radę co można zrobić jeszcze na tym etapie (a więc zanim się przyznam i podam swoje dane jako kierowcy).
Niestety bardzo obawiam się że wysokie mandaty austryiackie nie uwzględniają zróżnicowania zarobków między naszymi krajami. Stąd prośba o radę i pomoc. Myślę, że sprawa ta już i tak dała mi wystarczającą lekcję aby zdjąć nogę z gazu w przyszłości.
Na początku 2011 przekroczyłem osobowym samochodem służbowym prędkość na autostradzie A23 na obwodnicy Wiednia/Austria i niestety obawiam się, że przekroczenie to było spore gdyż bardzo się spieszyłem a autostrada była pusta.
1. Chciałbym wiedzieć jak wygląda taryfikator austriacki za przekroczenie prędkości i pomiar fotoradarem. Informacji takiej nie chce mi podać ani ambasada Austrii w Polsce ani ambasada Polski w Austrii. Mam też pewne obawy aby zadzwonić na policję prowadzącą sprawę aby zapytać wprost.
2. W chwili obecnej wpłynęło do firmy pismo w języku polskim nadesłane listem poleconym z policji wiedeńskiej, z żądaniem wskazania kierowcy ponieważ samochód był służbowy i udało im się ustalić tylko dane firmy (właściciela). Samochód był prowadzony na zmianę przez 4 kierowców ale to ja prowadziłem go w chwili pomiaru przed Wiedniem. W piśmie nie przesłano żadnego zdjęcia (na forach słyszałem że pomiary są robione w Austrii od tyłu) nie nadmieniono też czego dotyczy sprawa (jakiego wykroczenia). Czy mam jakieś szanse jeszcze wybrnąć jakość z tego ?
Niestety coraz częściej słyszy się że sprawy zagraniczne trafiają do polskich sądów i są skuteczniej niż niegdyś egzekwowane, więc prosiłbym o radę co można zrobić jeszcze na tym etapie (a więc zanim się przyznam i podam swoje dane jako kierowcy).
Niestety bardzo obawiam się że wysokie mandaty austryiackie nie uwzględniają zróżnicowania zarobków między naszymi krajami. Stąd prośba o radę i pomoc. Myślę, że sprawa ta już i tak dała mi wystarczającą lekcję aby zdjąć nogę z gazu w przyszłości.