T
Tijo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2005
- Odpowiedzi
- 9
Posta piszę w imieniu córki:
Chłopak 29.11 kupił samochód. Samochód miał być w pełni sprawny. Ostatnio lekko się obniżył, myśleliśmy, że to problem z amortyzatorami, ale żeby to dokładnie zweryfikować pojechaliśmy do mechanika, który stwierdził, że uszkodzeniu uległa prawdopodobnie belka skrętna. Umówiliśmy termin wymiany tej belki u pana, który tym się zajmuje i dziś okazało się, że belka wcale nie jest uszkodzona, tylko jest tam przegnita podłużnica i belka wbiła się w karoserię. Pan, który belkę miał wymieniać powiedział, że nie jest to możliwe, żeby w przeciągu trzech tygodni mogło cokolwiek w samochodzie przegnić, a sprzedający musiał o tym wiedzieć.
Dodatkowo stwierdzone zostało, że samochód tak przegnity nie miał prawa przejść przeglądu, a przegląd został podbity w listopadzie bieżącego roku.
Jakie kroki możemy podjąć w tej sytuacji? Próbujemy kontaktować się ze sprzedającym (firma, mamy fakturę), ale jesteśmy zbywani, że ma dużo pracy i nie może rozmawiać, oddzwoni później (co prawda oddzwania, ale tylko po to, żeby powiedzieć, że nie ma czasu i przekłada rozmowę na później).
Dodam jeszcze, że na umówię została zawarta klauzula „STAN NABYWCY ZNANY, NIE PODLEGA GWARANCJI, NIE PODLEGA ZWROTOWI, ZOSTAŁA OBNIŻONA CENA NA EWENTUALNE NAPRAWY”, a pod spodem pieczątka, jak na załączonym zdjęciu.
Czy faktycznie może odmówić gwarancji/rękojmi? Czy to tylko nic nie wart zapis?
Z góry dziękuje za pomoc.
Chłopak 29.11 kupił samochód. Samochód miał być w pełni sprawny. Ostatnio lekko się obniżył, myśleliśmy, że to problem z amortyzatorami, ale żeby to dokładnie zweryfikować pojechaliśmy do mechanika, który stwierdził, że uszkodzeniu uległa prawdopodobnie belka skrętna. Umówiliśmy termin wymiany tej belki u pana, który tym się zajmuje i dziś okazało się, że belka wcale nie jest uszkodzona, tylko jest tam przegnita podłużnica i belka wbiła się w karoserię. Pan, który belkę miał wymieniać powiedział, że nie jest to możliwe, żeby w przeciągu trzech tygodni mogło cokolwiek w samochodzie przegnić, a sprzedający musiał o tym wiedzieć.
Dodatkowo stwierdzone zostało, że samochód tak przegnity nie miał prawa przejść przeglądu, a przegląd został podbity w listopadzie bieżącego roku.
Jakie kroki możemy podjąć w tej sytuacji? Próbujemy kontaktować się ze sprzedającym (firma, mamy fakturę), ale jesteśmy zbywani, że ma dużo pracy i nie może rozmawiać, oddzwoni później (co prawda oddzwania, ale tylko po to, żeby powiedzieć, że nie ma czasu i przekłada rozmowę na później).
Dodam jeszcze, że na umówię została zawarta klauzula „STAN NABYWCY ZNANY, NIE PODLEGA GWARANCJI, NIE PODLEGA ZWROTOWI, ZOSTAŁA OBNIŻONA CENA NA EWENTUALNE NAPRAWY”, a pod spodem pieczątka, jak na załączonym zdjęciu.
Czy faktycznie może odmówić gwarancji/rękojmi? Czy to tylko nic nie wart zapis?
Z góry dziękuje za pomoc.