F
filip735
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witajcie,
dwa miesiące temu (jako konsument) oddałem do warsztatu (przedsiębiorcy) samochód z objawem stukania i problemów z biegami. Warsztat przyjął auto i zdiagnozował uszkodzenie skrzyni biegów. Pomijając bardzo długi i pełny stresów i wyrwanych włosów przebieg naprawy (ostatecznie skończyło się na wymianie skrzyni, koła dwu-masowego i sprzęgła), po złożeniu auta pojawiły się usterki których wcześniej nie było (gaśnięcie przy skręconych kołach, stukanie na wybojach oraz głośnie skrzypienie z układu kierowniczego ).
Mechanicy po ponad miesiącu dłubaniny i szukania przyczyny rozłożyli ręce.
Proponują żebym wysłał auto do ( bardzo drogiego ) serwisu specjalizującego się w marce. Jeżeli udowodnię że usterki wynikają z ich ingerencji bądź wadliwych części zwrócą mi koszty napraw i diagnostyki.
Na piśmie reklamacji jeszcze nie składałem, usterki dostrzegłem w dniu odbioru auta z warsztatu.
a) Jakie kroki powinienem podjąć w tej sytuacji, jaka droga byłą by najlepsza ? Obecnie nie jestem w stanie stwierdzić czy winę ponosi jedna z części zamiennych, czy nieprawidłowy montaż.
b ) Czy rzeczywiście to ja powinienem udowadniać winę warsztatu w tak oczywistej sytuacji i ponosić (przynajmniej tymczasowo) tego koszty ( oddałem auto bez usterek, otrzymałem z usterkami )?
Z góry dziękuję za Wasze porady !
Pozdrawiam,
Filip
dwa miesiące temu (jako konsument) oddałem do warsztatu (przedsiębiorcy) samochód z objawem stukania i problemów z biegami. Warsztat przyjął auto i zdiagnozował uszkodzenie skrzyni biegów. Pomijając bardzo długi i pełny stresów i wyrwanych włosów przebieg naprawy (ostatecznie skończyło się na wymianie skrzyni, koła dwu-masowego i sprzęgła), po złożeniu auta pojawiły się usterki których wcześniej nie było (gaśnięcie przy skręconych kołach, stukanie na wybojach oraz głośnie skrzypienie z układu kierowniczego ).
Mechanicy po ponad miesiącu dłubaniny i szukania przyczyny rozłożyli ręce.
Proponują żebym wysłał auto do ( bardzo drogiego ) serwisu specjalizującego się w marce. Jeżeli udowodnię że usterki wynikają z ich ingerencji bądź wadliwych części zwrócą mi koszty napraw i diagnostyki.
Na piśmie reklamacji jeszcze nie składałem, usterki dostrzegłem w dniu odbioru auta z warsztatu.
a) Jakie kroki powinienem podjąć w tej sytuacji, jaka droga byłą by najlepsza ? Obecnie nie jestem w stanie stwierdzić czy winę ponosi jedna z części zamiennych, czy nieprawidłowy montaż.
b ) Czy rzeczywiście to ja powinienem udowadniać winę warsztatu w tak oczywistej sytuacji i ponosić (przynajmniej tymczasowo) tego koszty ( oddałem auto bez usterek, otrzymałem z usterkami )?
Z góry dziękuję za Wasze porady !
Pozdrawiam,
Filip