Auto zapaliło mi się podczas jazdy - BMW E60

  • Autor wątku Autor wątku deorro5hours
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

deorro5hours

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2016
Odpowiedzi
1
Witam, mam następujący i mocno palący mnie problem, który w ostatnim czasie zniszczył mi życie.
Pracuję w Niemczech i dwa tygodnie temu wracając do pracy moje auto zapaliło się - powodu jeszcze nie znam, ale auto jest już zabezpieczone na tyle, by nie powstały tam żadne inne szkody (np. przez padający deszcz).
Auto nie spaliło się całe, karoseria i silnik są nietknięte, tylna kanapa też, szkody są tylko na miejscu kierowcy i pasażera z przodu, ale, że tam znajduje się główna elektronika to przypuszczam, że jest to szkoda całkowita i nieopłacalna jest naprawa tego auta (auto nie miało na moment powstania szkody ochrony ubezpieczeniowej na wskutek zwarcia w instalacji i późniejszego samozapłonu).

Zastanawiam się nad dwoma ewentualnościami :
- powołanie rzeczoznawcy, biegłego pożarnika i dojście do przyczyny tego pożaru
- zwyczajną sprzedażą auta tak jak jest lub też umieszczeniu ogłoszenia, że posiadam takowe auto do rozbiórki i sprzedaż pojedyńczych części i późniejsze jego zezłomowanie

Auto wyprodukowane w styczniu 2007, w chwili pożaru miało niecałe 10 lat i 170 tyś km autentycznego przebiegu. Producent to BMW a model to 5er (E60). Po tym, gdy to się stało sprawdziłem dokładnie internet, czy było więcej przypadków samoistnych zapaleń tego modelu auta i wyniki w internecie to potwierdzają. Na wskutek wielu błędów konstrukcyjnych oraz nienależytym zabezpieczeniem elementów elektroniki pokładowej i dostawaniem się tam wody wiele aut spłonęło doszczętnie nawet wtedy kiedy od dłuższego czasu nikt z auta nie korzystał. BMW wszczynało w tym temacie wiele akcji przywoławczych do serwisów (m.in. wymiana elementów łączeniowych plusowego kabla w bagażniku, wymiana wadliwych wad grzewczych w siedzeniach, wymiana obudowy filtra paliwa bo dostająca się tam wilgoć potrafiła doprowadzić do zwarcia a później zapalenia).

Fakty :
- auto kupione w marcu tego roku od prywatnej osoby w Niemczech i prywatnie wyeksportowane do Polski
- miesiąc po rejestracji auto miało naprawiany cały prawy bok - wymiana drzwi prawych i błotnika oraz lakierowanie tylnych drzwi i tylnego błotnika oraz wymiana prawego lusterka bocznego w serwisie jednego z autoryzowanych dealerów BMW w Polsce (kolizja nie z mojej winy), naprawa kosztowała około 14 000zł
- na dwa dni przed samozapłonem auto miało wymieniane wszystkie filtry i olej w jednym z wolnych warsztatów (potwierdzenie tej wymiany w akurat tym warsztacie mam).
- auto było prowadzone w jednym serwisie w Niemczech do połowy 2014 roku i przebiegu 138000km.

Pytania :
- czy w przypadku powołania rzeczoznawcy i ustalenia że samozapłon miał miejsce na wskutek nienależycie przeprowadzonej naprawy lub też z powodu winy konstrukcyjnej producenta jest jakakolwiek możliwość bym nie został z tymi kosztami sam ? Auto na dzień wystąpienia szkody było warte ponad 40.000zł
- jakie są koszta ekspertyzy biegłego pożarnika ?
- kto jest wtedy gwarantem ? Jeśli auto pierwotnie sprzedane było na rynek niemiecki a teraz na wskutek prywatnego eksportu jest zarejestrowane w Polsce?
- jakie są terminy ? Jak wspomniałem pracuję w Niemczech i akurat nie mogę sobie pozwolić na urlop, auto mam jeszcze w Niemczech bo też tutaj to się stało, a by zacząć ewentualną procedurę z rzeczoznawcą to muszę je najpierw sprowadzić do Polski. Jakie więc obowiązują mnie terminy na przeprowadzenie tych działań?

Jak wygląda na tle tych wydarzeń ustawa o produkcie niebezpiecznym i odpowiedzialności producenta za szkody wyrządzone przez niego ? Czy za szkody zalicza się też koszta takie jak holownik, transport zastępczy czy rozstrój zdrowia ?

Dziękuję z góry za ewentualną pomoc, cieszę się, że nie skończyło się to dla mnie gorzej i zachowałem trzeźwy umysł, gdy podczas jazdy po autostradzie zgasły mi światła (mam to nawet nagrane bo miałem w aucie rejestrator jazdy, który udało mi się uratować). Samochód to tylko samochód, cieszę się, że jestem cały i zdrowy i mogę z czasem odpracować szkody, niemniej jednak niezrozumiałym jest dla mnie faktem, to że tak drogie i jakby się wydawało ekskluzywne auto od topowego producenta potrafi tak rozczarować.
 
Powrót
Góra