Babk nie chce odblokować konta.

  • Autor wątku Autor wątku deoXXo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

deoXXo

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
4
Dzień Dobry.
Mam problem w swoim banku PKO BP. Miesiąc temu spłaciłem swój cały dług. Komornik wysłał pismo do banku o uchyleniu zajęcia. Bank twierdzi, że nic nie dostał. Komornik ponowił takie pismo, lecz bezskutecznie. Pofatygowałem się osobiście do komornika. Dostałem od niego takie uchylenie zaadresowane do banku do ręki i zaniosłem wraz z postanowieniem o zakończeniu egzekucji. Pani w oddziale zeskanowała papiery, ale nic się dalej z tym nie stało. Nadal mam zablokowane konto i nikt nic nie widzi. W drugim banku wszystko odbyło się bez problemu, miesiąc temu zajęcie zostało uchylone.
Niżej problem z następnym zajęciem i innym komornikiem.
Następny problem jest taki, że PKO BP, utworzyło mi 3 zajęcia na jedną sygnaturę. Dług wynosi 690zl , a bank ma 2 zajęcia na identyczna kwotę 690,27 i jedno na 687,45 . Komornik, wysyłał poprzez Ognivo aktualizacje 2 krotnie. Niestety bank nic nie widzi. Dostarczylem do banku odpowiednie pisma od komornika, dostarczylem zajęcie rachunku bankowego na którym widać kwotę, ale nic to nie dało. Bank mnie odsyła do komornika, komornik mówi, że przesłał do banku informacje. I tak w kółko. Pieniądze wpłaciłem na konto by spłacić zadluzenie, a tu bank mi zablokowal ponad 2 tysiące .
W drugim banku oczywiście jest dobrze i jest jedno zajęcie na kwotę 690zl. Z góry dziękuję za jakiekolwiek porady jak to dalej ugryźć :)
 
Jest kilka sposobów, ale podam Ci najskuteczniejszy, i trochę go opiszę, otóż: miałem zarejestrować córkę w poradni szpitala wojewódzkiego, miałem przy sobie wszystkie potrzebne do tego dokumenty, odstałem (długo) w kolejce i kiedy przyszła moja kolej "zonk", pani w rejestracji odesłała mnie do 200 osobowej kolejki po opinię lekarza, który miał przyjść do pracy dopiero za 2 godziny. Nie dało się pani przemówić, że na skierowaniu jest napisane drukowanymi "PILNE", jej 4 koleżankom też sie nie dało nic powiedzieć, zaproponowałem kilka możliwych rozwiązań tego pata i dalej nic nie wskórałem, wobec tego (teraz uważaj!) niezwłocznie udałem się do gabinetu dyrektora szpitala wojewódzkiego z pytaniem o jego kompetencje w błahej sprawie rejestracji pacjenta. Pani dyrektor poczerwieniała ze złości na twarzy, pobiegła (serio) mnie zarejestrować, a w tym czasie pani sekretarka zrobiła mi dobrej kawy. Mógłbym Ci tu pisać o listach za potwierdzeniem odbioru tylko po co? To jest najszybszy i najskuteczniejszy sposób. Wejdź do gabinetu pani dyrektor oddziału banku i powiedz, że już dostarczyłeś wszystkie potrzebne dokumenty, które pozwolą jej rozwiązać bałagan w oddziale banku, którym kieruje. I bądź nieustępliwy, nie pozwól się wyrzucić, aż skutecznie załatwisz problem. Po prostu "nie wyjdziesz, aż załatwią".
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra