Bank uznał przedawnienie - i co dalej?

  • Autor wątku Autor wątku Anna_G.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anna_G.

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
2
Założyłam sprawę o przedawnienie długu do sądu, sąd wyznaczyła datę sprawy, ale bank złożył sprzeciw, w którym uznaje przedawnienie długu i wnosi o wycofanie sprawy.
W zawiązku z tym sąd wzywa mnie do ustosunkowania się do tego pisma banku, w szczególności, czy wycofuję wniosek, a jeśli tak, to czy ze zrzeczeniem się roszczenia czy nie.
Już doczytałam, co oznacza zrzeczenie się roszczenia lub niezrzeczenie się roszczenia, tylko czy w tym wypadku to będzie dotyczyło tylko mnie, czy też strony pozwanej?
Chciałabym to definitywnie zamknąć.
Jestem skłonna wycofać pozew, tylko co mam zaznaczyć w tym piśmie, że zrzekam się roszczeń, czy nie zrzekam się roszczeń? Co będzie w tym wypadku korzystne?

Bardzo proszę o pomoc, bo utknęłam w martwym punkcie i nie wiem, co mam robić dalej - a pismo muszę złożyć do sądu najpóźniej we wtorek rano.
 
Przedawnione roszczenie nie wygasa a przekształca się w tzw. roszczenie naturalne. Skuteczne podniesie zarzutu przedawnienia oznacza, iż wierzyciel nie może dochodzić od dłużnika roszczenia na drodze przymusu.
 
To wiem.
Chodziło mi o to, co mam napisać w piśmie. Jak je sformułować, aby nie ciągnęło to za sobą niekorzystnych dla mnie konsekwencji prawnych.
Ale poradziłam sobie w inny sposób.
 
Anna_G. napisał:
Chciałabym to definitywnie zamknąć.
Dłużnik może mieć interes w zapłacie przedawnionego roszczenia.
Wygasa ono poprzez zapłatę ( definitywnie ).
 
Powrót
Góra