K
kora82
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 13
Witam .
kilka dni temu otrzymałam na służbowy nr wiadomość że bank .... prosi o spłatę zadłużenia karty kredytowej... nr sprawy itd. kompletnie nie skojarzyłam sprawy ze sobą.
Poinformowałam przełożonych myśleliśmy ze to jakaś próba wyłudzenia ... niespełna pół godziny później otrzymuję taka samą wiadomość na swój nr . wszystko stało się jasne jestem klientem banku od kilku lat a moja firma od jakiegoś pól roku. moj nr służbowy podano w celu potwierdzania przelewów kodami smsowymi, dodam jednak że na ten sam nr kody przychodzą do jeszcze 3 innych osób. ponieważ jest to nr " działowy" a nie tylko mój.
rozmawiając z panią na infolini powiedziałam że nie będę składać reklamacji . ale zmieniłam zdanie
Bank Wykorzystał nr służbowy do skontaktowania się ze mną w celach windykacyjnych dotyczących mojej prywatnej karty.
Tak naprawdę pół firmy włacznie z moimi przełożonymi dowiedziało się że mam zadłużenie
Firma złożyła reklamację, ja miałam tego nie robić ale uznałam że powinnam
czy mogę mieć jakieś oczekiwania wobec banku ? czy ma to sens czy pojśc do jakiegoś radcy ?
kilka dni temu otrzymałam na służbowy nr wiadomość że bank .... prosi o spłatę zadłużenia karty kredytowej... nr sprawy itd. kompletnie nie skojarzyłam sprawy ze sobą.
Poinformowałam przełożonych myśleliśmy ze to jakaś próba wyłudzenia ... niespełna pół godziny później otrzymuję taka samą wiadomość na swój nr . wszystko stało się jasne jestem klientem banku od kilku lat a moja firma od jakiegoś pól roku. moj nr służbowy podano w celu potwierdzania przelewów kodami smsowymi, dodam jednak że na ten sam nr kody przychodzą do jeszcze 3 innych osób. ponieważ jest to nr " działowy" a nie tylko mój.
rozmawiając z panią na infolini powiedziałam że nie będę składać reklamacji . ale zmieniłam zdanie
Bank Wykorzystał nr służbowy do skontaktowania się ze mną w celach windykacyjnych dotyczących mojej prywatnej karty.
Tak naprawdę pół firmy włacznie z moimi przełożonymi dowiedziało się że mam zadłużenie
Firma złożyła reklamację, ja miałam tego nie robić ale uznałam że powinnam
czy mogę mieć jakieś oczekiwania wobec banku ? czy ma to sens czy pojśc do jakiegoś radcy ?