Witam. Mam duży problem i bardzo proszę o pomoc. W sierpniu zeszłego roku zmarł mój ojciec. Miał on nabrane kilka kredytów , ale wszystkie były ubezpieczone jednak po jego śmierci nie zostały one umorzone. Moja mama dostaje co kilka dni pisma z banku aby te kredyty spłacała choć nie widziała ani grosza z tych pieniędzy ponieważ byli w separacji. Do pośmiertnego nie miała żadnego prawa i nic nie dostała po śmierci męża, ale do spłacania kredytów jest odpowiednią osobą. Jest ona juz stara i ma depresję po śmierci mojego ojca czy to jest zgodne z prawem, aby ona była obarczona tymi kredytami. Wnieśliśmy o umorzenie tych kredutów, ale banki chcą zaświadczenia z szpitala na co zmarł z USC są potrzebne akty zgonu i takie tam, i co chwile coś a nawet za głupie takie zaświadczenia się płaci od tak się ich nie dostanie. Jak dzwonie do banku to oni mówią, że to nie ich sprawa tylko firmy ubezpieczającej, a ta zaś, że ciągle czegoś w papierach brakuje i jeszcze nie wiadomo jak to się skończy bo to zależy na jaką chorobę mój ojciec umarł i wogóle. Jednak zc czas w trwaniu załatwiania tych spraw kredyty mają być spłacane bo jak nie to grożą komornikiem. Czy to jest zgodne z prawem. Bo do odszkodowania niemieliśmy żadnych spraw ale kredyty, których na oczy nie widzieliśmy musimy spłacaąćchoć były ubezpieczone. Bardzo proszę o pomoc nie wiem co robić,a moja mama dłużej może tego nie wytrzyma.