BANKOWY TYTUŁ EGZEKUCYJNY A TERMIN PRZEDAWNIENIA I SAMEGO WYSTAWIENIA bte

  • Autor wątku Autor wątku Anka-P
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anka-P

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
1
Przepraszam za długi opis ale jest on niezbędny do przedstawienia sprawy:Moja mama wzieła 2 kredyty w jednym banku, pierwszy kredyt na finansujący zakup sprzętu RTV, drugi gotówkowy. Kredyt na sprzęt był wziety 10/02/2004 roku, natomiast drugi (gotówkowy) 26/05/2004 roku. W przypadku pierwszym bank miał prawo wystawić Bankowy Tytuł Egzekucyjny (dalej będę pisała w skróce BTE) zgodnie z tym co jest zawarte w umowie do dnia 10/02/2010, w przypadku tego drugiego kredytu bank ustaliła datę na 26/11/2008. Obydwa kredyty były ubezpieczone od zdarzeń losowych typu-śmierć, kalectwo lub choroba uniemożliwiająca pracę i utrata pracy. W przypadku pierwszego kredytu spłaconych było 6 z 36 rat, w przypadku drugiego niestety nic. Mama po prostu zachorowała, lekarz wydający zdolnośc do pracy takowej nie udzielił, zakład pracy rozwiązał umowę. Sytuacja była faktycznie zła jeżeli chodzi o zdrowie bo nawet ZUS wydał czasową rentę. Renta "głodowa" więc mama nie miałą jak spłacać kredytu. Jej poważny błąd udała się do oddziału banku i zgłosiła ten fakt ustnie, mając na myśli załatwienie sprawy poprzez zawarte ubezpiecznie. Od tamtego czasu przez pewien czas była cisza. Mama myślała że wszystko jest załatwione tym bardziej, że na umowie ubezpieczenia doczytała że to bank zwraca się do ubezpieczyciela. Bank wypowiedział obydwie umowy w dniu 17/05/2005n roku z 30 dniowym terminem wypowiedzenia. Pierwszy kredyt trafił do Komornikawe wrześniu 2006 roku na podstawiwe postanowienia nadania klauzuli wykonalności BTE z dnia 08/09/2005 roku (samo nadanie klauzuli wykonalności nastąpiło w dniu 27/03/2006). Mama napisała na ten wyrok jakąs odpowiedź (tego niestety na dzień dzsiejszy nie jestem w stanie ustalić), jednak ze względów formalnych SR ją odrzucił. Komornik sobie ściagał należność z pensji i można powioedzić było OK. Podkreślam wyrok dotyczył TYLKO PERWSZEGO KREDYTU. Jednak w 2010 roku bank sobie przypomniał o 2 kredycie gotówkowym. Napisali wezwanie do zapłaty na które mama odpisała że prosi o pisemne podanie podstawy do zapłaty i do chwili nie otrzymania potwierdzxenia co do słuszności wezwanie nie uznaje długu, z zaznaczeniem że jego uznanie będzie uzależnione od treści otrzymanego pisma. Bank odpowiedział że ma wystawiony BTE /było to w 2010 roku a bank miał prawo do BTE do 2008 roku/, bez podania jego numeru, daty wystawienia czy jakichkolwiek innych danych. W pismie powołał się tylko na wypowiedzenie umowy kredytowej z 2005 roku i na BTE pierwszego kredytu ponowił żądanie spłaty i zagroził ODDANIEM SPRAWY DO SĄDU -Z TEGO WNIOSKUJE ŻE NA TEN MOMENT NIE MIAŁ JESZCZE KLAUZULI WYKONALNOŚCI, na tym się skończyło. Do dzisiaj!. Bowiem w dniu dzisiejszym mama otrzymała bowiem nowe pismo od komornika o egzekucji tego drugirgo kredytu (wcześniej nie przyszedł żaden wyrok ani nic takiego). W związku z powyższym mam następujące pytania
1/Czy ban ma prawo wystawić JEDEN BTE na 2 odrębne kredyty?
2/Czy w przypadku gdy BTE wystawiony na 2 kredyt miałby wady w postaci wystawienia po wyznaczonym w umowie przez sam bank terminie jest to podstawa do zaskarżeenia nadania wykonalności BTE-moim zdaniem tak powienno być ale nie wiem czy mam rację
3/Skoro wypowiedzenie kredytu jest datowane 17/05/2005 i ma 30 dniowy okres wypowiedzenia to przypuszczam że mają tu zastosowanie również przepisy o PRZEDAWNIENIU się należności (nie wiem czy dobrze to ujełam od strony nazewnictwa prawnego) 17/05/2005+30dni+3lata. Tak mi się wydaję, choć na dzień dzisiejszy nie znam daty wydania klauzuli wykonalności, muszę spytać sie mamy bo tego zapomniałam jaka jest podana na tytule egzekucyjnym komornika. Jednak o ile sie nie mylę a data będzie późniejsza niż 17/06/2008 to też to powinno być podstwą do zaskarżenia i obalenia tytuły wykonawczego w całości. Prosiłabym o pomoc i odpowiedzi czy dobrze myślę, bowiem na czwartek jestem umówiona z mamą u komornika i od tych odpowiedzi czy aby sie nie mylę zależy w jaki sposób będę tę sprawę mamie dalej pomagała załatwić
:(
 
U komornika nic nie załatwisz, on działa na podstawie sądowego nakazu zapłaty, który sąd wydał na podstawie bte, Mama jako strona musi iśc do sądu i zobaczyc co jest w aktach .jedynym ratunkiem jest zaskarżenie nakazu sądu na podsatawie tego, że długi się przedawniły, należności bankowe przedawniaja sie po 3 latach bodajże.
jeżeli te długi będa przedawnione ( a tak zapewne jest to sąd zakaże komornikowi działań i bank nie bedzie mógł ścianąć z mamy tych długów na drodze sądowej a co z tym idzie komorniczej. Bank może potem jedyie wzywać mamę do uśmiechniętej śmierci żeby zapłaciła. Jedyna przykrą konsekwencja przy takich przedawnionych długach jest to że bank wpisze mamę do każdego z możliwych rejestrów dłużników i będzie kłopot z jakimkolwiek najmniejswzym kredytem choćby na żelazko w mediamarkcie.

Najpierw jednak upewnij się, że kredytyu sa przedawnione a jeśli tak złó do sądu wniosek o przywrócenie terminu złożenia sprzeciwu a powodem może być fakt, że nie wiedziałaś o wydaniu przez sąd takiego nakazu
 
Powrót
Góra