bankowy tytuł egzekucyjny

  • Autor wątku Autor wątku xxtomxx
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xxtomxx

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
18
Proszę o pomoc w nastepującej sprawie:
03.01.2004 roku bank wystawił BTE.Klauzulę wykonalności bte otrzymał 18.05.2004r. Komornik wszczął egzekucję a ja skierowałem sprawę do Sądu o pozbawienie tytułu wykonalności tego bte. W trakcie sprawy sąd zawiesił postepowanie egzekucyjne. Wyrok zapadł 24.06.2005r. Sprawę wygrałem częściowo, wówczas pozostało do spłaty około 3000zł kapitału i odsetki, po wyroku egzekucja nie została wszczęta ponownie Zwróciłem się do banku z prośbą o ugodowe załatwienie sprawy i umorzenie odsetek. Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi, za to dziś otrzymałem zawiadomienie od komornika o zajęciu wynagrodzenia: należność główna: 3428,43, odsetki: 8840,35 plus koszta komornicze itd, łącznie około 14 tys.
Jest faktem że więcej pism do banku nie kierowałem, po tych wszystkich przejściach z bankiem stałem się ruiną człowieka, nie mam nic już do starcenia, żyję na granicy ubóstwa.
Moje pytanie brzmi: czy uległo przedawnienie tego bte - zorientowałem się że taki tytuł ulega przedawnieniu po upływie trzech lat, w forum znalazłem taką wypowiedź:
Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 10 października 2003 r.
II CK 113/2002 ,OSP 2004/11 poz. 141

Wyjatki z uzasadnienia;"Wystawienie bankowego tytułu wykonawczego jest czynnością zmierzającą do dochodzenia roszczenia. Nie jest to jednak czynność, która zgodnie z art. 123 § 1 kc dokonywana jest przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania sprawy lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju. Wprawdzie taka czynność zastępuje czynności, jakie inne podmioty muszą podejmować przed sądem, aby doprowadzić do uzyskania dla siebie tytułu wykonawczego, to jednakże ze względu na wskazaną okoliczność, iż jest to czynność samego banku, a nie czynność przed organem powołanym do rozpoznawania spraw cywilnych lub egzekwowania roszczeń, nie może ona - w świetle art. 123 § 1 kc - wywołać skutku w postaci przerwy biegu przedawnienia. "
 
Wystawienie bte nie jest czynnością przed sądem, jest nią np. wniosek o nadanie bte klauzuli wykonalności.
Egzekucja toczy się nadal. Moim zdaniem roszczenie nie jest przedawnione.
Niestety lub stety- zależy dla kogo- banki dbają o takie rzeczy.
 
Bartata, być dzisiaj człowiekiem uczciwym, to trudne zadanie. Moja historia z bankiem trwa ponad 5 lat. Spłacałem uczciwe swoje zobowiązania. Piszesz że banki dbają o takie rzeczy, ale czy napewno są uczciwe w swoich postepowaniach ? Jak nazwać dbałością niewłaściwe księgowanie wpływów a potem wypowiedzieć umowę i oddać sprawę do komornika? Bank to nie firma typu "krzak"- i oczekuje się od takiej instytucji rzetelności w księgowaniu wpłat, ma się do niej zaufanie - traci się je po tym, jak robią cię w balona, a ty dostajesz oczy okrągłe jak zegarek i zadajesz sobie pytanie: dlaczego? Dlatego że banki, a w zasadzie ludzie tam pracujący to też tylko ludzie i czasem popełniają błędy, tylko dlaczego potem, posługując się rzeszą swoich prawników, bo oczywiście ich na to stać, depczą cię i skazują na nicość? Ilu jest ludzi uczciwych którzy dziś ściga komornik bo banki ich wyrolowały? Powiem ci że tysiące.
Wracając do sprawy, powiem że będe walczył do końca o swoje racje, do końca mojego albo banku, nie jestem naciągaczem, nie jestem oszustem i nie liczę na przetrzymanie. Twoim zdaniem - roszczenie nie jest przedawnione. Mógłbym się zodzić z tym stwierdzeniem, być może poprzez złożenie pozwu sam przerwałem termin przedawnienia ale nie jestem tego pewien do końca. Chciałbym sie dowiedzieć coś w temacie bezczynności wierzyciela, brak jest wyraźnych podstaw w przepisach prawa bankowego i przepisach kodeksu cywilnego do takiej ich wykładni, w wyniku której roszczenia majątkowe banku nie ulegałyby przedawnieniu lub rozpoczęty bieg przedawnienia zostałby wstrzymany do czasu zakończenia procesu sądowego wszczętego z inicjatywy dłużnika, w sytuacji gdy bank jako wierzyciel nie podejmuje latami żadnych czynności zmierzających do dochodzenia swoich wierzytelności.
 
Być może masz rację, ale to że wpłaty były źle księgowane musiszy udowodnić Ty.
Póki co toczy się postępowanie egzekucyjne, a jak wiadomo to wierzyciel nim kieruje i to wierzyciel wnioskuje jaką czynność ma podjąć komornik.
Piszesz że dostałeś zawiadomienie o zajęciu wynagrodzenia tak więc wierzyciel nie jest bezczynny bo to on wnioskował u komornika o jego zajęcie..ponieważ komornik sam z siebie nie może zająć wynagrodzenia.
Ponadto w czasie trwania postępowania egzekucyjnego przedawnienie nie biegnie.
[cytat:19blvsrb]Kodeks cywilny:
Art. 123. § 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1)przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;(...)[/cytat:19blvsrb]
a ponadto:
[cytat:19blvsrb]Art. 124. § 1. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.
§ 2.W razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone.[/cytat:19blvsrb]
 
Tak, masz rację, toczy się egzekucja. Wydaje mi się Bartata, że rozmawiam z osoba która dużo wie o bankach lub pracuje w nim i wie jak to oni postępują. Oto krótki cytat z uzasadnienia wyroku (prawomocnego) sądu "Pozwany (bank) jednak mimo dokładnego oznaczenia na poczet jakich należności maja być zarachowane wpłaty, niezgodnie z wolą powoda(moją) księgował je na poczet należności wynikających z innych kredytów zaciągniętych przez powoda w tymże banku i to takich, których terminy płatności jeszcze nie upłynęły" - a więc źle księgował moje wpływy, następnie wystawił bte etc.
Czy wie ktoś na temat zarzutów na bezczynność wierzyciela? Zwracałem się do banku z pismami w sprawie spłaty pozostałej wierzytelności ale nie otrzymałem odpowiedzi. Po 2,5 roku wystąpli ponownie do komornika, uważam że czekali na wzrost odsetek (60%w skali roku) i uderzyli. Poniżej pasa.
 
Wierzyciel ma prawo byc bezczynny - w ramach przewidzianych przepisami. Przepisy mówia dokładnie kiedy bezczynność powoduje przedawnienie. W Twoim przypadku nie przekroczono takiego terminu , więc wszystko jest w tej dziedzinie w porzadku.
Co do odsetek , to są one ustawowo ograniczone i obecnie wynoszą one 25%. jeśli bank liczy Ci obecnie 60% w skali roku to popełnia lichwę, kotra jest przestępstwem, możesz od razu podać sprawę do prokuratora.
( myślę zę Ci się pomyliło, nie wierza ,żeby kótrys bank zaryzykował obciażaniem odsetkami karnymi w wysokości 60% PA)
Sprawa z błednym zarachowaniem powinna byc zgłaszana w zażaleniu na nadanie klauzuli BTE, teraz jest lekko za późno.

Podsumowując: wielkich szns na walkę w tej sytuacji nie masz, natomiast 14.000 żł to nie jest koniec świata ( czyba że zapomniałeś napisać , że jest to 14 mln zł).
zamiast się zdręczac i walczyc z bankiem trzeba tam póść i porozmawiać, może pójdą na jakąś ugodę. W końcu to dla Ciebie indywidualna spraw a dla nich to psrawa do odfajkowania i to z tych mniejszych. A jak nie zechcą się dogadać to zacisnąć zęby i spłacać lub dać komornikowi potrącać.
 
Powrót
Góra