bardzo prosze o pomoc. kradzież

  • Autor wątku Autor wątku kahha
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kahha

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
1
Wczoraj przyszła do mnie zapłakana siostrzenica.
Byłą z chłopakiem w niemczech. Poszli do sklepu odzieżowego i ukradli tam rzeczy na kwote nie wiedza czy mniej czy wiecej niz 50 euro. zostali zatrzymani. Poproszono ich o dowod osobisty. Zostali spisani. Chłopak nie mial na sobie nic kradzionego ale ona miala w torebce i na sobie rzeczy. wezwano policje ktora po 15 minutach odjechala. rzeczy im zabrano i kazano wyjsc, nie powiedzieli czy policja bedzie na nich czekac czy przyjdzie wezwanie czy co kolwiek. Dodam ze zostali przylapani przy kasie kiedy to chcieli zaplacic za jedna z rzeczy wiec nie wiem czy to kradziez czy proba kradziezy. jak sie okazało siostrzenica przyznala mi sie ze zlapano ja juz raz w Polsce na takim wykroczeniu, ze dostalla mandat i to wszystko. chlopak nie byl karany. Moje pytanie to co moze im za to grozic czy tylko jej czy im obojgu ? W jakim czasie mogga dostac wezwanie i jakiej kary moga sie spodziewac? Oczywiscie wszystko dzieje sie na terenie niemiec. Jestem wstrzasnieta, ale jednak chcialabym jej pomoc. Dziekuje za pomoc
 
policja nie odjechała tak po prostu więc dowiedz się jak było naprawdę
w przypadku kradzieży policja spisuję cię i płacisz tzw mandat 50 euro po prostu wykupujesz się , a dalsze konsekwencje zależą już od tego jak dogadasz się ze sklepem, policjant niemiecki tłumaczył mi kiedyś jak to wygląda
można też zapłacić od razu 100 euro które oni niby później zwracają jeżeli porozumiesz się ze sklepem.(i sprawa jest załatwiona)
jeżeli nie podejmiesz żadnych kroków to do polski niezależnie przyjdzie zawiadomienie o werdykcie wyroku zaocznego lub ewent umorzeniu sprawy
najbardziej prawdopodobny scenariusz to niestety kara ok 100 euro którą trzeba będzie zapłacić , możliwe że mniejsza
 
Powrót
Góra