B
Bodek1958
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 3
Sprawa trwa od maja, ja (rencista po udarze) i mój kolega byliśmy kiedyś tzw. poszukiwaczami skarbów , byliśmy parę razy z wykrywaczem w lesie często kolega robił zdjęcia z różnym badziewiem, raz nawet zrobił mi zdjęcie ze starym destruktem (sama lufa i kurek bez kolby) kurkowej strzelby myśliwskiej która była tak wygnita że rozpadła się tak że zakopaliśmy ją na tym samym śmietnisku . No i stało się ,ktoś doniósł że zbieramy broń .Rewizja u mojego kolegi a później u mnie .W wyniku rewizji zabezpieczono u mnie 1/3 słoika prochu strzelniczego który stał sobie w piwnicy w otwartym słoju ( ok 300 gram) po podpisaniu protokołu zwolniono mnie do domu .U kolegi było gorzej, posiadał amunicję i korpusy granatów .Mam w związku z tym pytanie 1)czy tą ilością prochu naruszyłem art 263 $ 2 k.k. 2)dziś otrzymałem postanowienie o powołaniu biegłego gdzie prokurator połączył dowody rzeczowe i przedstawił to jako jedną sprawę, czy to normalna procedura ( protokół z policji że mój był tylko słoik) czy poprosić o osobną ekspertyzę lub rozdzielenie tych spraw