BARDZO proszę o poradę.

  • Autor wątku Autor wątku goga63
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

goga63

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
1
Bardzo proszę o udzielenie mi informacji jak teraz mam postąpić w sprawie: Przeciwko mojej teściowej toczy się sprawa założona przez jej córkę o pobicie ( krwiak na podudziu). Moj mąż uczestniczył w zajściu a ja byłam jego świadkiem (mąż spalinową pokaszarkę kosił zarośla wzdłuż naszego ogrodzenia z posesji swojej siostry"pokrzywdzonej" a jako, że nie są ze sobą ani z matką w zgodzie wpadła w szał, że wtargnął na jej grunt .Zachowywała się jak niezrównoważona psychicznie i w obawie , że wejdzie pod kosiarkę teściowa ją odciągnęła.Od złości załóżyła sprawę z powóztwa cywilnego "słabej" bo 76 letniej matce-dlaczego nie mężowi?
W tym czasie na mojej posesji była moja mama i przyjaciółka. Działki nasze dzieli ogrodzenie w postaci muru . Z oświadczenia Teściowej sędzia dowiedział się że świadkami zajścia ( słyszały awanturę z za muru )były osoby obecne u mnie.
Ja jako świadek na rozprawie sądowej po opisamiu całego zajścia zostałam zapytana przez Sędziego o dane personalne osób obecnych w tym czasie u mnie. Odmówiłam.Moja matka jest bardzo chora na serce a przyjaciółkę nie chciałam wciągać w taką sprawę. Sędzia kilkokrotnie upomniał mnie aż się popłakałam ,a w końcu zasądził karę 2 tyś. zł. powołując się na jakiś paragraf. Sędzia ma zeznania moje i męża, a sprawa w moich oczach jest błacha a konsekwencje uczastniczenia w sprawie przez moją mamę mogły by być straszne. Mama chciałby powiedzieć co zaszło.Czy jest możliwość zeznania na policji lub w formie pisemnego oświadczenia? Czy mogę się jakoś wyplątać z nałożonej na mnie kary. Jeśli tak to proszę o podanie w jakiej formie i kiedy.
 
Powrót
Góra