bardzo prosze o rade!

  • Autor wątku Autor wątku magdalenaanusiak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdalenaanusiak

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2008
Odpowiedzi
10
--------------------------------------------------------------------------------

moj parner w wieku 17 lat popelnil przestepstwo(kradziez)kiedy osiagnal pelnoletnosc dostal za to wyrok - 2 lata w zawieszeniu na 5.
niestety jakis czas po tym popelnil kolejne przestepstwo z tego samego artykulu...wtedy zostal skazany na dwa lata pozbawienia wolnosci....
do wiezienia trafil juz jako wpelni zresocjalizowany czlowiek,mial juz 22 lata i bardzo zaluje tego co robil.w wiezienu spedzil 1 rok i 4 dni...pracowal spolecznie, dostawal przepustki wiec zostal warunkowo zwolniony za dobre sprawowanie....
teraz mija 8 miesiecy kiedy jest juz na wolnosci... planowalismy slub, znalazl swietna prace, wyremontowal dom....wlasnie mial sie zapisac do szkoly...kiedy to wlasnie dostal pismo z sadu...z postanowieniem ze musi wrocic do wiezienia bo odwiesili mu ten wyrok 2 lat.
jestesmy zalamani....czy takie postepowanie jest humanitarne?jak mozna wypuscic kogos z wiezienia a potem po 8 miesiacach kiedy dopiero co sie oswajal z tym swiatem zarzadac zeby wrocil...
jak sad nie mogl tego zobaczyc kiedy moj chlopak stawal na wokande?
prosze o rady....co mozna w takiej sytuacji zrobic
 
Z tego wynika, że Pani partner ma już 23 lata, a popełnił przestępstwo w wieku 17 lat. Zawiasy na 5 lat + 6 m/c po okresie próby... Hm.. czy okres próby już nie minąl?
 
W ciągu 7 dni od doręczenia odpisu postanowienia skazany może złożyć zażalenie na to orzeczenie Sądu.
 
pierwsze przestepstwo popełnil w wieku 17 lat...sad odczekał az osiągnie pełnoletniosc i skazal go wtedy na 2 lata w zawieszeniu na 5.
w ciagu tych 5 lat popelnil kolejne przestepstwo i wtedy zostal skazany na 2 lata pozbawienia wolnosci. a teraz bedac na wolnosci odwiesili mu ten pierwszy wyrok...
kiedy stoi sie na wokandzie w wiezienu to wtedy jest czas zeby ewentualnie przedluzyc wyrok, jak mozna tak robic ze jest na wolnosci 8 miesiecy, zapomina ze wogole kiedys tam byl, a tu taka wiadomosc....
co mozna w takiej sytuacji zrobic...
 
Tak jak napisał Kadi - można złożyć zażalenie na postanowienie sądu. Można złożyć wniosek o odroczenie wykonania kary

na przyszłość - można też nie popełniać kolejnych przestępstw.
 
zażalenie zostalo juz napisane niestety odbylo sie juz posiedzenie na ktorym zostala podtrzymana decyzja sadu...
jezeli chodzi o popelnianie kolejnych przestepstw to wlasnie to najbardziej boli ze ktos kto calkowicie sie ogarnął,kto poniósł juz za to konsekwencje i zrozumiał jakie błędy popelnił w życiu i myslal ze ma to juz za soba ma teraz takie problemy...
jego wychowawca skladal sam wnioski o to by go wypuscic z wiezienia bo był w pelni zresocjalizowany kiedy juz tam trafil....a teraz taka sytuacja...
 
[cytat="magdalenaanusiak":1i6olqn5]sad odczekał az osiągnie pełnoletniosc[/cytat:1i6olqn5]

Zapewne nie było powodu by na to czekać. Za popełnienie przestępstwa - co do zasady - odpowiada się jak dorosły od ukończenia 17 roku życia (chodzi o moment popełnienia czynu).

[cytat:1i6olqn5]kiedy stoi sie na wokandzie w wiezienu to wtedy jest czas zeby ewentualnie przedluzyc wyrok, jak mozna tak robic ze jest na wolnosci 8 miesiecy, zapomina ze wogole kiedys tam byl, a tu taka wiadomosc....[/cytat:1i6olqn5]

Kiedy się ma wyrok z karą pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary i mimo to popełnia się kolejne przestępstwo podobne w okresie próby, to niestety takie potem bywają skutki.

Teraz pozostaje ewentualnie pisać o odroczenie wykonania kary, ale nie wiadomo czy są na odroczenie argumenty.
Teoretycznie można też starać się o ułaskawienie, ale obecny Prezydent RP raczej nie jest skory do korzystania z tej prerogatywy.
 
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi,napisalismy wniosek o odroczenie, ale i tak zapewne nic z tego nie bedzie.. poniewaz tak naprawde nie mamy takich argumentow ktore przemawiaja za ewentualnym odroczeniem...bo przeciez nie napiszemy ze to blad sadu.
najgorsze jest to ze bedac w areszcie moj partner mial duze przywileje, półotworek,praca na wolnosci, przepustki...a teraz przez ten błąd sądu na jakich on ma niby warunkach wrocic?jako recydywista?tragedia!
 
taki, ze maja nielad w papierach i ze odwieszenie zawiasów powinno nastapic w momencie stawania na wokandzie....a nie po 8 miesiacach bycia na wolnosci.ukladajac sobie zycie!
 
Ta rzekoma powinność nie ma uzasadnienia w obowiązujących przepisach. Wydanie takiego orzeczenia na "wokandzie " nie jest możliwe.
 
napisalam ze to powinno odbyc sie w momencie stawania na wokande, poniewaz ja to tak widze i takie jest moje zdanie, ale ok. ja sie na tym nie znam.Jeszeli takie sytuacje sa norma i zawsze to sie odbywa w ten sposob....jezeli sad puszcza kogos na warunkowe zwolnienie a po 8 miesiacach dochodzi dopiero do niego ze jednak ten ktos musi wrocic....i to nie jest jakies zaniedbanie z jego strony, to niech tak bedzie.
"Prawo"
 
[cytat="Yossarian":3ehcpsbo]Ta rzekoma powinność nie ma uzasadnienia w obowiązujących przepisach. Wydanie takiego orzeczenia na "wokandzie " nie jest możliwe.[/cytat:3ehcpsbo]
z tego co wiem to wlasnie wtedy jest pora na odwieszenie wyroku.....
znam juz kilka takich przypadkow kiedy chlopak stawal na takim posiedzeniu ucieszony ze niedlugo wyjdzie a wtedy przychodzily papaiery z sadu do wiezienia ze temu panu trzeba odwiesic wyrok...i wtedy ten ktos zamiast wyjsc na wolnosc dostawal kolejnych pare lat do odsiedzenia.
 
Yossarian podał Ci prawidłowe informacje.
Myślę że w sprawach, o których słyszałaś musiało dojść do prawomocnego zarządzenia wykonania kary i wprowadzenia jej do wykonania przed posiedzeniem w sprawie warunkowego przedterminowego zwolnienia.

A co do zarządzenia wykonania kolejnej kary w trakcie posiedzenia w sprawie warunkowego przedterminowego zwolnienia to jest to wykluczone już choćby z tego powodu, że te dwie sprawy robią zupełnie różne Sądy (w sprawie o warunkowe przedterminowe zwolnienie robi to Sąd penitencjarny, którym co do zasady jest Sąd Okręgowy, a w kwestii zarządzenia wykonania warunkowo zawieszonej kary nie orzeka Sąd penitencjarny tylko Sąd który wydał wyrok w pierwszej instancji).
 
Kadi-czyli ta cala sytuacja jest jak najbardziej naturalna?i nie powinnismy byc nia zaskoczeni...?
 
Wg mnie nie jest niczym wyjątkowym. To przewidziane prawem konsekwencje popełnienia kolejnego przestępstwa w okresie próby. Tak bywa.
 
moim zdaniem odwieszenie kary powinno nastapic po popelnieniu drugiego wyroku z tego samego artukulu,gdy tylko jest ku temu podstawa, an ie po 3 latach i 8 miesiacach...
pierwsze przestepstwo bylo w 2002roku a wyrok skazujacy w 2004
a drugie przestepstwo bylo popelnione w 2004 a wyrok za to w 2005.
wiec dlaczego pierwszy wyrok zostal odwieszony w polowie roku 2008????
wg. mnie to jest taki "porzadek"w papierach i w tych pseudo sadach....
 
jakby narzeczony był krystalicznie czysty to Sąd wogóle nie musiałby się zajmowac jego sprawą... Kodeks karny jest po to aby karaź sprawców przestępstw.... inaczej każdy mógłby np. zabic drugiego człowieka , zrobic kupę oszustw ...ukrywac się np. z 5 lat i po tym okresie stwiedzic ,że on już wydoroślał...zmądrzał i co organy ścigania wogóle od niego chcą...
 
prosilam o rade a nie o moralne pouczenia. nie chce nikomu wmawiac ze moj partner jest aniolem,ale w niczym mi nie pomaga,ani do niczego mi nie jest potrzebne takie pisanie"gdyby byl czyty to by nie bylo sprawy"a jak ma pan tak odpowiadac to gratuluje podejscia i sukcesow w pracy. ja moze nie jestem obiektywna, ale ta sytuacja nie wydaje mi sie naturalna i taka codzienna....a wrecz przeciwnie. natomiast ustosunkowujac sie do pana przykladu(zrobi cos, zmadrzeje a potem ma pretensje do prawa)musze stwierdzic iz wogole nie odzwierciedla on sytuacji o ktorej ja wspominalam....poniewaz moj narzeczony odsiedzial swoje...a ze to trwalo tylko rok, swiadczy o tym jak dobrze sie zachowywal i jakie mial poparcie ze strony wychowawcow, ktorzy sami pisali mu pisma o przedterminowe zwolnienie.Wy- ktorzy sie tym interesujecie powinniscie wiedziec(i pewnie wiecie)jak trudo jest wyjsc z pierwszej wokandy...po odbyciu polowy kary....
wczoraj prawnik ktory pisal podanie o odroczenie z wielkim zdziwieniem stwierdzil(cytuje): "niezly maja burdel w tych papierach"
dzieki Wam za odpowiedzi, teraz pozostaje tylko czekac na odpowiedz sadu...
 
Powrót
Góra