benefity kto moze?matka z dzieckiem w polsce/rozwod-pozbawieniePraw

  • Autor wątku Autor wątku gosiasz.
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gosiasz.

Użytkownik
Dołączył
10.2010
Odpowiedzi
82
witam.postaram sie w skrocie opisac moja historie..przez 5 lat moj jeszcze "maz" pracowal w londynie- ja w polsce konczylam szkole, urodzilam w polsce dziecko(3latka ma syn).Maz w 2009r zjechal do polski na stale..w lutym 2010r kiedy skonczyly sie oszczednosci postanowil pojechac z zamiarem znalezienia pracy,zostania tam i "zalatwienia tam benefitow na dziecko".pracy nie znalazl,wrocil.
Chcialm sie zapytac bo maz twierdzi ze byl u ksiegowej (dzwonilam do niej faktycznie byl)zaniosl akt urodzenia dziecka(ktory do tej pory nie mam 1,5 roku juz!!),ksiegowa powiedziala mi ze akt ur mojego dziecka wyslany byl do cansilu(nie wie mczy dobrze napisalam),i 2 tyg pozniej odeslany na adres ktory podal maz.
W tym czasie juz meza nie bylo w uk juz i moje pytanie czy moze ktos obcy podszyc sie albo jakos niezgodnie z prawem wykorzystac akt urodzenia mozego dziecka??pod tym adresem gdzie niby zostal wyslany akt nie ma go,mieszka kolezanka obok i odbierala listy i nie wiem czy ona prawde powiedziala mi ze nie ma czy ona moze ma?czy moze jakos nielegalnie, jej potrzebne??jesli ktos moze mi pomoc, bardzo prosze.
nie chce po prostu zeby ktos obcy mial tak wazny dokument w recach mojego dziecka.Ja przebywalam w londynie w okresie wakacji, nie orientuje sie co i jak to wszystko tam wyglada..a teraz rozwodze sie z mezem i chce akt spowrotem-maz wyjechal z londynu z dlugami w bankach..czy mam mozliwosc do pozbawienia go praw do dziecka,(dowiedzialm sie po jakims czasei od powrotu)bede miala listy z banku
z gory dziekuje za poswiecona mi uwage.
pozdrawiam:)
 
nie chce by dziecko w przyszlosci placilo za jego glupstwa ktore robi albo zrobic moze.nie zdziwila by sie jakby zaciagnal dlugi w polsce i z niej najzwyczajniej uciekl..-to do niego podobne, zreszta to b a bb nerwowy czlowiek.
Gdzie i kto moze miec moj akt urodzenia mojego dziecka????ksiegowa mowi ze wszystko ze mezem wypelnila i ma pokwitowanie ze wyslala do consilu-moze tam zostal??-juz sam nie wiem...:(
przepraszam,ze pisze z bledami ale nie czytam co napisalam wczesniej.
Prosze o pomoc za ktora juz teraz dziekje.
 
Nie mam w twj chwili czasu sie rozpisywac. Po pierwsze zrob sobie rozdzelnosc majatkowa i to szybko w innym wypadku jego dlugi przechodza tez na Ciebie. Bez paszportu dziecka nie otrzyma benefitow.
 
boz1 napisał:
Nie mam w twj chwili czasu sie rozpisywac. Po pierwsze zrob sobie rozdzelnosc majatkowa i to szybko w innym wypadku jego dlugi przechodza tez na Ciebie. Bez paszportu dziecka nie otrzyma benefitow.
A kto ci tak powiedział? Ja do child tax credit i child benefit nie dostarczalem żadnych paszportów, nawet mojego nie chcieli, wystarczył akt urodzenia dziecka.
 
No to nie wiem dlaczego dostales CHB bez ID dziecka? Wszystkich, ktorych znam wysylali paszport
 
boz1 napisał:
No to nie wiem dlaczego dostales CHB bez ID dziecka? Wszystkich, ktorych znam wysylali paszport
Moze dlatego ze próbowali sie mnie czepiać, przysłali mi 4 dodatkowe formy do wypełnienia, a ja je odeslalem z kilkoma słowami od siebie, coby sie mnie nie czepiali bo fakty mówią ze nie ma takiej potrzeby :) a tak poważnie to nie wiem, wystarczył skrocony akt urodzenia. Dziecko było urodzone w uk i jest brytyjczykiem, ale tego faktu nie ma ujetego na akcie urodzenia.
 
Wiesz co ja to zalatwialam bardzo dawno. Wyslalam forme z ID i czekalam 6 tyg. Jako ciekawostke powiem Ci ze w tej chwili nawet payslipow zadaja i duzo dokum. potwierdzajacych pobyt w UK , oczywiscie nie od wszystkich i nie do wszystkich benefitow. Tak czytalam sobie na roznych forach- co ludzie pisza.
Mysle ze poprostu przepisy sie zmienily bo bylo duzo wyludzen.
Pozdrowienia dla malego BRYTYJCZYKA:cool:
 
Boloney, jak ci sie dziecko urodzilo w UK, to nie potrzebowales paszportu przy CHB.Nikt, kto ma brytyjski akt urodzenia dziecka takowego nie potrzebuje.


Nie wiem, po co Councilowi w ogole akt urodzenia.Jaki benefit placi Council i potrzebuje akt urodzenia?Wydaje mi sie, ze jedynym zasilkiem wyplacanym przez Council jest Housing Benefit, Council Tax benefit, ale czy Council placi taki zasilek na dziecko niemieszkajace w UK, czy wyplaca komus pieniadze, jesli aplikant nie przebywa w UK?Nie sadze, zeby ktos mogl uzyc od tak aktu urodzenia dziecka...Dokumenty gina, RM gubi poczte, urzedy maja burdel ...Zadna nowosc dla mnie.
W UK nie pozbawisz ojca praw rodzicielskich od tak, z powodu dlugow...Tutaj praw rodzicielskich pozbawia sie tylko w dramatycznych sytuacjach, przy pomocy opieki spolecznej-molestowanie seksualne, haniebne zaniedbanie, przemoc fizyczna, psychiczna.


Jesli kredyt zaciagnieto w czasie trwania malzenstwa, to tak samo za niego odpowiadasz, jestes obarczona jego splata, no chyba, ze mieliscie rozdzielnosc majatkowa, to nie masz sie o co martwic.Jesli jest to debet, overdraft, to olej to, bo to on korzystal z pieniedzy, karty, jemu zostala takowa przyznana, wraz z pinem.Jego nazwisko widnialo, jako posiadacza konta, to to sa tylko jego dlugi.Aby druga strona, czyli ty mogla korzystac z konta, bank musi o tym wiedziec, musi miec twoje dane, jego zgode na to, abyscie we dwoje korzystali z konta.Tylko w takim przypadku oboje odpowiadacie za dlugi.Idz do prawnika, i dowiedz sie, czy w UK dziecko odpowiada za dlugi rodzicow..., bo chyba cos ciebie ponioslo.


Dlugi nie sa powodem, aby odbierac ojcu prawa rodzicielskie...Dlugi mozna splacic.
Nie ma nic wazniejszego dla dziecka od kontaktu z ojcem...To, ze wyjechal z UK, z dlugiem, ktorego z powodu braku pracy nie mogl splacic, to nie powod, zeby mu odbierac prawa rodzicielskie...To nie jest dowod na to, ze jest nieodpowiedzialnym draniem, z ktorym dziecko nie powinno miec kontaktu, ktory nie powinien miec prawa aby decydowac o dalszym zyciu swojego dziecka.Przekonaj sad o tym, aby odebral ojcu prawa rodzicielskie, w Polsce oczywiscie, bo jak juz napisalam w UK tego nie zrobisz...tylko dlatego, ze facet narobil dlugow i nie mogl, z powodu braku pracy ich splacic.
W Polsce nie wystapisz do sadu, jesli twoje dziecko przebywa w UK dluzej niz 12miesiecy.Dziecko podlega jurysdykcji brytyjskiej, jesli przebywa na terenie UK, dluzej niz 12 miesiecy.
Przemysl sobie swoje ...decyzje raz jeszcze, i pamietaj, ze to ty rozwodzisz sie z mezem, nie wasze dziecko.
 
boz1 napisał:
Wiesz co ja to zalatwialam bardzo dawno. Wyslalam forme z ID i czekalam 6 tyg. Jako ciekawostke powiem Ci ze w tej chwili nawet payslipow zadaja i duzo dokum. potwierdzajacych pobyt w UK , oczywiscie nie od wszystkich i nie do wszystkich benefitow. Tak czytalam sobie na roznych forach- co ludzie pisza.
Mysle ze poprostu przepisy sie zmienily bo bylo duzo wyludzen.
Pozdrowienia dla malego BRYTYJCZYKA:cool:
Boz dzięki, to brytyjka, złe sie wyslowilem :) syna mam w drodze :)
Elwira tak tez myślałem, ale nie miałem pewności.
Co do tego co naposalas odnośnie tematu, to fakt nie ma nic gorsze niż ściąganie dziecka w wojnę rodziców.
 
dziekuje za porady i wskazowki cenne.
Ja z dziekciem przebywam w polsce,maz tez. Tak na marginesie jest draniem-nie przyjezdza do dziecka od ponad 3m-cy- nie widzial go, nie dzwoni spytac sie co sie dzieje czy zdrowy czy cos potrzebuje, nie lozy zadnych pieniedzy na niego, a przejezdza kolo nas codziennie do pracy i z pracy.nie raz prosilam go zeby przyjechal...czekalam z dzieckiem...na marne...wolal kolegow i kolezanki i imprezy niz syna.Rok temu mial kontakt tu w pl z narkotykami- od tamtej pory cos mu sie w glowe zrobilo.
A jesli chodzi o dlugi..to bylo jego konto i tylko na niego, ja nic nie widnialma tam z tego co pamietam.nie wiem w jakie jpostaci ten dlug czy debet czy cos innego wiem tylko ze jest..
a jesli jeszcze chodzi o benefityu to juz nie pamietam gdzie ta ksiegoawa rzeczywiscie wysylala ten akt..napisalam ze do cansilu ale moze chodzil do consulu??nie mam pojecia..rozmowa szybka nie pamietam dokladnie gdzie ona to wyslala:(
pozdrawiam z pl
 
Powrót
Góra