BEST- ciąg dalszy:(

  • Autor wątku Autor wątku leibnitz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

leibnitz

Użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
46
Witam
Miałem przykre doświadczenia z firmą BEST w 2013 r. W tedy całą sprawę opisywałem pod tym linkiem http://forumprawne.org/windykacja/473378-prokura.html lub http://forumprawne.org/windykacja/482386-sprzeciw-do-e-sadu-termin-odpowiedzi-2.html , na tamtą chwilę sprawa się zakończyła tym, że oddali kasę (nie wszystką, ale mi się już nie chciało z nimi użerać o 50 zł). Sprawa do dalszego rozpatrzenia miała być przekazana do SR, ale do dnia dzisiejszego nie mam żadnej informacji czy dokumenty zostały przekazane, uzupełnione przez BEST, a nawet czy może bez informowania mnie od była się rozprawa.
Po tak długim czasie, można powiedzieć w pewnym sensie że o tym zapomniałem, ale BEST "skutecznie" mnie sprowadził na ziemie. Zadzwoniła Pani z informacją czy podpisałem ugodę odnośnie długu (oczywiście żadnego od nich listu nie dostałem, a nawet jak bym dostał to nic im nie podpisze). W rozmowy wynikało, że to że jest postanowienie sądu nic ich nie obchodzi, oni twierdzą że mam oddać kasę.

Więc moje pytanie jest takie:
1. Czy mogła się już odbyć rozprawa SR lub prośba do BEST-u o uzupełnienie dokumentacji i nie informując mnie o tym,
2.Jeżeli jest postanowienie sadu z EPU, to best może w dalszym ciągu żądać kasy?
3. Co najlepiej w takiej sytuacji zrobić

Pozdrawiam
 
1. Nie, żadnej rozprawy nie było. Zakładając że była, to poznałbyś pana komornika a nie dostawał telefon o ugodę.
2. Zawsze może żądać. Ty zawsze możesz odmówić.
3. Powiedzieć iż nie życzysz sobie więcej żadnych telefonów.
 
marian.pazdzioch napisał:
1. Nie, żadnej rozprawy nie było. Zakładając że była, to poznałbyś pana komornika a nie dostawał telefon o ugodę.
2. Zawsze może żądać. Ty zawsze możesz odmówić.
3. Powiedzieć iż nie życzysz sobie więcej żadnych telefonów.

Hej
W sumie od rozprawy w EPU mija prawie rok i żadnej informacji odnośnie rozprawy. Ile można czekać, bo w sumie nie daj boże przegram to przez rok narosną troszke odsetki.
 
Gdyby wiedzieli że mają jakieś szanse aby wygrać, to już sami by dawno dopilnowali szybkiego terminu rozprawy.
Ale oni wiedza że przegrają, więc liczą na złamanie. Chcą abyś już był tak zmęczony sprawą, że zapłacisz im co chcą i wtedy dadzą spokój.

Takie są metody działania tych firm. Sprawy z ich punku widzenia wątpliwe przeciągają do bólu stosując tzw. "grillowanie" i czekają aż ktoś zapłaci.
 
raf85pl napisał:
Gdyby wiedzieli że mają jakieś szanse aby wygrać, to już sami by dawno dopilnowali szybkiego terminu rozprawy.
Ale oni wiedza że przegrają, więc liczą na złamanie. Chcą abyś już był tak zmęczony sprawą, że zapłacisz im co chcą i wtedy dadzą spokój.

Takie są metody działania tych firm. Sprawy z ich punku widzenia wątpliwe przeciągają do bólu stosując tzw. "grillowanie" i czekają aż ktoś zapłaci.

W sumie wiem że męczą telefonami i namawiają do zapłacenia. Ale moje pytanie brzmi ile można czekać na rozprawę w SR, albo gdzie się dowiedzieć czy sprawa ruszyła i czy są dokumenty już w SR.
 
Zadzwoń do e-sądu, podpytaj co z Twoim sprzeciwem - jak odpowiedzą, że przesłany do właściwego SR to zadzwoń tam i dopytaj szczegółów.
 
Witam

Właśnie znalazłem list z BEST-u z umową (ugoda-zero), na wstępie tego pieknego listu jest napisane.

"BEST informuje, iż tytuł wykonawczy uzyskany przez wierzyciela, dotyczący powyższej wierzytelności daje możliwość ponownego wszczęcia egzekucji komorniczej w ciągu 10 lat od daty jej poprzedniego umorzenia"

Jak rozumuję ten wpis to best może mnie cały czas "męczyć" o dług, który utracił moc nakazu zapłaty w całości i przekazać do SR miejsca zamieszkania. Oczywiście best od czasu kiedy nakaz utracił moc siedział cicho i prawie po roku się odzywa o dług i liczy sobie kolejne odsetki.

Jakie najlepiej teraz podjąć kroki. Olać ich i czekać na decyzje SR?
 
Nie kontaktuj się z nimi. Szkoda czasu.
Jak pójdą do sądu to weź prawnika. Napędzisz im kosztów to się nauczą.
 
A nawet nie miałem zamiaru się z nimi kontaktować. Chce poczekać na jakąś decyzje SR. Tylko skąd ta pewność, że koszty oni poniosą a nie ja.
 
Jakby mieli pójść do sądu to pewnie już by tam byli. E-sąd pewnie przekazał sprawę do sądu rejonowego a Best się wycofał bo wiedział że przegra sprawę.
 
karaczoch napisał:
Jakby mieli pójść do sądu to pewnie już by tam byli. E-sąd pewnie przekazał sprawę do sądu rejonowego a Best się wycofał bo wiedział że przegra sprawę.
No ok. Tylko że nie mam żadnej informacji czy dokumenty już zostały przekazane sr i czy "kochany" best uzupełnił dokumenty. Sprawy nie było, a mnie ,zaczyna męczyć telefonami i listami.
 
Bo chyba nie otrzymasz takiej informacji jeśli Best wycofał pozew z SR.

Ale niech ktoś obeznany się wypowie.
 
Powrót
Góra