J
justyna z krosna
Piszę tutaj, ponieważ zamknięto mi wątek. Wypowiadały się w nim osoby, które nie widzą różnicy między podatkiem a opłatą oraz inne, wyznające zasadę "leżącemu trzeba dokopać". Nie dziękuję za poradę. Opłatę oczywiście wniosłam, "ratując honor" 90% właścicieli psów, którzy tego nie robią. Zresztą nie muszą, bo 90% gmin w Polsce już dawno zrezygnowało z tej idiotycznej OPŁATY. Pozostali to ofiary przeróżnych donosów do gminy. Nie udało mi się usunąć konta mimo kilkakrotnych prób, więc tkwię tutaj wbrew swej woli. W mojej opinii darmowa pomoc prawna to fikcja. Nic za darmo.