Bezczelna pani Ultimo i sposób na nich jest .?

  • Autor wątku Autor wątku Ax33l11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Ax33l11

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2018
Odpowiedzi
6
Od początku do końca . Mimo młodego wieku(26) udało mi się wpakować w niezły bałagan. Niesplacone chwilówki, kredyt w PKO , komornicy do tego urząd skarbowy(2015). Na szczęście udało mi się z tego wyjść... Bank umorzył odsetki i zaliczył wpłacone raty. Przez to musiałem zaplacoc podatek od wzbogacenia ,który po przedstawieniu mojej sytuacji (rachunki, bieżące wydatki, raty itd ) został rozłożony na wspólnie ustalone dogodne dla mnie raty +odsetki ustawowe za niedotrzymanie terminow .Komornikow "unikalem "jak ognia tzn. że wolałem iść na ugodę z parabankami niż ponosić dodatkowe koszty . Do rzeczy.. w 2016 Ultimo przejęło moj dług w wysokości 1500zl , lecz poprzedniej fimię wpłaciłem 450zl . Po rozmowie telefonicznej , ugoda ,pismo (niestety go nie mam) coś w stylu ze jeśli wpłacę jednorazowo ok1111zl to po sprawie(pamiętam dokładnie bo pożyczyłem od rodziców pieniądze żeby zostawić to wszystko za sobą ) . Lecz od ok 3miesięcy
telefony z dziwnych numerów itp. W końcu odbebralem i gadka że zaległość mogę spłacić jednorazowo w kwocie ok400, albo w 3ratach (po170) zgodzilem się na nie telefonicznie. .. pisze o tym bo w PKO, urzędzie czy z komornikiem wszystko było na papierze.Wiec 2miesiace temu Zadzwoniłem do nich ze chce umowe kredytu, historię zadłużenia i cala dokumentację zwiazana z moja sprawa . Po tym olalem ich,telefony ustaly bo stara karta wylądowała w tablecie .Od tygodnia na domowy ktos wydzwania jak szalony ,głuche telefony,muzyczka, poczekaj na rozmowę . Sprawdzam numer i to ci z Ultimo. Wiec zadzwonilem i odebrała babeczka i powołuje się na nasza rozmowę telefoniczną z przed 3miechow odnośnie tych rat. ...po 15minutach rozmowy rzuciła słuchawką. Próbowała w bezczelny sposób mnie umoralniac, dawała rady w stylu zapłać bo w innym przypadku nic nie osiagniesz ,nawet karty do.telefonu .popatrz na kolegow,groziła wpisaniem do BIKu i otwarcie mówiła ze to będzie upokorzenie dla mnie .. oczywiście ją z jechałem w kulturalny sposób. I zobaczyłem jak takie firmy działają i wpływają na ludzi w trudnej sytuacji. Miałem chyba szczęście że trafiłem na normalne osoby i mi pomogły bo przez takie su** nie jeden zadluzony chciał się powiesić. A mając takie dwie .. szkoda gadac. Dlatego tez chce sprawdzić co JA mogę w tej sytuacji żeby pomóc innym . Zauważyłem (moim zdaniem dużo nieprawidłowości )
1.)załatwianie spraw odnośnie rat , spłat, powoływanie się na ugody przez telefon tylko po weryfikacji daty urodzenia
2.) Firma Ultimo s.a Wrocław czy inne są tylko przedstawicielami Wierzyciela Ultimo Portfolio Investment ( Luxembourg) ..pewnie chodzi i podatki
3.) Oba numery telefonów na które dzwonią nie są na mnie zarejestrowane
4.)nie ma informacji o nagrywaniu rozMow
5.)nic nie potwierdza ze Ultimo s.A ma jakiej wiek upoważnienia od tych z Luxembourg poza ich pismami.
6.)przesłali mi informacje ile mam spłacić w pdf. 1.2 strona zapisana .3 pusta w 4 na końcu małym drukiem jest informacja o ochronie danych osobowych ze należą do tych Lux. Ale oni je udostępniają tym z polski bo inaczej by nie mogli nić zRobic. Ale pod pewnymi warunkami i okolicznościach nie powinienem ale mogę zakazać tym z Lux na udostępnieniAnia moich danych osobowych jakimkolwiek podmiotom, w celach marketingowych ?? Heh i co o tym myślicie? ?
 
Nic z tego nie rozumiem. Po co w ogóle chcesz z nimi gadać, skoro jak rozumiem spłaciłeś swoje długi? To tylko oni twierdzą, że nie - niech sobie twierdzą. 450+1111 to więcej niż 1500, jak nie patrzeć, pewnie doszły jakieś "koszty", do których swoją drogą - nie mają prawa. Ale jak zapłaciłeś to zapłaciłeś. I koniec tematu.
 
Sam już dostałeś płatną lekcję pt. "dlaczego nie rozmawiamy przez telefon z pracownikami firm windykacyjnych". Pracownik takiej firmy w trakcie rozmowy ma tylko jeden cel. Sprawić - często szntażem, byś się przestraszył i oddziałując na Twoje emocje doprowadzić do deklaracji, że jeszcze w tym samym dniu wpłacisz najlepiej 3/4 całego Twojego "nadmuchanego" zadłużenia plus ich "chore" opłaty "za wszystko". Jest tylko taki schemat i nic innego, żadnego zrozumienia, żadnego układania się, to wszystko jest fikcja, w którą wierzy dzwoniący. Liczy się tylko to, byś wpłacił pieniąze, a kiedy wpłacisz dostaniesz kolejny telefon. Będą tak gonić, aż zamęczą. Dlatego nie rozmawiamy z tymi "półautomatami". Jeśli szukasz kontaktu i próbujesz cokolwiek ugrać - wszystko tylko na piśmie i to ZPO. Kiedy sprawa trafi do sądu i wniesiesz sprzeciw- pewnie w 90% przypadków okazuje się, że te firmy wymuszają sumy zawyżone kilka razy w stusunku do faktycznego długu. Oczywiście dług należy spłacić, ale urojone, przedawnione odsetki z 17 lat już niekoniecznie. Chcesz pomóc sobie i innym, odbierasz telefon, proszą o nr PESEL i w tym momencie rozmowa powinna się zakończyć. W międzyczasie wpłacasz tyle na ile pozwala Ci sytuacja życiowa, nie załamujesz się, uśmiechasz się. Tak postępujesz aż spłacisz zadłużenie.
 
Jest możliwość sprawdzić ten rejestr samemu? I co z tym wydzwanianiem mam zrobić??
 
Kiedy sprawa trafi do sądu i wniesiesz sprzeciw- pewnie w 90% przypadków okazuje się, że te firmy wymuszają sumy zawyżone kilka razy w stusunku do faktycznego długu.
Bez przesady, nie kilkukrotnie, tylko jakieś 10-20%, i nie w 90% przypadków, tylko max 60. W pozostałych około 40% jak przychodzi co do czego to okazuje się, że żadnego długu nie ma.

Chcesz pomóc sobie i innym, odbierasz telefon, proszą o nr PESEL i w tym momencie rozmowa powinna się zakończyć. W międzyczasie wpłacasz tyle na ile pozwala Ci sytuacja życiowa, nie załamujesz się, uśmiechasz się. Tak postępujesz aż spłacisz zadłużenie.
Błąd. Odbierasz, podajesz datę urodzenia, żądasz kopii dokumentów, jak nie dadzą to każesz im "sobie iść" w mało wybredny sposób bo pewnie nic nie mają, a jak dadzą to wracasz tutaj. Bo jest te 40%.
 
Powrót
Góra