T
Tasslohf
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2019
- Odpowiedzi
- 1
witam serdecznie
w dniu dzisiejszym dostałem pismo od swojego banku o bezpodstawnym wzbogaceniu się, a mianowicie na przełomie maj-czerwiec zeszłego roku no moim koncie zostało zrobione zajęcie na rzecz nie opłaconego w terminie podatku VAT, w między czasie przyszło kilka większych i drobniejszych przelewów a bank zajmował jak leciało ( tutaj cuda wianki miały miejsce zajęcie -> zwrot -> ponownie zajęcie zwróconej kwoty -> po kilku dniach ponowny zwrot innej kwoty -> zajęcie opłaty manipulacyjnych 2 razy -> zwrot opłaty manipulacyjnej, mój wyciąg wyglądał jak choinka ), sprawa została w końcu zamknięta a zajęta kwota przesłana do US, po kilku miesiącach ( w listopadzie - działalność już została zamknięta ) dostałem zwrot z konta technicznego na kwotę 1400 zł, oczywiście nie spodziewając się takie obrotu sytuacji ( gdyż sądziłem że sprawa została zamknięte ) zadzwoniłem od razu do banku czy nie zaistniała żadna pomyłka zostałem poinformowany że nie ma żadnej pomyłki i kwota została zwrócona na konto zgodnie z procedurami banku - ( sprawdziłem wszystkie przelewy z tamtego okresu i wydawało mi się że w.w. kwota rzeczywiście mi się należała ) więc zadowolony z życia pieniądze rozdysponowałem
minęło 6 miesięcy i w dzisiejszej poczcie dostałem pismo z żądaniem wpłaty zwróconej wcześniej kwoty w terminie 7 dni, z powodu błędy na rachunku technicznym
sprawa jest trochę irytująca gdyż nie spodziewałem się że kwotę będę musiał zwrócić. Kwotą 1400 zł w terminie 7 dni nie będę dysponować a Idea Bank jak zawsze będzie zwlekał kilka dni z odpowiedzią na moje zapytanie. ( nie ukrywam że ponownie będę musiał sprawdzić wszystkie wyciągi bankowe ale nie jestem pewien czy mogę ufać informacją wpisanym przez bank dotyczącym zajęcia )
kwotę skoro mi nie przysługiwała mam zamiar zwrócić jednak do wyboru póki co mam termin 7 dni lub standardowy terroryzm banku który zwyczajowo znajduje się w tego typu korespondencji czy ktoś mógłby doradzić jak w takiej sytuacji postąpić z bankiem?
w dniu dzisiejszym dostałem pismo od swojego banku o bezpodstawnym wzbogaceniu się, a mianowicie na przełomie maj-czerwiec zeszłego roku no moim koncie zostało zrobione zajęcie na rzecz nie opłaconego w terminie podatku VAT, w między czasie przyszło kilka większych i drobniejszych przelewów a bank zajmował jak leciało ( tutaj cuda wianki miały miejsce zajęcie -> zwrot -> ponownie zajęcie zwróconej kwoty -> po kilku dniach ponowny zwrot innej kwoty -> zajęcie opłaty manipulacyjnych 2 razy -> zwrot opłaty manipulacyjnej, mój wyciąg wyglądał jak choinka ), sprawa została w końcu zamknięta a zajęta kwota przesłana do US, po kilku miesiącach ( w listopadzie - działalność już została zamknięta ) dostałem zwrot z konta technicznego na kwotę 1400 zł, oczywiście nie spodziewając się takie obrotu sytuacji ( gdyż sądziłem że sprawa została zamknięte ) zadzwoniłem od razu do banku czy nie zaistniała żadna pomyłka zostałem poinformowany że nie ma żadnej pomyłki i kwota została zwrócona na konto zgodnie z procedurami banku - ( sprawdziłem wszystkie przelewy z tamtego okresu i wydawało mi się że w.w. kwota rzeczywiście mi się należała ) więc zadowolony z życia pieniądze rozdysponowałem
minęło 6 miesięcy i w dzisiejszej poczcie dostałem pismo z żądaniem wpłaty zwróconej wcześniej kwoty w terminie 7 dni, z powodu błędy na rachunku technicznym
sprawa jest trochę irytująca gdyż nie spodziewałem się że kwotę będę musiał zwrócić. Kwotą 1400 zł w terminie 7 dni nie będę dysponować a Idea Bank jak zawsze będzie zwlekał kilka dni z odpowiedzią na moje zapytanie. ( nie ukrywam że ponownie będę musiał sprawdzić wszystkie wyciągi bankowe ale nie jestem pewien czy mogę ufać informacją wpisanym przez bank dotyczącym zajęcia )
kwotę skoro mi nie przysługiwała mam zamiar zwrócić jednak do wyboru póki co mam termin 7 dni lub standardowy terroryzm banku który zwyczajowo znajduje się w tego typu korespondencji czy ktoś mógłby doradzić jak w takiej sytuacji postąpić z bankiem?