Bezpodstawne wzbogacenie?

  • Autor wątku Autor wątku bioneti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bioneti

Użytkownik
Dołączył
05.2014
Odpowiedzi
147
Czy jeśli najemca po zakończeniu umowy najmu nie zabrał z lokalu użytkowego swoich rzeczy, jest tam ich tak dużo, że lokal jest wyłączony z użytku, to można go posądzić o bezpodstawne wzbogacenie? Po stronie byłego wynajmującego doszło do zubożenia, bo nie może on korzystać z lokalu i czerpać z niego pożytków. Po stronie byłego najemcy powstało wzbogacenie, bo uczynił sobie magazyn z nie swojego pomieszczenia. działanie najemcy nie znajduje podstawy prawnej.
 
Ostatnia edycja:
Powodzeniu w dowodzeniu takiego fikołka przed sądem :)
 
Czy najemca podejmuje kontakt zapytywany o rzeczy?
 
Tak, podejmuje kontakt. Twierdzi, że je zabierze i będą mu potrzebne. Dlatego w rachubę nie wchodzi porzucenie rzeczy. Najemca u siebie w mieszkaniu nie ma miejsca, by swoje rzeczy ulokować.
 
Pozostaje zatem wezwanie do zapłaty odszkodowania za bezumowne zajmowanie lokalu.
Zapewne bez sądu się nie obejdzie.
 
Odszkodowanie za bezumowne zajmowanie lokalu dotyczy tylko lokalu mieszkalnego, nie ma zastosowania dla lokali użytkowych. W związku z tym takie rozwiązanie tez odpada.
 
Umknęło mi, że to lokal użytkowy.
Pozostaje odszkodowanie na zasadach ogólnych naliczane analogicznie do tego za bezumowne korzystanie z lokalu.
 
Dziękuję za pomoc. Dopytam jednak:
dlaczego pozew ma być o odszkodowanie, a nie zwrot tytułem bezpodstawnego wzbogacenia? Najemca wzbogacił się o kwotę czynszu najmu, który musiałby zapłacić za lokal, gdyby umowa nadal obowiązywała. Jeśli w pozwie do sądu wskażę nieprawidłową podstawę żądania - bezpodstawne wzbogacenie zamiast wyrządzenia szkody - to sąd oddali taki pozew jako bezpodstawny?
 
Co sąd zrobi... to zagadka nieodgadniona.
Poniosłaś szkodę w postaci utraconych korzyści.
Zakładam, że kolejny zainteresowany już był, umowę zawarto i z powodu niedostępności lokalu utraciłaś korzyści.
Szkoda ma być faktyczna a nie domniemana
 
Powrót
Góra