F
felek85
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2012
- Odpowiedzi
- 35
mam następujące pytanie
zaczynając od początku , Babcia mojej żony zaciągnęła pożyczkę , i w trakcie spłacanie tej pożyczki zmarła - zona dostarczyła akt zgonu do banku , gdyż kredyt był ubezpieczony . Pani w banku stwierdziła iż wszystko jest ok i wszelkie pozostałe koszta pokrywa ubezpieczyciel , jednak po kilku miesiącach zapukał do drzwi windykator i twierdząc iż żona powinna zapłacić 900 zł , rzekomo brakujące do zamknięcia kredytu . Jako ,że miała tylko 300 zł , więc tyle wpłaciła ( dodam ,iż żona w droge postępowanie spadkowego nie została uznana za spadkobierczynie zmarłej Babci , a ,, windykacja ,, powstała na skutek błędu ze strony banku , gdyż babcia płacą raty przekazywała pieniądze żonie , gdyż w jej miejscowości nie bylo oddziału banku który udzielił kredytu , więc windykator udał się pod ostatni znany adres i zwindykował pierwszą osobę , którą zastał , czyli moją żonę . Napisaliśmy pismo do banku z żądaniem zwrotu 300 zł wraz z zadośćuczynieniem , jednakże bank odpisał iż żona wpłaciła pieniądze DOBROWOLNIE . Złożyliśmy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa - sprawa jest na etapie postępowania przygotowawczego ( a art.286 par 1 ) , nadmienie iż de facto to chyba nie sam windykator jest sprawca przestępstwa , gdyż to bank wzbogacił się w drodze czynu zabronionego . Jak wygląda samo postępowanie karne w takiej sytuacji i jak skutecznie dochodzić odszkodowania ?
Z góry serdecznie dziękuje za konstruktywne podpowiedzi
zaczynając od początku , Babcia mojej żony zaciągnęła pożyczkę , i w trakcie spłacanie tej pożyczki zmarła - zona dostarczyła akt zgonu do banku , gdyż kredyt był ubezpieczony . Pani w banku stwierdziła iż wszystko jest ok i wszelkie pozostałe koszta pokrywa ubezpieczyciel , jednak po kilku miesiącach zapukał do drzwi windykator i twierdząc iż żona powinna zapłacić 900 zł , rzekomo brakujące do zamknięcia kredytu . Jako ,że miała tylko 300 zł , więc tyle wpłaciła ( dodam ,iż żona w droge postępowanie spadkowego nie została uznana za spadkobierczynie zmarłej Babci , a ,, windykacja ,, powstała na skutek błędu ze strony banku , gdyż babcia płacą raty przekazywała pieniądze żonie , gdyż w jej miejscowości nie bylo oddziału banku który udzielił kredytu , więc windykator udał się pod ostatni znany adres i zwindykował pierwszą osobę , którą zastał , czyli moją żonę . Napisaliśmy pismo do banku z żądaniem zwrotu 300 zł wraz z zadośćuczynieniem , jednakże bank odpisał iż żona wpłaciła pieniądze DOBROWOLNIE . Złożyliśmy zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa - sprawa jest na etapie postępowania przygotowawczego ( a art.286 par 1 ) , nadmienie iż de facto to chyba nie sam windykator jest sprawca przestępstwa , gdyż to bank wzbogacił się w drodze czynu zabronionego . Jak wygląda samo postępowanie karne w takiej sytuacji i jak skutecznie dochodzić odszkodowania ?
Z góry serdecznie dziękuje za konstruktywne podpowiedzi