Bezprawne przeszukanie policji ?

  • Autor wątku Autor wątku MarianPaz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarianPaz

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2013
Odpowiedzi
2
Witam Serdecznie wszystkich uzytkownikow !

Otoz zanim zadam pytanie chcialbym nakreslic sytuacje okolo roku temu policja wtargnela do mojego domu (z nakazem rewizji ) i zabrala mi wszystkie komputery, nie wyjasniajac o co chodzi, pozniej przesluchanie szereg niejasnych pytan, nie pamietam juz o co dokladnie pytali,do dzis mam metne pojecie o co chodzilo.Pozniej okazalo sie ze moj "kolega" nasciemnial w zeznaniach obciazajac mnie, probujac za jakos zmylic organy scigania, nie mam pojecia na co liczyl. Dostalem listy na rozprawe, jednak do zadnej nie doszlo, nie mialem nawet okazji zapytac o co chodzi, za pierwszym razem kogos nie powiadomiono, za drugnim nie bylo adwokata itd. W koncu dostalem list ze sprawa jest juz nieakutalna, w dalszym ciagu bez wyjasnien, nie uslyszalem nawet "przepraszamy, pomylka" . Z zwiazku z powyzszym zastanawiam sie czy policjanci mieli prawo dokonac przeszukania (albo czy prokurator mogl wydac nakaz rewizji na takiej mizernej podstawie, moglby rownie dobrze wrozyc z fusow) i zabrac komputery wierzac jedynie slowu recywiscie i oszustowi (karany byl wlasnie za oszustwa ,wyludzenia i pobicia)
Mam wrazenie ze sprawa byla mocno naciagana... Czy moge dochodzic jakiegos zadosc uczynienia w tej sprawie, jako ze po zabraniu komputerow musialem zakupic nowy (jestem fotografem, komputer potrzebny mi jest do pracy) wiec mialem okolo 3 tys niepotrzebnych kosztow, nie liczac newrow i stresu, nie ukrywam ze wizyta funkcjonariuszy jak i samo przesluchanie nie nalezalo do przyjemnych. Pozdrawiam i czekam na odpowiedz, od czasu tego incydentu mam wrazenie ze zyje w korei , gdzie policja, prokuratura moze robic o im sie podoba, bo tak i koniec. Mam nadzieje ze moja wypowiedz nie jest zbyt pokretna (jestem dyslektykiem, no i mam problemy z formuwaniem mysli ), wrazie co sprostuje wypowiedz ;) Z nieciepliwoscia czekam na wasze opinie i odpowiedzi ;)
 
Oczywiście że możesz dochodzić zadośćuczynienia. Oczywiście nie w związku ze stresem na przesłuchaniu, bo jest to normalna czynność ustawowa.
 
To mnie ucieszylo, ale w jaki sposob i od kogo ? Jakim paragrafem moge sie wesprzec ? Zawinil prokurator wydajac nakaz od tak ? Czy kolega skladajac falszywe zeznania ?
 
Powrót
Góra