bezprawne wykorzystywanie wizerunku dla reklamy

  • Autor wątku Autor wątku daurat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

daurat

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
2
Witam piszę post w sprawie nielegalnego wykorzystywania czyjegoś wizerunku do reklamy. Właśnie coś takiego się mi przydarzyło i kieruję do pytanie co ma zrobić?? Jestem tancerka tańca orientalnego.

W skrócie napiszę o co chodzi.
Od koleżanki niezwiązanej z tańcem dowiedziałam się, że widnieję na reklamie
imprezy andrzejkowej w moim mieście. Poszłam, zobaczyłam i faktycznie jestem wyraźnie na plakacie, mniejszych reklamówkach i na stronie sali bankietowej, która tą imprezę będzie mieć...

Ku mojemu zdziwieniu NIGDY z tą salą ani jej właścicielami nie miałam nic wspólnego. Zdjęcie przedstawione na reklamie jest z całkiem innego pokazu.
Rozmawiałam z właścicielem lokalu i ponoć jego "pan od reklamy" ściągnął to
zdjęcie z jakiegoś amerykańskiego portalu. Najbardziej zadziwiające dla mnie
było to, że ponoć jest to codzienność dla małych firm reklamowych ,że tak
sobie kradną zagraniczne sylwetki, bo jaka szansa jest,że ktoś zza oceanu się
o tym dowie. Pech dla nich, bo ja się okazałam mieszkanką tego samego miasta!

Zażądałam od właściciela lokalu w takim razie wycofania tej reklamy i
zadośćuczynienia pieniężnego za mój bezwiedny udział w reklamie jego imprezie. On zaproponował mi dużo mniejszą kwotę i jestem na etapie zastanawiania co z tym dalej zrobić.

Jest wyjście - sąd...ale nie wiem czy jestem na tyle silna...chociaż jak sobie
pomyślę, że takie rzeczy ponoć się dzieją na porządku dziennym to aż mnie
potrząsa z nerwów!!!!
Naprawdę czuję się wykorzystana.

Pomóżcie proszę dobrą radą!!
Magda
 
Przegapiłem jakoś ten temat

Zasady takie same jak zawsze w przypadku wykorzystania bezprawnego wizerunku. Zgodnie z art. 83 zastosowanie ma art. 78 ust 1 oczywiście ustawy o prawie autorskimi i prawach pokrewnych.

tekst ustawy http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=open&id=WDU19940240083

Dobrze ze zgodził się z zarzucanym mu czynem - czyli jest świadom tego, że naruszył Pani prawo.

Pytanie teraz czy opłaca iść do sadu czy próbować załatwić sprawę poza salą. Wybór nalezy do Pani, jesli kwota podoba przez Panią nie odpowiada Pani to jedyn rozwiązaniem jest dochodzenia swoich praw w sądzie. Może jak zobaczy, ze Pani nie żartuję, to on podwyższy swoją ofertę

Proszę nie dublować tematów.
 
Bardzo dziękuję!!
Nie chciałam dublować tematu, ja po prostu mało się znam na prawie i myślałam, że to iż mój wizerunek jest moją pracą (bo jak pisałam tańczę, uczę i daje występy) jest to "coś innego" niż jak w poście który czytałam o wykorzystanie wizerunku studenta do reklamowania szkoły.
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź.
Mam jeszcze jedno pytanie jak sąd "patrzy" na wysokość odszkodowania? W mojej sprawie od czego by to zależało?
Pozdrawiam
 
np. od skali wykorzystania, od tego czy podmiot który dokonał naruszenia zrobił to dla osiągnięcia korzyści majątkowych, etc. Oczywiście są to przykładowe wyliczenia, a nie jakieś ustawowe przesłanki.
 
Powrót
Góra